W przypadku gdy na ulicy wyrwano nam torebkę lub portfel, poradnik nie zaleca krzyczeć „ pomocy” czy złodziej”, ale na przykład „pali się”. Tak samo kiedy się zostało napadniętym , nie jest najlepszą rzeczą wołać : „ratunku” czy „mordują” tylko po prostu „pożar”. Te pierwsze okrzyki wywołać mogą bowiem reakcje odwrotne od spodziewanych. Ewentualny zbawca może dać zwyczajnie nogę, nie chcąc być zamieszanym w jakiś kryminał. Kto chciałby mieć do czynienia ze złodziejem czy mordercą? Chyba tylko taki kto nosi czarną pelerynkę i maskę z odstającymi uszkami.
Kiedy przyglądam się ile podpisów zbiera się pod wnioskiem o referendum w sprawie emerytur, czy w akcji „Ratuj maluchy”, a ile w sprawie powołania międzynarodowej komisji do zbadania katastrofy smoleńskiej, zaczynam się zastanawiać. Ale gdy patrzę jakie wzburzenie społeczne wywołuje sprawa podpisania przez rząd ACTA, już się nie zastanawiam. Już jestem pewien, że w sprawie Smoleńska powinno się właśnie postąpić podobnie jak w przypadku napadu. Nie krzyczeć „mordują”, tylko „pożar”.
Zresztą nie będzie to wcale kłamstwo.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/126153-w-sprawie-smolenska-powinno-sie-wlasnie-postapic-podobnie-jak-w-przypadku-napadu-nie-krzyczec-morduja-tylko-pozar
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.