Marek Migalski podsumowuje na swoim blogu przebieg kampanii wyborczej oraz decyzje personalne Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości.
„Od czwartego lipca ponosimy same porażki. Jesteśmy w stałej defensywie. Tracimy kolejne punkty. Daliśmy się wpuścić w spór o krzyż, o tragedię smoleńską, zajmujemy się wciąż sobą, a nie rozliczaniem PO z realizacji obietnic wyborczych. W dniu zakończenia się kampanii wyborczej rozpoczął się dla PiS zły czas – do czwartego lipca zyskiwaliśmy sympatię i poparcie społeczne, obecnie je tracimy. Jestem pewien, że najbliższe sondaże to pokażą. Warto zastanowić się nad tym, kto przynosił dla partii punkty i procenty, a kto je trwoni.” - pisze na blogu Marek Migalski.
Komentując decyzje Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości, Migalski z przekąsem zauważa, że osoby, które w kampanii były odpowiedzialne za dobry wynik wyborczy nie otrzymały w partii żadnych znaczących stanowisk. Migalski określił taką decyzję jako „przejaw przenikliwości i dalekowzroczności partii” w celu uniknięcia podejrzeń o koniunkturalizm.
„Co do wyników sobotniej Rady Politycznej PiS – to kolejny przejaw przenikliwości i dalekowzroczności partii. Gdyby do RP zostali wybrani autorzy bardzo dobrego wyniku wyborczego, mogłoby to oznaczać, ze nagradza się ich za tę pracę. A to mogłoby rodzić podejrzenia, że ci koniunkturaliści robili to dla zysków osobistych, dla profitów władzy, dla własnej kariery. A tak? Wiadomo – napracowałeś się, chłopie i babo, w kampanii? No to dziękujemy i już. Na coś liczyłeś? Jakiś stanowisk żądać chciałeś? A kysz, siło nieczysta, pożądliwa i lubieżna! Niczego nie dostaniesz, żeby cię następnym razem nie kusiło! Nic nie robiłeś? No to masz awans! Żebyś następnym razem też nic nie robił…” - zauważa Migalski.
Kończąc swój wpis Migalski ironizuje, że także i on chętnie zapisze się do partii, a może otrzyma jakąś nagrodę.
„I to mnie się podoba! To mi pasi! Dlatego już teraz zgłaszam swój akces do następnej kampanii wyborczej? Jakem nonkonformista i obrońca spraw niemożliwych. No i zapisuję się do partii (bo na razie nie jestem) – a nuż na wiceprezesa wybiorą…” - czytamy na blogu Marka Migalskiego na łamach salonu24.
Więcej na ten temat na blogu Marka Migalskiego www.migal.salon24.pl
pedro
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/104444-migalski-na-blogu-rozpoczal-sie-dla-pis-zly-czas
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.