Rosyjska ofensywa w sprawie łupków. Gazprom ocenia polskie złoża jako niezadowalające, a Akron żałuje "zlekceważenia" łupkowej rewolucji

Czytaj więcej Subskrybuj 50% taniej
Sprawdź
fot. sxc.hu
fot. sxc.hu

Rosyjski koncern gazowy Gazprom wymienił Polskę, jako przykład kraju, w którym wyniki próbnego wydobycia gazu łupkowego okazały się niezadowalające, mimo wsparcia ze strony państwa i preferencji podatkowych.

Gazprom poinformował, że rozwój branży gazu łupkowego w różnych regionach świata był w tym dniu tematem posiedzenia jego Rady Dyrektorów.

Podobnie jak przed rokiem, oceniła ona, że "obecnie wydobycie gazu z łupków w Rosji jest niecelowe w związku z wielkimi zasobami gazu tradycyjnego, koszty wydobycia którego są znacznie niższe od prognozowanych wydatków na wydobycie gazu łupkowego". Skonstatowała też, że "wydobycie gazu łupkowego niesie ze sobą znaczne ryzyko ekologiczne".

W komunikacie z posiedzenia Gazprom zauważył, że w latach 2012-13 przemysłowe wydobycie gazu z łupków prowadzone było tylko w USA i Kanadzie.

W Europie przemysłowe wydobycie gazu łupkowego powstrzymuje kilka czynników, m.in. ograniczone zasoby, wysoka gęstość zaludnienia oraz brak szerokiego dostępu do usług wiertniczych i serwisowych

- przekazał rosyjski koncern.

Rezultaty, uzyskane w toku próbnej eksploatacji kilku złóż w Europie, przede wszystkim w Polsce, okazały się niezadowalające, mimo wsparcia ze strony państwa i preferencji podatkowych

- dodał.

Gazprom od początku z rezerwą podchodzi do wydobycia gazu z łupków w Rosji. Prezydent Władimir Putin przed rokiem polecił jednak Ministerstwu Energetyki Federacji Rosyjskiej skorygowanie planów rozwoju rosyjskiej branży gazowej na okres do 2030 roku z uwzględnieniem dokonującej się w świecie "rewolucji łupkowej", a samemu Gazpromowi - ponowne przeanalizowanie polityki eksportowej.

Rosyjski koncern szacuje, że zasoby gazu niekonwencjonalnego w Rosji wynoszą 665-680 bln metrów sześciennych, z czego tylko 3 proc., tj. 5-20 bln metrów sześc., przypada na gaz łupkowy.

Z łącznych zasobów gazu niekonwencjonalnego w FR około 75 proc. przypada na surowiec występujący w postaci hydratów, około 15 proc. - na gaz w złożach o niskiej przepuszczalności i 7 proc. - na metan w pokładach węgla.

Według Wiktora Skorobogatowa, dyrektora należącego do Gazpromu ośrodka analitycznego Zasoby Gazu, przemysłowa eksploatacja złóż gazu łupkowego w FR rozpocznie się nie wcześniej niż w latach 2025-30. Analityk ocenia, że zasoby gazu niekonwencjonalnego w Rosji są 2,5-krotnie większe niż gazu tradycyjnego.

Ministerstwo Energetyki FR opowiedziało się już za rozpoczęciem przygotowań do wydobycia ropy i gazu z łupków. Resort energetyki jest zdania, że choć na razie nie ma konieczności pozyskiwania paliwa z łupków, to Rosja powinna być przygotowana do takich projektów.

Co ciekawe, głos w sprawie wydobycia łupków na terenie Europy zabrał również prezes Akronu.

Rosyjscy producenci nawozów tracą swoją pozycję na rynku światowym, jest to związane, ze wzrostem północnoamerykańskich firm

- powiedział Aleksander Popow cytowany przez branżowy portal wnp.pl.

Szef Akronu dodał również, że z powodu "zlekceważenia" rewolucji łupkowej, rosyjskie firmy są w gorszej kondycji finansowej. Popow ocenił, że gaz w USA jest już o wiele tańszy niż w Rosji. Istnieją również niższe taryfy dla transportu kolejowego i energii elektrycznej.

Dziennikarze serwisu oceniają, że głos ten może być sygnałem zwiastującym wzmożoną aktywność Akronu w sprawie przejęcia polskich Azotów.

Gaz łupkowy wydobywa się metodą szczelinowania hydraulicznego. Polega ona na wpompowywaniu pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powodując pęknięcia w skałach wypycha gaz do góry.

W Polsce - jak dotąd - wykonano ok. 50 otworów wiertniczych w poszukiwaniu gazu z łupków. W jedenastu dokonano tzw. wierceń poziomych, a cztery są w toku. W sześciu dokonano też 6 pełnych szczelinowań hydraulicznych. W Polsce prace poszukiwawcze prowadzi 18 spółek, a do końca lipca wydano 103 koncesje na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego.

Zdaniem wiceministra środowiska i Głównego Geologa Kraju Piotra Woźniaka do oszacowania zasobów gazu z łupków w Polsce, potrzebnych jest ok. 300 odwiertów - po 100 w basenach: bałtyckim, podlaskim i lubelskim. Wiercenia mają przyspieszyć dzięki przyjętej zmianie w rozporządzeniu, zgodnie z którą wiercenia rozpoznawcze do 5 tys. metrów głębokości nie wymagają już pełnej oceny oddziaływania na środowisko. Według najnowszych danych amerykańskiego Urzędu ds. Informacji o Energii (EIA), zasoby gazu z łupków w Polsce wynoszą ok. 4,2 bln m sześc. To o 20 proc. mniej niż EIA prognozowała dwa lata temu.

W marcu 2012 roku Państwowy Instytut Geologiczny najbardziej prawdopodobną wielkość zasobów gazu z łupków w Polsce oszacował w przedziale od 346 mld do 768 mld m sześc.

Z wydobyciem gazu łupkowego Polska wiąże nadzieje na uniezależnienie się od importu gazu ziemnego z Rosji.

lw, PAP, wnp.pl

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych