wPolityce.pl, Stefczyk.info: Pan premier w minionym tygodniu, chyba w ramach swoiście pojętej kampanii przekonywania czy też zastraszania Polaków nazwał szefa "Solidarności" Piotra Dudę "pętakiem". Skąd taka nerwowość tej ekipy?

Prof. Zdzisław KRASNODĘBSKI, socjolog, komentator życia publicznego: Ten rząd jak wiadomo zmarnował cztery lata. Jak oglądamy się dziś do tyłu do widać to bardzo dokładnie: żadnych strategicznych celów nie nakreślono, niczego nie zrobiono. Polityka prorodzinna, edukacja, rozwój - wszystko leży odłogiem.

Ta ekipa przez cały ten czas obiecywała ludziom życie ułatwione. Ciągle tylko mówili Polakom, że można się tylko bawić bez konsekwencji, nie trzeba myśleć o przyszłości, że liczy się to "tu i teraz". Aż przyszedł moment w którym ktoś musi zapłacić rachunek.

 

Stąd ta drastyczna zmiana emerytalna?

Dokładnie. Okazało się, że trzeba ludziom powiedzieć iż koszt tych minionych lat, wszystkich zaniechań i złudzeń, jest ogromny. A będzie większy. To ludzi przeraża dlatego też ta ekipa po prostu traci nerwy.

 

Tusk jest jeszcze zdolny do ofensywy?

Nie sądzę. Tak on jak i jego ekipa jest są całkowicie wypaleni, jest dużo na różnych szczeblach korupcji, myślenia tylko i wyłącznie kategorią interesu osobistego i grupowego. Jeśli nawet były tam na początku jakieś ideały, to już dawno wyparowały. Nie zostało nic. Więc są niezdolni całkowicie do żadnej ofensywy. Jedyną szansą na poprawę wydaje się dziś zmiana rządu. Oby tylko nie na odnogę PO, bo taki charakter ma ta partyjka Palikota.

rozm. gim