W najnowszym numerze kwartalnika "Fronda" Grzegorz Górny przypomniał postać angielskiego dziennikarza Malcolma Muggeridge'a, który pracował od 1932 r. w ZSRR jako korespondent „Manchester Guardian”. Pierwotna fascynacja "ojczyzną światowego proletariatu" w zetknięciu z sowiecką rzeczywistością szybko mu przeszła. I w przeciwieństwie do swoich wielu cenionych kolegów po fachu postanowił opisać to, co zobaczył na własne oczy bez półcieni i kłamstw.
Z jednej strony miał okazję przyjrzeć się z bliska klęsce Wielkiego Głodu na Ukrainie. Jako jeden z dwóch (sic!) anglojęzycznych dziennikarzy (drugim był Gareth Jones) pisał na ten temat w zachodniej prasie, dopóki nie zaprzestano publikacji jego tekstów i nie skazano na towarzyski ostracyzm. Z drugiej, mógł zobaczyć, jak Sowieci obwożą zachodnich intelektualistów, którzy z rozdziawionymi gębami podziwiali "nowy wspaniały świat".
Relacje Muggeridge'a i Jonesa (ten drugi został zamordowany w 1935 r. przez NKWD) z trudem przebijały się do zachodniej świadomości. Ówczesna gwiazda zachodniej żurnalistyki, korespondent "New York Timesa" Walter Duranty z pełną premedytacją pisał kłamstwa na temat Wielkiego Głodu na Ukrainie i sytuacji w ZSRR. Jego tekstami zaczytywały się wówczas zachodnie elity, które długo nie mogły pojąć, co naprawdę dzieje się w państwie Stalina.
Dwóch niestrudzonych reporterów, którzy postanowili przeciąć te obrzydliwe kłamstwa kolportowane na masową skalę przez własnych kolegów po piórze. Jeden bestialsko zamordowany. Drugi wypluty na margines życia zawodowego i rodzinnego z powodu tego, co pisał i opowiadał na temat Związku Sowieckiego. I Walter Duranty, wielka gwiazda amerykańskich mediów...Jeden z bardziej zasłużonych dla "stolicy światowego proletariatu" pożytecznych idiotów.
Warto przypomnieć sobie te biografie. Zwłaszcza dzisiaj.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/130239-duranty-jones-muggeridge-warto-przypomniec-sobie-te-biografie-zwlaszcza-dzisiaj
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.