Nie godzę się, żeby z agresją traktować tych, którzy wyrażają swoje emocje – tak poseł PiS Jacek Sasin odniósł się do słów Władysława Bartoszewskiego, rzuconych przed obchodami rocznicy Powstania Warszawskiego, że „motłoch nie będzie ograniczał mojej swobody.”
CZYTAJ WIĘCEJ: Władysław Bartoszewski nadal prowokuje: "Motłoch nie będzie ograniczał mojej swobody"
Miałem wrażenie, że Władysław Bartoszewski przed tymi uroczystościami chciał zrobić wszystko, żeby sprowokować takie, a nie inne zachowania. Bo tylko on takie emocje i takie zachowania wywołał
– powiedział Jacek Sasin w radiowej „Trójce”.
Jak zaznaczył, podczas czwartkowych uroczystości na warszawskich Powązkach buczenie towarzyszyło jedynie Bartoszewskiemu.
Kto sieje wiatr, ten zbiera burze. Jeśli ktoś atakuje, jest agresywny i obraża innych, to niech się nie dziwi, że później, ci ludzie w taki sam sposób traktują jego
– podkreślił Jacek Sasin.
Poseł PiS zaznaczył, że nie można potępiać osób, które buczeniem wyrażają swój stosunek do niektórych polityków.
Rządzący muszą mieć świadomość, że budzą różnego rodzaju reakcje
– powiedział Sasin.
CZYTAJ TEŻ: Bydło i motłoch – a gdzie Polacy? List Reduty Dobrego Imienia do Bartoszewskiego
JUB
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/163327-sasin-bartoszewski-prowokowal-buczenie-na-powazkach-kto-sieje-wiatr-ten-zbiera-burze
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.