Trzydzieści sześć lat mięło od 1989 roku, to o wiele więcej niż trwała cała II Rzeczpospolita, do której tak często odwołujemy się, z dumą przywołując tamte dokonania w każdej dziedzinie, a przecież Polska wtedy dźwigała się od podstaw po 123 latach zaborów i stoczyła wielką zwycięską bitwę z bolszewikami, broniąc całej cywilizacji zachodniej.
Jaki jest obecny stan Polski, powracają te same pytania. Czyja będzie Polska – to pytanie pierwszy głośno i stanowczo zadał Jan Olszewski pamiętnego dnia 4 czerwca 1992 roku, w czasie „nocnej zmiany, nocy teczek”, gdy wrogie siły obaliły jego rząd. Premier Jan Olszewski mówił wyraźnie, że przeprowadzenie lustracji jest absolutnie konieczne, jeśli chcemy odzyskać elementarne warunki do samodzielności i suwerenności. Podkreślał, że naród polski powinien mieć poczucie, że wśród rządzących nie ma ludzi, którzy pomagali UB i SB utrzymywać Polaków w zniewoleniu, uważał, że tacy ludzie są zagrożeniem dla wolnej Polski. Po latach wciąż uświadamiał - „Środowisko ludzi związanych z komunistycznym aparatem terroru policyjnego obejmowało dziesiątki tysięcy ludzi. […] To środowisko znakomicie przetrwało. Co więcej – przetrwało jako środowisko zorganizowane, miękko przeszło, zachowując swój status ludzi urządzonych już w tamtym systemie, w system następny”.
Jan Olszewski opowiadał się przeciwko dążeniu do porozumienia z komunistami i ich następcami, zmutowanymi różnymi partiami, wrogo nastawionymi do lustracji, dekomunizacji, biorących udział w złodziejskim rozgrabianiu majątku narodowego.
Antoni Macierewicz, ówczesny minister MSW, realizując uchwałę lustracyjną przyjętą przez sejm 28 maja 1992 roku, ujawnił listę agentów SB i UB w najwyższych władzach Polski, 64 osoby, z Lechem Wałęsą na czele. Prezydent Lech Wałęsa złożył wniosek o odwołanie rządu premiera Jana Olszewskiego po powrocie z Moskwy i podpisaniu tam 22 maja 1992 roku traktatu polsko – rosyjskiego, szkodliwego dla Polski - o przejęciu polskich terenów, na których były rosyjskie bazy wojskowe przez spółki rosyjskie o statusie eksterytorialnym.
Premier Jan Olszewski natychmiast zablokował to zdradzieckie porozumienie, wysyłając telegram na 2 godziny przed ratyfikowaniem, w czasie wizyty prezydenta Wałęsy w Moskwie, było to wydarzenie bez precedensu. Minister Piotr Naimski, wówczas szef UOPu uważał, że „rząd Jana Olszewskiego upadł, bo zanegował ustalenia okrągłego stołu, naruszył wszystkie tamte trzy porozumienia, to znaczy – milczenie w sprawie agentury i wszelkich służb ubeckich, przyzwolenie dla dzikiego uwłaszczenia nomenklatury i agentury, a także utrzymanie Polski w strefie szarości bezpieczeństwa i podległości politycznej. Zemsta Moskwy za ograniczenie jej wpływów w Polsce, a narzędziem tego odwetu był Lech Wałęsa, być może szantażowany przez rosyjską agenturę. To jeszcze gorsze niż sprawa „Bolka”.
Zapraszam Państwa do obejrzenia filmu dokumentalnego pt. „Czyja będzie Polska”.
Czyja będzie Polska 25’09’’ (2017)
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/historia/762252-czyja-bedzie-polska-pytal-jan-olszewski
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.