W Polsce mieszka 4534 Ziobrów. Na samym Podkarpaciu aż 1822. (...) Możecie do Sejmu wystawić 460 Ziobrów. Rozróżnialibyście ich po drugich imionach: Kazimierz Zdzisław, Kazimierz Mieczysław...
- ironizował publicysta tygodnika "wSieci" Robert Mazurek w rozmowie z posłem Solidarnej Polski Arkadiuszem Mularczykiem.
Jak się okazuje, dowcipne wyliczenia Mazurka mogą stać się rzeczywistością. Jak czytamy na stronach "Newsweeka", w partii kierowanej przez Zbigniewa Ziobro pojawił się pomysł, by w wyborach do Parlamentu Europejskiego wystawić... trzech, a nawet czterech kandydatów o nazwisku Ziobro. Wszystko po to, by Solidarna Polska przekroczyła upragniony próg wyborczy.
Oprócz byłego ministra sprawiedliwości wystartować ma podkarpacki kandydat SP do Senatu, a także obecny poseł Jan oraz brat Zbigniewa, Witold. "Ziobrzyści" (wówczas nazwa będzie pasowała jak ulał) mają podzielić między sobą poszczególne rejony kraju.
Pozostali trzej są czynnymi politykami i ich kandydowanie wydaje się czymś naturalnym
- mówi pismu Jacek Kurski.
A nam przypomniała się piosenka śpiewana na konwencji Zbigniewa Ziobry. "Wystarczą cztery Ziobra i będzie dobra"... Nie wiedzieliśmy tylko, że chodziło o Solidarną Polskę. I w tym kontekście. Sugerujemy też zmianę nazwiska pozostałym politykom SP. Jak wszyscy to wszyscy, a przynajmniej będzie zabawnie. A może i pomysł Mazurka nie taki zły?
lw, "Newsweek
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/165940-wystarcza-cztery-ziobra-i-solidarna-polska-bedzie-dobra-sp-chce-wystawic-az-czterech-ziobrow-w-wyborach-do-parlamentu-europejskiego