Toast na Jej cześć spełniłem w nocy, choć osoba to anonimowa.
Jednak doświadczona przez los. Wypadek, barierka, Celiński na karku.
A jednak...
Nieszczęścia nie da się odwrócić.
Nieszczęście można przemyśleć.
Nie każdy to potrafi.
Już rano, obok krzywdy pojawia się poczucie sprawiedliwości.
I szlachetności.
Choć nikt nie ściga, choć po śladach nie dojdą, Ona rusza i składa zeznanie.
Tak a tak – otwarcie, z odkrytą przyłbicą.
Niech będzie kara.
Przyjąć odpowiedzialność i karę – rzecz nieczęsta, więc szlachetna.
Szczerość musi być nagrodzona, tak napisano w Wielkiej Księdze.
Dlatego toast.
Wina musi być ukarana.
Stąd mandat.
Człowiek musi być wysłuchany.
Stąd zrozumienie.
Więc piję zdrowie DZIEWCZYNY CELIŃSKIEGO
I wszystkich szlachetnych i sprawiedliwych dziewczyn.
Nie będę wymieniał nazwisk.
Piję za te, które przyjmą odpowiedzialność
za podatki,
za emerytury,
za katastrofę,
za pociągi,
za prezydenta i jego okrzyki,
za powodzian,
za rozmowy na cmentarzu,
za drogi niezbudowane,
za zgodę,
za krzyż,
za dług,
za Vat,
za obietnice,
za rząd i opozycję
Na zdrowie ! Za zdrowie !
za służbę zdrowia też...
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/108923-toast-za-zdrowie-na-2011-rok-wiec-pije-zdrowie-dziewczyny-celinskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.