Michał Kolanko: Startował Pan jako polityk skoncentrowany na gospodarce. Pytanie jak się tą gospodarką w Sejmie zajmować, by było to skuteczne z politycznego punktu widzenia?
Przemysław Wipler: Po pierwsze, trzeba być w odpowiednich komisjach. Ja zgłosiłem się do dwóch: Komisji Finansów Publicznych i Komisji Gospodarki. Do tej pierwszej, bo przez szereg lat zajmowałem się doradztwem podatkowym, również od strony teoretycznej. Ta komisja stoi na dwóch nogach – są to podatki i budżet.
MK: Jak Pan widzi rolę opozycji w tej komisji?
PW: W obecnej sytuacji tzn. dużego deficytu budżetowego są dwie drogi jego zmniejszenia. Pierwsza to cięcia wydatków – albo rozsądne, racjonalne uzasadnione, albo mechaniczne, brutalnie przeprowadzone, także z naruszeniem praw nabytych. Druga droga to podnoszenie podatków. W obu tych przypadkach opozycja musi prowadzić z rządem polemikę.
MK: A w Komisji Gospodarki?
PW: Ta komisja ma bardzo szerokie uprawnienia – zajmuje się w skrócie zwiększeniem konkurencji polskiej gospodarki na świecie oraz zakresem tego jak państwo reguluje i oddziaływuje na rynek w kraju. W tym są sprawy takie jak gaz łupkowy czy bezpieczeństwo energetyczne albo to jak działają tzw. zawody regulowane. I tu powinniśmy dążyć do tego by pod koniec tej kadencji było ich 120, nie 380.
MK: W jaki sposób Pana zdaniem można się w tej nowej kadencji Sejmu - w której szum medialny jest na pewno z wielu względów silniejszy niż wcześniej - przebić ze swoimi pomysłami?
PW: Trzeba mówić o konkretach. Nie powinniśmy kończyć na ogólnych, słusznych apelach, tylko my jako opozycja powinniśmy wychodzić z konkretnymi propozycjami legislacyjnymi, i w tych warunkach budować większość dla nich, zachęcając do ich poparcia także posłów koalicji rządzącej. Np. poprzez budowę zespołów parlamentarnych poświeconych konkretnym problemom takim jak deregulacja prawa czy otwarcie dostępów do zawodów. Ja mam kilka pomysłów, ale nie chcę z nimi wychodzić przed uzyskaniem akceptacji kierownictwa klubu.
MK: Patrząc bardziej ogólnie na PiS jako partię, to czy nie widzi Pan sprzeczności między językiem wolnorynkowym Fundacji Republikańskiej, a językiem PiS?
PW: Nie, jeżeli popatrzymy sobie na to praktykę rządów PiS, to zobaczymy że były to rządy w których obniżano podatki, upraszczano je, w których deregulowano prawo a osoby o poglądach wolnorynkowych zostawały szefami organów regulacyjnych tak jak prezes UKE Anna Strężyńska, czy były prezes KNF Stanisław Kluza. Jest duży rozziew między pewnym stereotypem, a tym co naprawdę działo się za czasów rządów PiS.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/122134-nasz-wywiad-przemyslaw-wipler-jako-opozycja-powinnismy-wychodzic-z-konkretnymi-propozycjami-legislacyjnymi
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.