W pierwszej kolejności chciałabym podziękować Czytelnikom wPolityce.pl za aktywność w komentowaniu moich tekstów. Jest mi niezmiernie miło, że wykazujecie Państwo swoje zainteresowanie i bierzecie udział w dyskusji odnosząc się bezpośrednio do poruszanego tematu. To cieszy, a zarazem skłania do refleksji nad cennymi uwagami Czytelników. Tym razem chciałabym się odnieść do jednego z komentarzy do mojego ostatniego tekstu. Czytelnik wPolityce.pl poruszył istotny problem, z którym borykają się dzisiaj młodzi ludzie:
gosc 2011-01-16 21:38:14
Ja zadaje pani Wierzbickiej pytanie jaki dzisiaj maja start mlode pary? Bezrobocie 12%, ludzie pracuja za ochlap, nie wystarcza nawet na przezycie..kredyty drogie, nie mozna zarobic na mieszkanie, tylko mozna liczyc na rodzicow..Wmawia sie mlodym o nowoczesnosci wolnych zwiazkow*** Dlaczego wszytkie dobre pomysly wyrzucono z poprzedniego systemu? Kiedy mozna bylo szybko kupic mieszkanie, byly pozyczki bezprocentowe dla modych, kazdy mial pewna prace, mial jakis start zyciowy, a dzisiaj co? tylko niewielka ilosc ludzi zarabia nalezycie, a reszta jest wyzyskiwana..Czy za zarobek 1500zl mozna wyzyc i odlozyc?? kpina neoliberalna aferalna..Zyjemy obecnie w XVIII wieku, a nie w XXIw..Cofamy sie w rozwoju...wbrew temu co sie mowi..
Warto zwrócić uwagę, że w Polsce panuje moda na studiowanie, w zasadzie to prawie każdy - lepszy uczeń czy gorszy – idzie po szkole średniej na studia. Ci lepsi kończą z reguły dobre uczelnie, które mają im zagwarantować lepszy start, gorsi uczniowie z kolei idą tam, gdzie jest „łatwo skończyć". Jednak zarówno jedni i drudzy mogą cieszyć się później dyplomem ukończenia szkoły wyższej. Ale trzeba pamiętać o tym, że te dyplomy mają nierówną wartość. Z tego wszystkiego zostaje później garstka, która się przebija i jest w stanie sobie poradzić w dorosłym życiu. Zostaje reszta, która uważa, że po studiach należy im się od razu świetna praca. Ta część często nie podejmuje pracy mniej płatnej, bo to godzi w ich ambicje. Często słyszę – nawet wśród znajomych – że teraz to ciężko, że skończone studia a pracy brak, a jak już coś jest to się nie opłaca pracować za takie pieniądze. Nie myślą o tym, że od czegoś trzeba zacząć, bo przecież „nie od razu Kraków zbudowano".
Są też i tacy z tzw. „bogatych domów", którzy idą na studia, bo „w dzisiejszych czasach trzeba mieć papier", ale tak naprawdę wiedzą, że mogą liczyć na pomoc rodziców i przez to często brakuje im mobilizacji. Po co się przemęczać skoro i tak wszystko dostaną. Korzystają więc z uroków życia, nie myśląc poważnie o przyszłości.
Pozostaje jeszcze problem mniejszych miast, w których nie ma wielkich korporacji i dużego pola manewru, jeśli chodzi o poszukiwanie pracy. Z takim problemem boryka się wielu moich znajomych z Białegostoku. Co poniektórzy miesiącami szukają pracy, a jak już znajdują to rzeczywiście zarobki nie przekraczają 1500 zł, a nawet bardziej skłaniają się ku kwocie 1000 zł. Przy takich zarobkach, nawet jeśli oboje ludzi pracuje, ciężko jest przeżyć, a co dopiero mówić o zakupie mieszkania lub odłożeniu. Takie zarobki ich dyskwalifikują i często nie pozwalają na założenie rodziny. Nieraz słyszałam: „ Po co się wiązać, skoro nawet nie mamy gdzie mieszkać?". Jeśli nie mogą liczyć na pomoc rodziców, często nie decydują się na ważne życiowe kroki, bo nie widzą dalszych perspektyw. Ale i ci trochę lepiej zarabiający nie mają wcale tak łatwo. Z reguły zmuszeni są zaciągać kredyty na 30 lat, bo mało kogo stać jest na wyłożenie kilkuset tysięcy złotych na mieszkanie. Przez wiele lat muszą później pracować na spłatę długu, przez co muszą sobie odmawiać wielu przyjemności. Takie zobowiązanie często nie pozwala im na podjęcie decyzji o zmianie pracy, bo muszą mieć gwarancję pewnych dochodów.
Obserwując sytuację dzisiaj i słuchając opowieści o tym, jak to było kiedyś, trzeba przyznać, że większość młodych ludzi ma w Polsce marne szanse na dobry start. Wiele z nich podejmuje decyzję o wyjeździe z kraju, by po kilku latach wrócić z jakimkolwiek kapitałem.
Czy według Państwa istnieje złoty środek na lepszy start młodego pokolenia? Zachęcam do dalszej dyskusji :-)
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/109449-w-odpowiedzi-jednemu-z-czytelnikow-wiekszosc-mlodych-ludzi-ma-w-polsce-marne-szanse-na-dobry-start
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.