Solidarna Polska mówi rządowi "sprawdzam". Posłowie chcą komisji nadzwyczajnej do spraw zmian ustrojowych państwa

Fot. PAP/Tomasz Gzell
Fot. PAP/Tomasz Gzell

Projekt uchwały przygotowany przez Solidarną Polskę zakłada powołanie sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw zmian ustrojowych państwa. Komisja miałaby zająć się wprowadzeniem zmian w konstytucji tak, by usprawnić działanie instytucji państwowych.

Jak czytamy w projekcie, celem działania komisji byłaby "ocena obowiązywania rozwiązań prawnych obowiązującej ustawy konstytucyjnej z dnia 2 kwietnia 1997 r.", a także "przygotowanie, w oparciu o przegląd i analizę obecnych przepisów prawa oraz orzecznictwa w zakresie obowiązującej Konstytucji RP, tez dotyczących niezbędnych zmian w ustawie konstytucyjnej, celem należytego usprawnienia instytucji państwa".

W poprzedniej kadencji parlamentu powołano komisję nadzwyczajną, która procedowała nad zmianami w konstytucji, dotyczącymi m.in. relacji między prezydentem a premierem w zakresie polityki zagranicznej. Proces nie został doprowadzony do końca i prace te objęła zasada dyskontynuacji. Zdaniem wnioskodawców właściwym miejscem debaty o tak fundamentalnych sprawach ustrojowych jest nadzwyczajna komisja, składająca się z przedstawicieli wszystkich ugrupowań, zasiadających w Sejmie

- napisano w uzasadnieniu projektu.

Rzecznik SP Patryk Jaki powiedział PAP, że Solidarna Polska celowo wybrała dzień 25 maja - rocznicę przyjęcia w referendum konstytucji w 1997 r. - by zaprezentować projekt uchwały. Jego zdaniem "to dobry czas na refleksję na temat tego, czy obecna konstytucja się sprawdza". Podkreślił, że zdaniem SP Polsce potrzebna jest "radykalna reforma państwa i zmiana obecnego systemu politycznego" - a to może stać się tylko za sprawą zmian w konstytucji.

Poseł SP mówił, że chciałby, aby komisja wypracowała zmiany tak, aby doprowadzić do usprawnienia działania wielu aspektów funkcjonowania instytucji państwowych. Zaznaczył, że w sprawie powołania komisji prowadzi rozmowy z politykami z innych partii i - jak dodał - "znajduje w tej sprawie pozytywny odzew". Według niego to, kto zasiadałby w komisji, nie było tematem rozmów.

To sprawy drugorzędne

- ocenił.

Zdaniem Jakiego - gdyby udało się powołać komisję - to powinna ona zacząć od pracy nad zniesieniem immunitetu parlamentarnego oraz dyskusji nad finansowaniem partii politycznych, ponieważ w tej sprawie niemal wszystkie ugrupowania deklarowały chęć wprowadzenia zmian.

Przypomniał, że SP - uznając, że zarówno władza wykonawcza, jak ustawodawcza i sądownicza nie działają w sposób prawidłowy - zaprezentowała swój projekt nowelizacji ustawy zasadniczej. Zakłada on wprowadzenie w Polsce systemu prezydenckiego, likwidację Senatu i zmniejszenie o połowę liczby posłów, a także zmianę ordynacji wyborczej poprzez wprowadzenie w połowie kraju jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu.

W projekcie noweli konstytucji autorstwa SP znalazły się także zapisy m.in. o szybkim sądzie dla urzędników i polityków pod nazwą Sąd Odpowiedzialności Państwowej, a także o nowym systemie finansowania partii politycznych oraz zniesieniu immunitetu dla parlamentarzystów. SP postuluje też wprowadzenie powszechnych wyborów prokuratora generalnego oraz marszałków województw i starostów, a także "znaczącego wzmocnienia roli referendów", tak by najważniejsze inicjatywy "były pod kontrolą społeczeństwa". Z kolei pozycja Trybunału Konstytucyjnego - zdaniem SP - jest zbyt mocna, należy zatem umożliwić Sejmowi odrzucenie postanowień TK.

O tym, czemu SP chce powołania komisji konstytucyjnej, mówił też w sobotę na konferencji w Sejmie poseł SP Ludwik Dorn.

Solidarna Polska postanowiła powiedzieć +sprawdzam+. Bo chodzi o to, czy istotne elementy polskiej konstytucji będzie można zmienić jeszcze w tej kadencji

- powiedział.

Jeśli spojrzeć na reprezentację polityczną w Sejmie to widać, że w paru punktach jest bardzo blisko większości konstytucyjnej

- przekonywał Dorn. Zauważył, że przedstawiciele większości klubów parlamentarnych "w mediach zapewniali że chcą zmniejszenia liczby posłów i likwidacji Senatu".

To oznacza, że w tych sprawach jest blisko większości konstytucyjnej w Sejmie

- dodał.

Zdaniem Dorna potrzebna jest komisja, gdzie "odbędzie się poważna dyskusja i - jednocześnie - wstępne liczenie szabel". Trzeba sprawdzić, czy to, co mówi się w programach, na konferencjach prasowych, w różnego rodzaju programach telewizyjnych i radiowych, wiąże politycznie, czy to tylko takie opowiadanie, by dobrze wypaść

- mówił poseł SP.

Do zmiany konstytucji potrzeba sejmowej większości 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów - czyli ponad 307 głosów w Sejmie, a także bezwzględnej większości w Senacie.

Nie da się zatem przeprowadzić zmian bez współudziału PO

- podkreślił Dorn.

źródło: PAP/Wuj

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych