Jest odpowiedź Prawa i Sprawiedliwości na naszą żartobliwą publikację dotyczącą rzekomej agitacji wśród dzieci w związku ze zbliżającym się warszawskim referendum.
Przypomnijmy, pozwoliliśmy sobie na ironiczne odniesienie się do absurdalnej burzy wokół wykorzystania w kampanii przedreferendalnej litery "W".
Napisaliśmy że politycy PiS do propagowania tego symbolu zaprzęgli nawet postacie z Ulicy Sezamkowej i rybkę MiniMini. Tekst okrasiliśmy filmami z programów dla najmłodszych, w których wiodącą rolę pełni litera „W”.
Biuro prasowe Prawa i Sprawiedliwości podeszło do sprawy z przymrużeniem oka. Zamiast dementi, otrzymaliśmy następujący komunikat:
W związku z kampanią referendalną w Warszawie Biuro Prasowe PiS otrzymało wyrazy wsparcia od "National Association of W Lovers". Podpisano Bert i Ernie. W załączeniu obrazek z obrad.

Oto, do czego można sprowadzić groteskowe zarzuty o zawłaszczanie "W", rzekomo nierozerwalnie związane z Powstaniem Warszawskim.
Dystans czasem się przydaje.
mt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/167775-pis-odpowiada-na-nasza-publikacje-o-agitacji-referendalnej-wsrod-dzieci-wsparcie-od-national-association-of-w-lovers
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.