Blaszana kompromitacja Prezydent Warszawy. "Z zapowiadanych szumnie inwestycji na Placu Defilad oczywiście nie wyszło nic"

Niedługo miną dwa lata odkąd na polecenie Prezydent Warszawy Hanny Gronkieiwcz-Waltz na warszawskim Placu Defilad zlikwidowano halę targową Kupieckich Domów Towarowych. Pani Prezydent wydała kupcom wojnę, bo - jak tłumaczyła – teren, na którym stała hala potrzebny jest pod budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a poza tym w samym centrum miasta, w jednej z najbardziej prestiżowych lokalizacji nie może tolerować szpetnej konstrukcji z blachy. Centralny plac miasta miał być przecież wizytówką Warszawy, a władze miejskie zapowiadały tam poważne inwestycje, które miały odmienić ten kawałek stolicy nie do poznania.

To, co od tego czasu dzieje się w miejscu rozebranej hali jest najlepszym chyba przykładem nieudolności i niekompetencji rządzącej dziś Warszawą ekipy. Zapowiadane Muzeum Sztuki Nowoczesnej od wielu lat pozostaje jedynie w fazie projektowania i nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości coś się miało tu zmienić.

Z zapowiadanych szumnie inwestycji na Placu Defilad oczywiście nie wyszło nic. Pani Gronkiewicz nie była jednak zupełnie gołosłowna. Kilka dni temu jednak coś zaczęło się dziać. Dokładnie w tym samym miejscu, w którym stała hala Kupieckich Domów Towarowych pnie się w górę blaszana buda – zaplecze budowy II linii metra.Buda postoi tam przynajmniej do 2014 roku stanowiąc niewątpliwą „ozdobę" ścisłego centrum Warszawy. W taki właśnie sposób władze miasta nadają tej części Warszawy charakteru nowoczesnego i wielkomiejskiego. Rzeczywiście prawdziwa wizytówka stolicy.

Że właśnie tak się stanie przestrzegałem już wtedy, kiedy pani Gronkiewicz wysłała przeciwko kupcom armię ochroniarzy i komornika. Była to jedynie demonstracja siły, a dorabiane do tego argumenty i obietnice okazały się puste i nic nie warte.

 

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych