Bartoszewski: „dowiedziałem się, że służę prawom człowieka." Mentor od „dyplomatołków”, „bydła” i „zwierząt futerkowych” odznaczony przez RPO

fot. PAP/Paweł Supernak
fot. PAP/Paweł Supernak

Władysław Bartoszewski został uhonorowany odznaką "Za zasługi dla ochrony praw człowieka" przyznawaną przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Ja właściwie, tak jak pan Jourdain z molierowskiej sztuki, który dowiedział się, że mówi prozą, dowiedziałem się, że służę prawom człowieka

- powiedział Bartoszewski, dziękując za wyróżnienie podczas uroczystości w siedzibie RPO w Warszawie.

Próbuję postępować zgodnie z zasadami, które są na tyle ogólne i zdrowe, że służą prawom człowieka

- dodał.

RPO Irena Lipowicz mówiła, że chociaż doktryna ochrony praw człowieka powstała po 1945 r. po doświadczeniach totalitaryzmu, to Bartoszewski wszystkie jej elementy wprowadzał w życie wcześniej. Jak przypomniała, Bartoszewski mówi: "wystarczyło zachowywać się przyzwoicie".

Odpowiedź, której Władysław Bartoszewski udzielał na swoje życiowe wyzwania w sytuacji skrajnego zagrożenia, jest odpowiedzią, która pozostaje uniwersalna, która przekracza skalę doświadczenia pokolenia, która przekracza skalę doświadczenia polskiego i która przekracza skalę doświadczenia europejskiego

- podkreśliła Lipowicz.

W laudacji prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego Jerzy Zdrada powiedział, że koleje życia i dokonania Bartoszewskiego stanowią przegląd narodowej historii Polski ostatniego wieku.

Podkreślił, że Bartoszewski tworzył model patriotyzmu otwartego, pozbawionego nienawiści i ksenofobii.

Za granicą widziano w panu człowieka, który w najcięższych czasach pozostał wierny swym chrześcijańskim przekonaniom, niestrudzenie wstawiał się za upokorzonymi bliźnimi oraz angażował gorliwie w pojednanie między narodami

– zaznaczył.

W laudacji nie przytoczono kilku istotnych wystąpień Bartoszewskiego, w których – sądząc po przyznanej mu odznace - krzewił tolerancję oraz miłość bliźniego, a zwalczał nienawiść. Niniejszym naprawiamy ten błąd:

1. Postanowiłem nazwać rzeczy po imieniu i – jak ujął to jeden z przedwojennych satyryków – „przestać uważać bydło za niebydło”.

2. Jarosław Kaczyński jest zakompleksiony, arogancki, inteligentny i zdolny. Zdolny do wielu złych rzeczy.

3. Nie wierzcie frustratom czy dewiantom psychicznym, którzy swoje problemy psychiczne odreagowują na narodzie.

4. Jeśli Jarosław Kaczyński – a w ostatnich dniach już to się rozpoczęło – będzie wykorzystywał wielką stratę, jakiej doznał, jako argumentu wyborczego, wówczas będę musiał powiedzieć: jestem zarówno przeciwko pedofilii, jak i nekrofilii każdego rodzaju.

5. Nie chcę umierać w Polsce dyplomatołków.

6. Kiedy ktoś mnie po pijaku obrzyga w autobusie, to nie jest obraza. To jest obrzydliwość. Nie każdy może mnie obrazić. Prezes PiS nie ma życiorysu, który by mu na to pozwolił. Jestem ponad to.

7. Lepszym prezydentem będzie ktoś, kto wychował pięcioro dzieci, niż człowiek z doświadczeniem hodowli zwierząt futerkowych.

Odznaka "Za zasługi dla ochrony praw człowieka" nadawana jest osobom, organizacjom lub instytucjom w Polsce i poza granicami kraju za szczególne osiągnięcia w dziedzinie ochrony praw człowieka.

Na odznace znajduje się łacińska sentencja "Iustitias vestras iudicabo" (Sprawiedliwość waszą sądzić będę). I tu rodzi się wątpliwość. Czy aby rzecznik praw obywatelskich na pewno zna łacinę?

JUB/PAP

Dotychczasowy system zamieszczania komentarzy na portalu został wyłączony.

Przeczytaj więcej

Dziękujemy za wszystkie dotychczasowe komentarze i dyskusje.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych.