Migalski "o PJN, ziobrystas, JKR i przyszłości polskiej prawicy". "Zobaczymy ile będą mieć za pół roku"

PAP
PAP

Kiedy patrzę na moją byłą partyjną koleżankę, Joannę Kluzik – Rostkowską, to sobie myślę, że dużo prawdy jest w starym przysłowiu, że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć. Asia jest dziś w Sejmie – gratulacje. PJN nie – szkoda. Ale cała jej działalność ogranicza się do chodzenia po studiach telewizyjnych i nawalania na Kaczyńskiego. Muszę przyznać, że jest w tym wiarygodna – wszak cały PJN chciała przekształcić w młotek, za pomocą którego Platforma waliłaby po głowie „złego Kaczora”. (...)

Mam niejakie wrażenie, że my będziemy ważnym podmiotem przekształceń na polskiej prawicy, która będzie się zmieniać i pękać, a Asia będzie nieważną posłanką Platformy. (...) PJN pokazał, że można walczyć do końca i to walczyć fair. Na razie nie przyniosło to oczekiwanych efektów, ale przyniesie w przyszłości (...).

Zobaczymy zresztą, co będzie z „ziobrystas” (jak słodko określają ich nasi brytyjscy koledzy w ECR). Dzisiaj mają w jednym z sondaży dumne 3%. Zobaczymy ile będą mieć za pół roku, albo za rok. 2%? 3%? I jak bardzo będą zmęczeni budowaniem partii, jeżdżeniem po kraju, tworzeniem struktur. Wtedy przekonają się, jak trudno jest dzisiaj zbudować relewantny podmiot polityczny. Ale dopiero wtedy okaże się, czy są takimi samymi walczakami, jak my. Czy potrafią sensownie zbudować nowe ugrupowanie, które będzie przekraczać w sondażach 2%? Mogę ich jednak zapewnić, że warto, bo kto raz poczuje zapach wolności w polityce, ten już nigdy nie będzie chciał wrócić do piwnicy. A nawet nie będzie chciał zamienić jednej piwnicy na drugą (choć takie przypadki, jako się rzekło, zdarzają się).  I jak już będą wreszcie wolnymi ludźmi, jak będą wiedzieć, ile trudu wymaga zdobycie 2% „rynku politycznego”, jak dojrzeją do tego, żeby być poważną ofertą programową,  a nie kupą kolegów Zbyszka (czyli „ziobrystas”), wówczas dopiero będzie czas na jakiekolwiek rozmowy polityczne o współpracy i zbudowaniu czegoś nie tylko alternatywnego do PiS i PO, ale o zbudowaniu czegoś lepszego od PiS i PO.

Eurodeputowany Marek Migalski na swoim blogu, 24 października 2011 r.

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych