Prezydent Komorowski zaostrza kryteria referendów samorządowych. Raz zdobytej władzy nie oddamy?

fot. youtube.com
fot. youtube.com

Jeszcze trochę, a samorządowi włodarze staną się praktycznie nieodwołalni między wyborami. Czyżby obywatelskie podziękowanie za dalszą współpracę zarządcom Elbląga z PO oraz szykujące się referendum ws. odwołania prezydent Warszawy zagrażało demokracji?


CZYTAJ WIĘCEJ: „Odwołanie Gronkiewicz-Waltz to będzie cios dla PO, po którym może się już nie podnieść.” Czyli co boli Katarzynę Kolendę-Zaleską

 

Wygląda na to, że taki zadziwiający wniosek dojrzewa w Pałacu Prezydenckim. Jak podaje polskie.radio.pl, Kancelaria Prezydenta broni pomysłu zaostrzenia kryteriów przeprowadzania referendów w sprawie odwołania władz lokalnych.

Według projektu przygotowywanego przez urzędników Bronisława Komorowskiego, dla odwołania władz lokalnych potrzebna byłaby frekwencja minimum taka, jaka była w trakcie ich wyboru. Dziś to 60 procent tych, którzy wzięli udział w wyborach.

Prezydencki minister Olgierd Dziekoński mówił w radiowej Trójce, że proponowane przepisy zniosą wymogi frekwencyjne w referendach dotyczących spraw lokalnych. Według Dziekońskiego z kolei odwołanie władz lokalnych w referendum jest "ostatecznym aktem desperacji", a od zmiany władz są wybory odbywające się co cztery lata. Chodzi o stabilność w procesie zarządzania, a z drugiej strony by sprawy ważne dla obywateli były z pewnością realizowane - tłumaczy prezydencki minister.

Dziekoński ocenia też, że obecny pomysł na referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy to zabieg polityczny. Według prezydenckiego ministra, który był wiceprezydentem stolicy, wątpliwe jest odwoływanie Hanny Gronkiewicz-Waltz na ponad rok przed wyborami.

A może - w myśl zasady Władysława Gomułki, że „raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy” - w ogóle zakazać odwoływania samorządowych włodarzy, zwłaszcza tych z PO? Nie doradzamy takiego manewru z kilku względów. Po pierwsze - historia pokazała, że zabieg to ryzykowny. Po drugie – obecnie rządzący (a skłaniający się do pożegnania z władzą) powinni pamiętać, że kręcą w ten sposób bicz na samych siebie. Po trzecie wreszcie – nie róbcie cyrku z demokracji!


CZYTAJ TEŻ: Organizatorzy zbiórki podpisów przeciw Gronkiewicz-Waltz: "Mamy już wystarczającą liczbę podpisów, ale zbieramy dalej. Słońce Peru zaczyna dogasać"

JKUB/polskie.radio.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych