Mało się leczę, jeśli już to prywatnie. Jedyną od kilku lat poważniejszą wizytę miałem u stomatologa
- przekonuje Stefan Niesiołowski w wypowiedzi dla portalu dziennik.pl.
Portal "Dziennika Gazety Prawnej" zapytał kilku z naszych szacownych parlamentarzystów o to, jak często korzystają z usług publicznej służby zdrowia. Odpowiedzi nie były zaskakujące - posłowie niezbyt lubią ten sposób leczenia.
Jeśli trzeba to publicznie robię tylko analizy i inne badania. I wtedy też stoję w kolejkach, jak wszyscy. O publicznej służbie zdrowia mam jednak dobre zdanie. Pamiętam, jak chorowała moja siostra, to aż byłem zaskoczony. Tego się nie da opowiedzieć. Rzadko kiedy doświadczyliśmy tyle troski, opieki i serdeczności. Wyczerpaliśmy wszystkie możliwości
- tłumaczy szef sejmowej komisji obrony.
Inny reprezentant koalicji rządowej - Eugeniusz Kłopotek - narzekał na wyżywienie w szpitalu:
Przypominam też sobie, że kolacje były tam bardzo skromne. Na wieczór dostałem jedynie małą porcję twarożku i dwie kromki chleba. Byłem tak zaskoczony, że nawet zrobiłem zdjęcie
- uśmiechał się poseł PSL.
lw
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/184697-niesiolowski-szczery-jak-nigdy-malo-sie-lecze-jedyna-od-kilku-lat-powazniejsza-wizyte-mialem-u-stomatologa
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.