Taaak... A świstak siedzi i zawija je w te sreberka...
Mogłoby się wydawać, że ćwierć wieku po tzw. upadku komuny nikt już nie będzie serwował kitu w stylu: "Gdybym urodził się na Zachodzie, to byłbym..." albo "Gdyby stało się inaczej, to..." - itepe, itede.
Niespełnieni wokaliści, aktorzy, piłkarze od lat bombardują nas swoim pokazem pychy i megalomanii, który bardzo często nie ma większego pokrycia w faktach.
Sądziliśmy jednak, że to pieśń przeszłości. Z takiego przeświadczenia wyprowadziła nas jednak Zdzisława Sośnicka. Nieco zapomniana piosenkarka dała wyraz swojej skromności w wywiadzie dla "Faktu".
Może nie przyćmiłabym Barbry Streisand, ona jest wspaniałą wokalistką, ale może byłabym blisko -
wieszczy pani Zdzisława rozmyślając o tym, co by było, gdyby przyszła na świat w USA.
Pomarzyć dobra rzecz... Niestety Sośnicka ma teraz bardziej przyziemne problemy z uwagi na zapowiedziany powrót na scenę.
Chciałabym podszkolić stronę wokalną -
przyznaje artystka.
Życzymy wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Zdrowia przede wszystkim i... takiej formy jak wtedy:
Świnki Trzy/Fakt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/253016-sosnicka-uwaza-ze-gdyby-urodzila-sie-w-usa-bylaby-swiatowa-gwiazda
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.