Doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego prof. Roman Kuźniar niezłomnie przekonuje, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest wyjaśniona i pozostają do naświetlenia jeszcze wątki poboczne.
W RMF FM stwierdził, że Polska wcale nie zaufała Rosji przy wyjaśnianiu tragedii:
Nie, myśmy nie zaufali. My robimy przecież swoje. Jest raport Millera, który jest bardzo dobrym wyjaśnieniem przyczyn i okoliczności katastrofy. Będzie raport polskiej prokuratury. My robimy swoje. Co robi Rosja? Przecież my nie polegamy na rosyjskich wyjaśnieniach. Czasem są trudności we współpracy, ale to nie ma żadnego związku z procesem wyjaśniania po naszej stronie.
Każdy ma prawo do własnej naiwności, ale niekoniecznie od razu musi być podszeptywaczem głowy państwa – chyba, że owa głowa myśli tak, jak podszeptywacz. Wtedy nic już nie ma większego znaczenia.
Kuźniar zapytany, czy nie ma wrażenia, że Rosjanie bardzo umiejętnie rozgrywają i podgrzewają nasze posmoleńskie emocje polityczne?
- Nie potrafię powiedzieć, czy to jest rozgrywanie, natomiast z cała pewnością tutaj bardzo widać, jak obóz Jarosława Kaczyńskiego Rosjanie wychodzą sobie w kolor. Dlatego, że Rosjanom z całą pewnością zależy na tym - pewnym Rosjanom, czy części politycznej Rosji - zależy na tym, żeby Polska była krajem takim właśnie niespecjalnie obliczalnym, stabilnym, poważnym, rozsądnym. Pokazują światu czy Europie: "Patrzcie, z kim mamy do czynienia".
- Uważa pan, że prowokują obóz Prawa i Sprawiedliwości?
- Ich nie trzeba prowokować. To są pożyteczni idioci Moskwy od dawna przecież, tylko oni tego nie rozumieją. Oni są takimi idiotami pożytecznymi a rebours, poprzez to właśnie, że bardzo odgrywają taką role, jaką Rosja oczekuje. Bo Rosja nie oczekuje w Polsce na kogoś, kto będzie wobec Rosji takim kimś w rodzaju wasala czy czegoś takiego. Rosja oczekuje, że Polska będzie się jej bać - to jest dzisiaj jej oczekiwanie. Rosjanie mają świadomość, że oni w Polsce nie znajdą kolaborantów. Natomiast chcą - bo to jest dla Rosji marzenie, że świat się ich boi, sąsiedzi się ich boją. I Kaczyńscy, ten obóz się Rosji boi, wręcz histeryzuje na dźwięk, na widok Rosji. I w tym sensie odgrywa taką pożyteczną z rosyjskiego punktu widzenia rolę pożytecznego idioty.
A pryncypał Kuźniara, rząd Donalda Tuska i cały ten niby dumny z Polski obóz władzy to zapewne gang twardzieli, którzy są przez Rosję traktowani po partnersku? Problem w tym, że – jak wszystko wskazuje – ta ekipa jest sparaliżowana strachem przed Rosją i zwasalizowana przez nią jednocześnie.
I jeszcze jedno pytanie - skoro według Romana Kuźniara PiS to „pożyteczni idioci Moskwy”, to kim jest sam profesor?
rmf.fm, znp
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/130756-wladza-wymierza-kolejnego-kopniaka-skoro-wedlug-romana-kuzniara-pis-to-pozyteczni-idioci-moskwy-to-kim-jest-sam-profesor
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.