Są takie plotki, które nie wiadomo dlaczego wszyscy przyjmują szybko za pewnik. Wie o tym doskonale nasza zaprzyjaźniona osa, znana z nieposkromionej ciekawości i pewnych ułomności takich jak zamiłowanie do podsłuchiwania. Dlatego nasza skrzydlata przyjaciółka podążyła tropem informacji o tym, że europoseł Michał Kamiński (dawniej PiS, dziś PJN) rozpoczął marsz ku posadzie unijnego ambasadora w Uzbekistanie. Cel niezbyt ambitny, Kamiński wpływowy - więc właściwie sprawa załatwiona?
Otóż nie. Jak sprawdziła w Brukseli skrzydlata donosicielka, sprawa wygląda podobnie jak z tworzeniem przez Kamińskiego partii Joanny Kluzik-Rostkowskiej - dużo dymu, mało ognia:
Faktycznie Misiek się o to stara, ale szanse są tak naprawdę minimalne. Za mało przewidywalny, za bardzo "od ściany do ściany", ze zbyt skomplikowaną przeszłością. Szanse oceniam minimalnie, by nie powiedzieć żadne. Nie wydaje mi się by ktokolwiek poważny się pod tym podpisał
- usłyszała od osoby naprawdę dobrze poinformowanej w unijnych sprawach nasza zaprzyjaźniona osa.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/114134-osa-nadaje-85-minimalne-szanse-miska-kaminskiego-na-unijna-posade-dyplomatyczna-w-uzbekistanie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.