Nasz wywiad. Jan Rokita o mediach. I atakach na "Rz": "Na zdrowy rozum widać, że chodzi tu o polityczny rząd dusz"

opublikowano: 13 grudnia 2010 roku, 17:57 | ostatnia zmiana: 3 sierpnia 2011 roku, 16:38

Czy w kioskach zabraknie obecnej, wszechstronnej i pluralistycznej, "Rzeczpospolitej"? To zależy od tego czy uda się zablokować plany upaństwowienia tytułu.

Portal wPolityce.pl: Czy Pana zdaniem media polskie patrzą władzy Donalda Tuska i jego ekipy w odpowiednio dociekliwy sposób?

Jan Rokita (publicysta, wykładowca, dawniej polityk PO): Nie mam wiedzy o dociekliwości  stacji telewizyjnych na tym polu.  Od pewnego czasu ich informacje polityczne są  przerobione na tak infantylną umysłową papkę, że  ich nie oglądam.  To przykre, bo dotyczy nawet takich stacji, które za  swoją misję uznały informację (np. TVN 24). Natomiast gdy idzie o moją ocenę rynku gazet i portali informacyjnych – nie narzekam. Są tacy dziennikarze, których analizy obozu rządowego traktuję z respektem:  np. Andrzeja Kublika  („GW") w dziedzinie polityki energetycznej, albo Piotra Gursztyna („Rzeczpospolita"), gdy idzie o  aktualną mapę wewnątrzpartyjnych intryg  politycznych.  Ale zwłaszcza internet daje   pożyteczny przegląd  wszelkich uwag krytycznych wobec rządu. Jest  ich dużo, a portal „wPolityce" wyraźnie sprofilował się pod tym kątem.

Są także takie dziedziny polityki, w których powszechne dziennikarskie desinteresment ciągle mnie jednak dziwi. Na przykład polityka szkolna, której celem jest dziś demontaż szkolnictwa średniego – nie jest w ogóle przez media obserwowana. I nie potrafiłbym wymienić nazwiska ani jednego dziennikarza kompetentnie ją monitorującego. W Anglii albo Francji zajmują się tym  dziennikarze wybitni, z najwyższej półki.

 

 

Zarząd Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich określa redakcję Rzeczpospolitej "w obecnym składzie  jako "niezbędną dla istnienia pluralizmu medialnego w Polsce". Czy podziela Pan to zdanie?

Ta opinia to raczej truizm! Mamy w Polsce ledwie dwie  krajowe , dobrze robione gazety, ukierunkowane na analizę polityki.  „Wyborcza" – by użyć  tej kalki z braku bardziej precyzyjnych terminów – jest dziś lewicowa, „Rzeczpospolita" – konserwatywna.  W zasadzie w żadnym dużym kraju europejskim nie ma takiej sytuacji, żeby upadek albo  wrogie politycznie przejęcie jednej gazety faktycznie prowadziło do doszczętnej likwidacji na rynku prasowym jednego z dwóch wielkich nurtów ideowych współczesności. Ta analogia też nie będzie do końca trafna, ale to byłoby trochę tak, jakby lewica hiszpańska przejęła kontrolę nad  dziennikiem „ABC" ,  a hiszpański konserwatysta i katolik musiał kupować obrażającą go  każdego dnia „El Pais".

 

 

Rządowy udziałowiec spółki Presspublica czyli PW Rzeczpospolita złożyło wniosek w sądzie o rozwiązanie spółki wydającej tę gazetę. Czy w Pana ocenie to działanie uzasadnione? Przekonują pana argumenty ekonomiczne  Pana czy uważa Pan, że może chodzić o politykę?

Nie znam szczegółów argumentacji finansowej tego wniosku. Z tego co czytam wnioskuję, że na tle ogólnego kryzysu finansowego gazet „Rzeczpospolita" radzi sobie nie najgorzej. Coś na ten temat  zresztą wiem  z własnego doświadczenia, bo upadek  „Dziennika"(w którym pisałem) - jako gazety analizującej politykę – był przecież m.in. wynikiem przegranej konkurencji z „Rzeczpospolitą".  Na zdrowy rozum widać, że  chodzi tu o polityczny rząd dusz i walkę międzypartyjną.  Wiele lat zajmowałem się czynnie polityką i wiem, że partie  w Polsce mają  niepohamowany, zwierzęcy instynkt  władania mediami. To mnie już nie dziwi. Jeśli coś mnie zaskoczyło, to tylko to, że takiej nieprzyjemnej misji podjął się zdolny dziennikarz – redaktor Maciej Łętowski. To źle świadczy o standardach obowiązujących w waszym środowisku.

 

 

Media, także zachodnie, donoszą o naciskach na brytyjskiego, większościowego udziałowca Presspubliki, wydawcy Rzeczpospolitej (MECOM), by zmieniła kierownictwo redakcji. Czy w Pana opinii takie zachowanie mieści się w demokratycznej normie?

Nie jest to ani etyczne, ani estetyczne – ale  niestety dość rozpowszechnione w naszej części Europy.  Władza jest  skrycie używana dla podporządkowania sobie mediów,  takie przecież było tło afery Rywina! Więc z pragmatycznych powodów adresowałbym ową  - jak Pan to nazywa – „demokratyczną normę" raczej do wydawców, aniżeli do rządów. Mogłaby ona  mieć mniej więcej taki kształt: „Wydawco!  Jeśli   masz gazetę w Polsce ( albo w którymś z krajów sąsiednich) to prawdopodobnie będziesz poddany skrytej presji,  nawet szantażowi, aby uczynić ją uległą wobec  aktualnej władzy. Nie wolno ci  wtedy ulec owej presji. Tylko  w ten sposób zyskasz na dłuższą metę i prestiż i czytelników".

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: media Rokita Jan Rzeczpospolita

Komentarzy: 41

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jaki jest program gospodarczy Pana ?

Zgłoś nadużycie

my tu rosyjskich agentów nie tolerujemy , spadaj na onet !

Zgłoś nadużycie

Rokita pozwala by o nim zapomniano. Po co? Jest czas zmian na rynku politycznym. Moznaby co upichcić. Ale moze Janek nie ma ochoty na potyczki z Donkiem? Moze sie czegos boi?...Kiedys nagle wyszedł ze studia, chwile po tym jak go wykopsano z PO. Dostał jakies ultimatum?

Zgłoś nadużycie

Przestańcie się kłócić i pomóżcie Żołnierzom AK na Białorusi www.odraniemen.org

Zgłoś nadużycie

Przestańcie się kłócić i pomóżcie Żołnierzom AK na Białorusi www.odraniemen.org

Zgłoś nadużycie

Obejrzyjcie!!!!!!!!!!!!!! POlecam gosPOdarza rodem z PRLu. Twarz ze stali i myśl co będzie ze sondażownią Po tym cyrku prawdy. No nie dało siśą zamataczyć! Sekuła nie nadąży za oszustami PO. http://www.youtube.com/watch?v=Be_XDYFuo7Y&NR=1

Zgłoś nadużycie

Godna uwagi jest tu wzmianka Jana Rokity o kompletnym ignorowaniu przez polityków opozycji i przez media problemu rujnowania szkolnictwa przez rządzącą Platformę. Ignorują ten problem niemal wszyscy bez wyjątku, przeważnie ze strachu (nauczyciele, b.działacze "S", dziennikarze), albo z lenistwa i wygody (politycy opozycji) Oprócz dwóch osób - prof. Andrzeja Nowaka z UJ, naczelnego redaktora Acanów i red. Piotra Zaremby. Jest to dowód na zgnojenie Polski, na jej mierność, na jej upadek moralny, na zatratę instynktu samozachowawczego. A Kaczyński to kompletny idiota, któremu to rujnowanie szkolnictwa zupełnie nie przeszkadza.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Życzyłbym sobie, aby Pan Jan M. Rokita znalazł wspólny język z Panem Jarosławem Kaczyńskim i zaczął działać dla dobra Rzeczypospolitej (może coś na podobę Pana Ludwika Dorna). Punkt zaczepienia jest, że wspomnę tylko szanowną małżonkę Pana Jana - Nelly. Tylko Jarosław Kaczyński!!!

