Z życia tzw. lewicy dotowanej (czyli Krytyki Politycznej). Takie książki mogą powstawać tylko za dotacje...

W chwili, gdy czytacie Państwo te słowa, w dotowanym lokalu Krytyki Politycznej (utrzymującej się z w sumie milionowych dotacji samorządu i miasta) odbywa się promocja dotowanej przez Ministerstwo Kultury i DZIEDZICTWA NARODOWEGO książki pt. "Polityka pamięci zbiorowej. Festung Warschau". Oto zaproszenie rozsyłane przez to najważniejsze środowisko nowej formacji ideowej - lewicy dotowanej:

W czwartek 8 grudnia o godz. 19.00 zapraszamy do Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat na dyskusję Polityka pamięci zbiorowej. Festung Warschau z udziałem Elżbiety Janickiej, autorki książki Festung Warschau, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.

Goście: Elżbieta Janicka, Adam Ostolski, Jean-Charles Szurek.

Prowadzenie: Marta Konarzewska

Elżbieta Janicka – literaturoznawczyni, fotografka. Absolwentka Université Paris VII Denis Diderot i Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka monografii Andrzeja Trzebińskiego Sztuka czy naród? (Kraków 2006). Edytorka apokryfu Wacława Antczaka Antoś Rozpylacz. Polski Odyseusz. Najsławniejszy wojownik w walce z Niemcami hitlerowskimi. Epopeja partyzantów z czasów powstania w Warszawie (Łódź 2008). Sygnatariuszka m.in. Listu stu kobiet do Parlamentu Europejskiego (2002). Swoje fotografie prezentowała w łódzkiej Galerii FF i tamtejszym Atlasie Sztuki. 

Jean-Charles Szurek - socjolog i profesor francuskiego CNRS (Narodowe Centrum Badań Naukowych), autor wydanej w 2010 roku książki La Pologne, les Juifs et le communisme. Zajmuje się transformacją krajów postkomunistycznych oraz relacjami polsko-żydowskimi.

Adam Ostolski – socjolog, publicysta. Członek zespołu Krytyki Politycznej. Wykłada na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym.

O KSIĄŻCE

Skąd się wzięły w Warszawie podwórkowe kapliczki? Gdzie znajduje się Plac Szmalcowników? O czym kłamie kobieta z pomnika na placu Krasińskich, schodząc z dzieckiem do kanału? Czego jeszcze nie wiemy o Akcji pod Arsenałem?

Historii, jaką opowiada w swoim eseju Elżbieta Janicka, nie uczą nas w szkole. Nie utrwalają w pomnikach i tablicach pamiątkowych. A jednak jest uporczywie obecna, nie tylko w pamięci ludzi i na kartach zakurzonych książek. Jest obecna w przestrzeni miasta, które obsesyjnie próbuje się od niej uwolnić.

Festung Warschau. Raport z oblężonego miasta to spacerownik po Warszawie: minionej i obecnej, wyobrażonej i rzeczywistej.

Więc o czym jest ta opowieść Elżbiety Janickiej? O walczącym mieście, a raczej o społecznych grupach pamięci i/lub politykach, którzy pozyskują dla siebie zdobycze terytorialne: domy, ulice i parki. Dawna niesłuszność usunięta, nasza słuszność uwieczniona. A dawna niesłuszność, jeszcze jako słuszność, też miała swoją niesłuszność, którą pominęła, usunęła, zarosła. I tak w koło.

Bożena Keff, fragment wstępu

Pamięć miasta wpisana jest w jego topografię - zmieniającą się pod wpływem kolejnych wojen, konfliktów ideologicznych i architektonicznych. Tu nie wystarczy ustawić pomniki, przybić tablicę i nazwać ku czci. Pod asfaltem, pod ziemią, wreszcie w zmielonych murach byłego getta czai się Pani Przeszłość. Co z nią zrobimy, gdy już ją odkryjemy? Co jej powiemy, kiedy przyjdzie do nas nieoczekiwanie? Warto znaleźć odpowiedzi w książce Elżbiety Janickiej - jako zakładnicy i zakładniczki oblężonego miasta musimy dbać o pamięć.

Sylwia Chutnik

Publikację dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Tłumacząc na polski: nie ma Polski, nie ma Polaków, jest tylko neuroza jednostki bez tożsamości, której wszystko się już pokiełbasiło, i ma pretensje do tych, którym się nie pokiełbasiło.

Szczególne gratulacje za zdanie: "Dawna niesłuszność usunięta, nasza słuszność uwieczniona. A dawna niesłuszność, jeszcze jako słuszność, też miała swoją niesłuszność, którą pominęła, usunęła, zarosła." Może minister Zdrojewski rozumie i wytłumaczy, co dotuje?

Ile ministerstwo płaci za stronę takiej twórczości? My możemy taśmowo produkować.

Czy ministra DZIEDZICTWA NARODOWEGO bawią słowne zabawy w stylu "Festung Warschau"? Że niby co?

I to złączenie "Festung Warschau" ze zdjęciem Muzeum Powstania Warszawskiego... Może ministerstwo zasponsoruje "nonkonformistom" z KP lekcje historii Polski? Lekcja pierwsza mogłaby nosić tytuł: Niemcy naprawdę napadli na Polskę, i naprawdę mordowali Polaków tysiącami, a później setkami tysięcy.

Ale może lepiej nie, niech minister nie ryzykuje... Działacze lewicy dotowanej znów poczują się zagrożeni i pobiegną do salonowej "mamy" z prośbą o choćby listowne wsparcie. W końcu każda mama, także mama salonowa, zawsze pomoże chłopcom i dziewczynkom. Także chłopcom z lewicy dotowanej (choć oni zdaje się nie lubią rodziny).

Pat

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych