"W dalszym ciągu musimy domagać się jasnej deklaracji samego Prezydenta w materii ludobójczego charakteru mordu katyńskiego"

Oświadczenie T. Nałęcza to unik. I pogłębienie chaosu.

W imieniu Prezydenta, w sprawie ludobójstwa, wypowiedział się Tomasz Nałęcz. Jest to nieakceptowalne z dwóch powodów. Po pierwsze, nie jest to głos Prezydenta, a jedynie jednego z jego doradców, a to oznacza, że w dalszym ciągu nie zostały zdementowane i zdezawuowane słowa innego doradcy głowy państwa, który powiedział, że zbrodnia katyńska nie jest, w świetle prawa międzynarodowego, aktem ludobójstwa. Mamy więc do czynienia z dwugłosem wśród doradców Prezydenta, a nie zakończeniem sprawy przez oświadczenie samego Bronisława Komorowskiego. Jest więc gorzej, niż było. Zamiast rozwiązania problemu, mamy jego intensyfikację. W dalszym ciągu Rosjanie będą mogli powoływać się na słowa Romana Kuźniara, jako oficjalnego i aktualnego doradcy Prezydenta.

Po drugie, w wydanym przez prof. Nałęcza oświadczeniu nie ma ani słowa o tym, czy Prezydent RP uznaje mord w Katyniu jako akt ludobójstwa. Jest szereg uwag historycznych i pokazania zaangażowania Bronisława Komorowskiego w przeszłości, ale nie ma tam jasnego sformułowania, że obecna głowa państwa polskiego uznaje zbrodnię katyńską za czyn ludobójczy.

Z tych dwóch powodów należy uznać oświadczenie wydane przez Tomasza Nałęcza za głęboko niesatysfakcjonujące. W dalszym ciągu musimy domagać się jasnej deklaracji samego Prezydenta w materii ludobójczego charakteru mordu katyńskiego oraz dymisji prof. Kuźniara.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych