Hella chyli czoła przed chłopcem, który ratował ludzi z katastrofy. Tak naprawdę wygląda człowiek, który współczuje.
16-letni chłopiec mówi, jak pomagał ludziom uwięzionym w wagonach. Nie mógł uratować kobiety, która umarła na jego rękach. Szacunek za Twój wysiłek, za Twoje łzy i smutek. Były prawdziwe.
Zaś smutek na twarzy ministra Nowaka jakiś wystudiowany. Tekst wyuczony prawie na blachę, zawodowo, ale mięśnie twarzy nieposłuszne, wyrywają się do czarujących figur. Fizjonomia wytrenowana do marketingowego uśmiechu nie daje rady dostosować się do powagi, zwłaszcza powagi sytuacji. Przy niej musi pracować więcej mięśni twarzy. Trudna sprawa, gdy tak doskonale sprawdzał się kokieteryjny uśmiech, który razem z potokiem słów był potężną i jak się okazuje jedyną bronią Sławomira Nowaka. Co prawda wciąż sprawny w krasomówstwie propagandowym wie, że trzeba odsunąć od siebie i swojego rządu zarzuty. Co za ulga, znalazł się winny bezpośrednio. A i pośrednio wiadomo, że kiedyś rządząca opozycja narozrabiała. Ale przecież nie on, świeżutki minister. A jego rząd – skąd? Poprzednie 4 lata wcięło.
No starczyło czasu na trochę ćwiczeń przed kamerami. I miało się to przydać, kiedy medialny Nowak został rzucony na odcinek drogowo-kolejowy. Miało być wizerunkowo a jest … tragicznie. Aktorowi z farsy trudno w tym się odnaleźć. Trenerzy medialni ministra nie zdążyli przeprogramować go tak, żeby pokazał prawdziwą, ludzką twarz.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/128183-hella-chyli-czola-przed-chlopcem-ktory-ratowal-ludzi-z-katastrofy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.