No i stało się, bo stać się musiało - nie było szans, by Tusk odpuścił swoją sztandarową pseudoreformę. Z drugiej strony opór społeczny i co dziwne fronda trzech posłów z palikociarni. I niestety jak zwykle dyskusja o niczym. To co za chwilę powiem, zabrzmi brutalne i pewnie się nikomu nie spodoba, ale uważam, że powiedziane być powinno i, co więcej, nie tylko powiedziane, ale przemyślane. A zatem:
- Żadna ze stron sporu poza postulatami nazwijmy je „ogólnoludzkimi” nie prezentuje jakiejkolwiek koncepcji sytemu, podkreślam - systemu zabezpieczenia emerytalnego. Przypomnieć warto, że kiepski system hybrydowy ZUS - OFE niewiele załatwiał, czego dowodem jego upadek, pogłębiony przez ostatnią grabież rządową, nie ma żadnego następcy koncepcyjnego. Jedynym w miarę spójnym rozwiązaniem wydają się być pomysły Centrum im. A. Smitha (emerytura kanadyjska), ale walczący w sejmie i przed nim do nich się nie odnosili.
- Przekonanie, że polska gospodarka stworzy wystarczającą liczbę miejsc pracy dla pracowników starszych oparta jest na fałszywych przesłankach – bez zdjęcia pętli fiskalno-administracyjnej i 4 -5 % wzrostu nic takiego nie nastąpi. Dlatego też przedłużenie czasu pracy rozłożone jest na tak długi czas, aby nie stworzyć obecnie olbrzymiego bezrobocia. Rzeczywiste, nieczyste intencje „wydłużaczy” pokazuje koncepcja emerytury cząstkowej, która jest statystycznie na poziomie zasiłku dla bezrobotnych…
- Postulowana przez stronę społeczną walka o likwidację umów śmieciowych i zahamowanie emigracji, szeroko nagłaśniana w ramach walki o emerytury jest postulatem przeciw skutecznym. Likwidacja umów śmieciowych, to zwiększenie kosztów pracy, a tym samym ograniczenie konkurencyjności polskiej gospodarki. Zahamowanie emigracji to również w efekcie zmniejszenie liczby miejsc pracy dla starszych. Jeśli młodzi mają tkwić na bezrobociu i w szarej strefie niech wyjeżdżają – im prędzej tym lepiej.
- Konkurencyjność polskiej gospodarki w rozumieniu całościowym i statystycznym, to m.in. efekt ciężkiej, efektywnej pracy narodu w szarej strefie – zamiast ją zwalczać należy tworzyć sprzyjające warunki legalizacji – ten postulat dotyczy zresztą warunków uprawiania wszelkiego biznesu w Polsce. Dźwignia gospodarcza, która powstanie dzięki ograniczeniu fiskalizmu i biurokracji da większy efekt, niż ewentualne ubytki podatkowe.
- Likwidacja ZUS w obecnej postaci. To instytucja mistrzowsko marnotrawna – niebawem przedstawię czytelnikom wyliczenia, ile stracili przez ostatnie 20 lat wysyłając składkę do ZUS – na razie pomyślcie tylko, ile tracicie umieszczając od lat depozyt w banku, który nie daje oprocentowania. I wracając do emerytalnego sporu – nikt z jego aktorów kwestią ZUS poważnie się nie zajął. Kwestia ma znaczenie zasadnicze, bo daje odpowiedź na pytanie: co się dzieje (stanie) z wypracowanymi przez nas pieniędzmi?
- Tę kwestię walczący również pominęli milczeniem: uwolnienie obywateli od państwowej kurateli emerytalnej. Czyli system kanadyjski plus własne mądre oszczędzanie. Do tego potrzebna jest olbrzymia i długotrwała akcja edukacyjna, ucząca odpowiedzialności za własną przyszłość. O tym wszędzie i u stron wojujących głucho. Preferowany system zusowsko-państwowy z ofowskim listkiem figowym, to nic innego, jak makijaż modelu totalitarnego zrodzonego jeszcze w czasach Bismarcka, w którym państwo załatwia wszystkie kwestie życiowe, żądając oczywiście sowitego wynagrodzenia, aby wykarmić klasę rządząco - biurokratyczną.
To tak w największym skrócie. Problem wymaga naprawdę poważnej dyskusji bo, nawet jeśli zwycięski za 3 lata PiS wyrzuci ustawę do kosza, to problem zabezpieczenia emerytalnego nie zniknie, więcej będzie bardziej bolesny i naglący i… konieczny do rzeczywistego rozwiązania. Tu można sformułować tezę: PiS i Solidarność ma właśnie teraz najlepszy czas na rozpoczęcie akcji edukacyjnej na rzecz mądrej emerytury kanadyjskiej i obywatelskiej odpowiedzialności za swój przyszły los. Po to między innymi, żeby nie popełnić błędów AWS i nie wejść w okres rządów z pustymi szufladami społecznego przygotowania. Protesty tak, ale również edukacja.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/132422-suma-wszystkich-glupot-nikt-z-aktorow-emerytalnego-sporu-nie-zajal-sie-powaznie-kwestia-zus
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.