Spragniona prawdziwej dyskusji, bo znudzona krwawymi debatami w stylu "Czy urzędnicy dobrze pracują" lub "Dlaczego opozycja wciąż przeszkadza premierowi", dominującymi w większości mediów, nasza skrzydlata przyjaciółka wpadła ostatnio do jednego ze studiów radiowych. A tam, jak zawsze, najciekawsze działo się w przerwie programu! Uzależniona od podsłuchiwania zaprzyjaźniona osa zanotowała taki dialog:
Dziennikarz medium prorządowego nr 1:
No i co z wami będzie? Nowy właściciel was wykończy?
Dziennikarz jednego z ostatnich mediów niezależnych od władzy, właśnie "przejętego", odpowiada zachowawczo:
No niewiele na razie wiemy...
Dziennikarz medium prorządowego nr 2:
Może nie będzie tak źle? Może nie będzie na tyle głupi by rozwalać tytuły, które mają duży sukces rynkowy?
Dziennikarz medium prorządowego nr 1:
No nie, nie bądźcie dziećmi. Jak ktoś kupuje, to po to by wszystko zmienić. Jak ktoś kupuje w taki sposób - tym bardziej. Bez złudzeń chłopaki - cały taliban zostanie wyrżnięty. Ty też
- dodał Dziennikarz medium prorządowego nr 1, zwracając się do dziennikarza jednego z ostatnich mediów niezależnych od władzy.
Ten nic nie odpowiedział, ale pomyślał:
Niezły misiaczek. Przynajmniej szczery
A zaprzyjaźniona osa zamruczała pod nosem:
Uwielbiam doniesienia krajowych mediów oligarchicznych o tym jak to w Rosji niby jest wolny rynek i demokracja, ale nic krytycznego nie może się o władzy ukazać. Takie cuda. Boją się czy co? Nie chcą? A najbardziej lubię czytać analizy tego jak do tego doszło, jak krok po kroku dławiono wolne media.
Ach, uwielbiam to! Wiecie dlaczego?
Wiecie?
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/115763-osa-nadaje-93-dziennikarz-medium-prorzadowego-do-dziennikarza-tytulu-przejetego-caly-taliban-zostanie-wyrzniety
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.