"Problem polega na tym, że w żadnych ujawnionych stenogramach nie ma odliczania generowanego przez TAWS"

Fot. wPolityce.pl
Fot. wPolityce.pl

W wywiadzie w najnowszym numerze tygodnika "Uważam Rze" Antoni Macierewicz sugeruje, że minister Bogdan Klich - w rozmowie nagranej przez polskiego akredytowanego przy śledztwie Edmunda Klicha - opisuje odliczanie nawigatora:

(...) Warto zwrócić uwagę na to, że w nagranej potajemnie przez Edmunda Klicha rozmowie minister Bogdan Klich podkreśla, a robi to kilka dni po katastrofie, że dla niego najbardziej zaskakujące jest to, iż piloci do końca reagują spokojnie, nie ma żadnych nerwowych ruchów. Załoga uważa, że wszystko przebiega zgodnie z planem, nie ma żadnego chaosu, a nawigator spokojnie odczytuje kolejne informacje o zmianie wysokości.

Skąd minister to wie?

Zapewne odsłuchał czarną skrzynkę. Albo miał dokładny stenogram tego zapisu.

Ów fragment wypowiedzi Antoniego Macierewicza odnosi się do tego fragmentu nagrań, w których Bogdan Klich opisuje automatyczne komunikaty TAWS dotyczące wysokości:

Bogdan Klich: Bardzo dobrze. To ja w takim razie panu powiem, na podstawie informacji [szum] wynika z tego, że załoga prawie do ostatnich sekund była zdeterminowana, żeby to lądowanie wykonać.

Edmund Klich: Zgadza się.

BK: Że pomiędzy załogą – ku mojemu zdumieniu – w ramach załogi nie było różnicy zdań.

EK: Tego nie wiem.

BK: Że każdy wykonywał swoje czynności, co jest dla mnie już zupełnie niewyobrażalne, do ostatnich sekund. Wykonywał w sposób, wydaje się, jak mówią specjaliści, właściwy. Pomimo tego, że ten system ostrzegania o zbliżania się do ziemi najpierw sygnalizował wysokość: „ground sixty meters, ground fifty meters, ground fourty meters”.

EK: No jeszcze więcej…

BK: …potem zaczął, że tak powiem, wypuszczać komunikaty „pull up, pull up”, a potem się rozdzwonił. Pomimo tego, że kontroler lotu sygnalizował w języku rosyjskim to, co już pan opisuje w pierwszej notatce, sygnalizował wysokość i sygnalizował, tak, a potem podał komendę „horyzont”.

Problem polega na tym, że w żadnych ujawnionych stenogramach nie ma odliczania generowanego przez TAWS. Pytanie więc co słyszał lub czytał min. Klich? Czy Rosjanie dali mu inny zapis czarnych skrzynek, niż ten który ujawnili? Jeśli tak to mamy wreszcie dowód na fałszowanie zapisów czarnych skrzynek? Trop do zbadania.

Ewa S. (nazwisko do wiadomości redakcji). 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych