Czterej dziennikarze piszący o aferze podsłuchowej zostali przez sąd zobowiązani do ujawnienia źródeł swoich informacji.

Jak podaje niezależna.pl, decyzja dotyczy Cezarego Gmyza, Piotra Nisztora, Wojciecha Czuchnowskiego oraz Sylwestra Latkowskiego, którzy w swoich artykułach ujawniali materiały i informacje zawarte w aktach afery taśmowej.**

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ uchylił wobec nich tajemnicę dziennikarską.

To skandaliczna decyzja. Od początku bardzo mocno akcentowaliśmy kwestię tajemnicy dziennikarskiej, jeśli chodzi o sprawy związane z tym, w jaki sposób weszliśmy w posiadanie nagrań

— mówi niezaleznej.pl Nisztor.

Jego zdaniem doszło do sytuacji absurdalnej.

Prokurator, który prowadzi sprawę dotyczącą tego, w jaki sposób doszło do przecieku akt, wystąpił o to – chcąc iść po bardzo prostej linii – abyśmy pomogli mu wskazać naszych informatorów

— stwierdza dziennikarz.

I dodaje:

Chyba sąd do końca nie zdaje sobie sprawy, co to znaczy ochrona źródła informacji i jak istotne jest to dla demokratycznego państwa i wolności prasy.

Nisztor zapowiada złożenie zażalenie na postanowienie sądu.

JUB/niezalezna.pl