SOŚNICKA uważa, że gdyby urodziła się w USA, byłaby światową gwiazdą

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Taaak... A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...

Mogłoby się wydawać, że ćwierć wieku po tzw. upadku komuny nikt już nie będzie serwował kitu w stylu: "Gdybym urodził się na Zachodzie, to byłbym..." albo "Gdyby stało się inaczej, to..." - itepe, itede.

Niespełnieni wokaliści, aktorzy, piłkarze od lat bombardują nas swoim pokazem pychy i megalomanii, który bardzo często nie ma większego pokrycia w faktach.

Sądziliśmy jednak, że to pieśń przeszłości. Z takiego przeświadczenia wyprowadziła nas jednak Zdzisława Sośnicka. Nieco zapomniana piosenkarka dała wyraz swojej skromności w wywiadzie dla "Faktu".

Może nie przyćmiłabym Barbry Streisand, ona jest wspaniałą wokalistką, ale może byłabym blisko -

wieszczy pani Zdzisława rozmyślając o tym, co by było, gdyby przyszła na świat w USA.

Pomarzyć dobra rzecz... Niestety Sośnicka ma teraz bardziej przyziemne problemy z uwagi na zapowiedziany powrót na scenę.

Chciałabym podszkolić stronę wokalną -

przyznaje artystka.

Życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Zdrowia przede wszystkim i... takiej formy jak wtedy:

Świnki Trzy/Fakt

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych