Propaganda MEN-u nie ustaje, wciąż karmią ludzi kłamstwami o szczęśliwych sześcioletnich uczniach i gotowych na ich przyjęcie szkołach. Tymczasem z badań wynika, że co drugi rodzic sześciolatka żałuje decyzji i dziś nie posłałby swojego dziecka tak wcześnie do szkoły - pisze w komentarzu na wSumie.pl Katarzyna Kawlewska.
Dotąd, aby dziecko w tym wieku mogło rozpocząć edukację w szkole, wymagano przeprowadzenia badań w PPP. Dziś okazuje się, że wszystkie sześciolatki są takie same, gotowe na naukę czyli siedzenie w ławce 4x45 minut i żmudne kaligrafowanie literek. Komu zależy, żeby te dzieciaczki ubrać mundurki i dlaczego? Minister Szumilas można tłumaczyć chęcią wykazania się na stanowisku. Tylko czy to wystarczy by poświęcać całe rzesze dzieci? Czy da się wytłumaczyć kłamstwa i zatajanie wyników badań chorymi ambicjami?
Premier Tusk zapewne musi sześciolatkami dopełnić plan Rostowskiego, bo jakoś trzeba spłacać długi, tym samym zagonić społeczeństwo szybciej do pracy, bo samo przedłużenie wieku emerytalnego nie wystarczy. Moim zdaniem zagonią do Urzędu Pośrednictwa Pracy, ale ja się nie znam na polityce i ekonomii. Jednocześnie pan premier jest w patowej sytuacji, bo ma wytyczne od Wałęsy, więc choćby chciał, wychylać się nie powinien
Zanim jeszcze zaczął premierować, był u mnie i ja mu mówiłem, że musi wykazywać się bez przerwy aktywnością, nie bać się rozliczać, a też i proponować. Nic mi nie odpowiedział, ale widziałem, że myślał tak (...) I on realizuje tę koncepcję.
Jest jeszcze jeden "społeczny" ekspert MEN-u, który zaciekle walczy o reformę edukacyjną. Dorota Zawadzka, znana szerzej jako "Superniania", która zapewnia głośno, że wszystko robi z przekonania i za darmo. Zapytana w jakim charakterze pracuje dla ministerstwa, czy jest na etacie zawsze odpowiada, że nie pracuje dla MEN. Za to na jej profilu FB czytamy:
Czy nawet jeśli zabierzemy z przedszkoli zajęcia dodatkowe (...) to uważasz, że przedszkole będzie przechowalnią?
Zabierzemy... No właśnie - kto? Ze względu na milczenie MEN-u, wielu rodziców zadaje pytania dotyczące reformy właśnie Zawadzkiej. Niestety poza tym, że reforma jest "dobra, bo tak", niczego innego nie można się dowiedzieć. Jednego solidnego argumentu. Regularnie za to wpędza rodziców w kompleksy i wytyka niekompetencje. Jeden z internautów zapytał:
Czy tak zupełnie szczerze i bez wahania, powiesz jakiemukolwiek rodzicowi na kuli ziemskiej, że wiesz lepiej od niego, co jest lepsze dla jego dziecka?
Zawadzka odpowiada, wręcz krzyczy: „TAK!”. Niestety z tym propagowaniem "reformy za darmo" Zawadzka mija się z prawdą. Pytana o promocję wydawnictwa "Bazgroszyt", testów gotowości szkolnej oraz podręczników opartych na nowej podstawie programowej sama przyznaje:
Oczywiście otrzymywałam wynagrodzenie. W końcu to praca.
CZYTAJ WIĘCEJ NA PORTALU WSUMIE.PL
AM/wSumie.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/165168-kto-sprzedal-szesciolatki-premier-tusk-zapewne-musi-szesciolatkami-dopelnic-plan-rostowskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.