Jak było do przewidzenia Jarosław Gowin pozbawiony gorsetu władzy ministerialnej stawia swojej macierzystej partii poważne zarzuty nieudolności w rządzeniu i zbytniego skrętu w kierunku lewackich ideologicznych miazmatów.
Na prowokacyjne pytanie, czy Gowin otworzył szampana po ostatnich niekorzystnych dla PO sondażach, ex-minister powiedział:
Nie dziwią mnie te wyroki
– powiedział niedawny minister sprawiedliwości w wywiadzie dla radia RMF FM i zaraz poprawił się:
wyniki sondaży, oczywiście. Wyroki to jeszcze przedwczesne.
Jak zapewnił ex-minister problemy Platformy Obywatelskiej są dla niego oczywiste z prostego powodu: fiasko polityki ciepłej wody w kranie.
Ona zaczyna się Polakom kojarzyć z dreptaniem w miejscu i zamiataniem problemów po dywan.
- tłumaczy Gowin coś, co dla uważnych krytyków obecnej władzy było wiadomo od dawna. Zdaniem Gowina kolejny grzechem partii Tuska jest to, że zaczyna ona tracić wyborców prawicowych. Niegdyś deklarowało gotowość głosowania na nią ponad 30 procent, dziś 17.
Jak mówi były minister:
Ja przestrzegam przed tym dryfem w lewo od dawna. Ale gdy słyszę o tym, że rząd promuje podręcznik, w którym za przejaw homofobii uznawany jest polonez na studniówkach, to widzę, że moje opinie są wołaniem na puszczy.
Dużym zaskoczeniem może być fakt, że Jarosław Gowin poradził Tuskowi ponowne włączenie w skład rządu Grzegorza Schetyny. Na sugestię dziennikarki przeprowadzającej wywiad, że to trochę jakby „włożyć skorpiona do czyjegoś buta”, Gowin odparł:
Nie wydaje mi się, żeby Grzegorz Schetyna chciał przedkładać jakieś osobiste porachunki nad interes partii, a przede wszystkim interes Polski. Ja jestem w pewnym sporze z Grzegorzem w sprawach światopoglądowych.
Według „taliba na zdrowym ciele Platformy”, jak określały Jarosława Gowina lewackie środowiska:
Schetyna w takich sprawach jak związki homoseksualne, czy in vitro za bardzo skręcał w lewo, ale za to był świetnym ministrem, bardzo dobrym wicepremierem.
Albo to sprytna strategia Gowina na kompletne rozbicie PO, albo całkowite pogubienie się ex-ministra w jego poglądach. W tym samym wywiadzie za przyczynę kłopotów swojej partii uważa dryf na lewo, aby parę zdań dalej optować za daniem więcej władzy politykowi, który deklaruje, że ten dryf umocni.
Niemniej były minister obiecuje, że będzie głosował przeciw nowym projektom nadania przywilejów homoparom, choć grozi za to wyrzucenie z partii, jak to zapowiedział szef Klubu Parlamentarnego PO Rafał Grupiński.
Platforma Obywatelska jest partią, w której w sprawach światopoglądowych obowiązuje zasada wolności sumienia. Jeżeli pan premier, słusznie moim zdaniem, twierdzi, że taka wolność sumienia będzie w sprawie uboju rytualnego, to tym bardziej powinna ona być w sprawach takich, jak aborcja, czy paramałżeństwa homoseksualne.
Slaw/ rmf.fm
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/157748-gowin-domaga-sie-od-wladz-po-wolnosc-sumienia-w-sprawie-uboju-rytualnego-aborcji-i-paramalzenstw-homoseksualnych
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.