Nie wystarczy ratować życie biologiczne człowieka, trzeba ratować jego duszę

—podkreśliła dr Wanda Półtawska.

Na zakończenie uroczystości zawierzenia diecezji warszawsko-praskiej Bożemu Miłosierdziu, które odbyło się w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana znana lekarka, obrończyni życia i przyjaciółka św. Jana Pawła II została uhonorowana statuetką „Anioł Życia”.

Wyróżnienie przyznawane jest przez Zakon Rycerzy Jana Pawła II dla zasłużonych obrońców życia.

Odbierając nagrodę, Wanda Półtawska zwróciła uwagę, że życie ludzkie nie ogranicza się tylko do jego wymiaru biologicznego.

Nie chodzi tylko o ratowania życia jako takiego, czyli życia cielesnego człowieka na ziemi. To nie wyczerpuje jego losu. Chodzi jeszcze o jakość życia, o to, aby było ono święte

—podkreśliła laureatka.

Nawiązując do objawień fatimskich, przypomniała o odpowiedzialności wszystkich wierzących za zbawienie świata.

Musi być zachowana równowaga między ilością popełnianych na świecie grzechów i zbrodni a ilością modlitwy i ofiary ludzi dobrej woli. Dlatego Anioł, ukazując się dzieciom w Fatimie, prosił je o modlitwę za tych, którzy się nie modlą

—zwróciła uwagę dr Półtawska.

Podkreśliła, że aby uratować cały naród, trzeba mobilizacji wszystkich ludzi dobrej woli.

Jan Paweł II wskazując nam drogę odnowy powiedział: „Niechaj każdy z was zwiększa sumę dobra w sobie samym a naród stanie się lepszy”. Chodzi więc o ratowanie duszy człowieka a nie tylko jego życia

—zaznaczyła.

Dodała, że świadome dążenie do świętości jest zadaniem na całe życie, a odpowiedzialność za innych, za naród, spoczywa na wszystkich ochrzczonych i bierzmowanych.

To jest nasz program na nowe tysiąclecie. Tego państwu życzę

—podkreśliła.

Przyznając przy tym, że jest już u kresu swojego ziemskiego życia, wyraziła nadzieję na spotkanie w wieczności.

Wśród dotychczasowych laureatów są m.in. abp Henryk Hoser oraz Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-Prawo do życia.

ann/KAI