Janusz Palikot nigdy nie krył, że interesuje go przechwycenie kolejnych nazwisk z lewicy. Po wyborach pierwszym transferem okazał się Sławomir Kopyciński. Wielu polityków lewicy decyzja polityka SLD zaskoczyła.

To zły sygnał, bo Kopyciński był przedstawicielem aparatu SLD, a to oznacza, że on zaczyna się od nas odwracać

 – mówi nam czołowy polityk Sojuszu. A współpracownik Napieralskiego zdradza, że co w zamian za przejście do partii Palikota otrzymał poseł. 

 Obiecał Kopycińskiemu jedynkę na liście do europalamentu

 – mówi.

Kogo jeszcze z SLD Janusz Palikot chciałby podkupić, a raczej jakiego przejścia w jego stronę spodziewają się politycy Sojuszu?

 Jak Joanna Senyszyn się odda Palikotowi, to mnie to nie zdziwi. Ona jest przykładem polityka, który ma duża dynamikę i chęć zmian

- przyznał, pytany o kolejne transfery z SLD, były premier Józef Oleksy. W programie "Kropka nad i" na antenie TVN24 stwierdził również, że europosłanka SLD "ma duże umiejętności przemieniania siebie". 

 Nie zachwalam tego

- dodał.

Na razie na przejście do partii Palikota raczej nie zdecyduje się Ryszard Kalisz, mimo tego, że przegrana na szefa klubu SLD uraziła jego ambicję.  

 Ośmieszyłby się gdyby zdecydował się teraz przejść, po tym jak raz już odmówił Palikotowi

 - mówi nasz rozmówca.

O wiele ciekawszą sytuacje ma Wojciech Olejniczak, bo europoseł może liczyć nie tylko na zainteresowanie skandalisty, ale i Platformy Obywatelskiej. A ta byłaby w stanie zaproponować mu nawet stanowisko państwowe.