Zgłoś nadużycie

Czemu ma współpracować z Jarosławem Kaczyńskim, przecież on nie rządzi... Nie rozumiem

Zgłoś nadużycie

a dlaczego miałby z tuskiem???

Zgłoś nadużycie

To prawda

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

niestety ... co do gazet nie bede sie wypowiadac bo czytac tylko gp a na inne po prostu mnie nie stac jak wiekszosc polakow kupuje tylko 1 , 2 gazety tygodniowo , za to media szkoda gadac zadne z nich nie sa obiektywne i naprawde nie trzeba glaskac PIS , wystarczy go tylko nie kopac codziennie ...24 na dobe w wsi24, solożnews, czy komunostacji ...ech

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ciekawy wywiad ale do jasnej cholery RÓBCIE KOREKTĘ jest tyle błędów, literówek, powtórzeń i innych "kwiatów", że można zwymiotować. Mogę dla Was ją robić za niewielki pieniądz, polecam się: gogle@o2.pl Nie odstawiajcie żenady! Ma być pro!

Zgłoś nadużycie

Miłosz -no to przejdz się na onet-tam zarobisz więcej z teraz spadaj.

Zgłoś nadużycie

Miłosz ma rację - na portalu wPolityce ilość już dawno pokonała jakość. Masa artykułów pisanych o niczym i "na kolanie" świadczy fatalnie o zespole redakcyjnym.

Zgłoś nadużycie

Przestańcie się kłócić i pomóżcie Żołnierzom AK na Białorusi www.odraniemen.org

Zgłoś nadużycie

Podzielam Pana zadnie na temat błędów,musi być ich dużo bo nawet ja je zauważam.Pozdrawiam

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Szkoda gadac.pan Jan jak Igor ,zaczal rozumiec,ze nie wolno opowiadac i wypowiadac sie zdecydowanie.Jednym slowem jestem za a nawet przeciw.To juz nie ten Jan Rokita.

Zgłoś nadużycie

Rokita to bankrut i już nigdy nie wypowie się jednoznacznie, bo wtedy musiałby przyznać, że pomylił się stawiając na bandytów. A nieomylność, we własnym mniemaniu, to jedyne co jeszcze mu pozostało.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Trafnie, madrze i do rzeczy. Da się? Da się!

Zgłoś nadużycie

wyjątkowo się z Tobą zgadzam!

Zgłoś nadużycie

I ja z wami bratcy! Ten Rokita to mądry gość w przeciwieństwie do tej bandy dorobkiewiczów w PO i POżal się boże prezia-gajowego!

Zgłoś nadużycie

jw. jak się chcę to można ruszyć mózgownicą i można również wyrwać się z tego hoholego tańca

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Rokita,obecne szkolnictwo średnie w swojej masie nie jest warte przetrwania.W tej materii żyje Pan złudzeniami.Ogólny kierunek zmian jest właściwy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kiedy "wPolityce" przestanie byc wersja testowa? (przynajmniej w tytule)

Zgłoś nadużycie

Długo nie ... a potem wcale. Nikomu nic się nie chce tu zmieniać :-P

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jesli pan Rokita traktuje powaznie to co pisze GW ,to ja nie moge traktowac powaznie pana Rokity.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Janie dał Pan plame podczas prywa- -tyzacji.Za pańkich czasów dał Pan pofo- -gować pogrobowom bespieki i WAI ... Prosze niebać się-odwagi w dalszym ciągu liczymy na Pana. Brak autorytetów zmusza mnie pisania.

Zgłoś nadużycie

UCZCIWY,no to naucz się czytać i pisać na początek.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rokita coraz bardziej z nieśmiałością, brakiem rozeznania i brakiem zainteresowania. Kicha, panie Janie!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

TUSK SKRYCIE DĄŻY DO PODPORZĄDKOWANIA SOBIE MEDIÓW BO MA CIĄGOTY DYKTATORSKIE. CHCE PANOSZYĆ SIĘ W KRAJU JAK W DOLOMITACH NA NARTACH ALBO W PERU.

Zgłoś nadużycie

a gdzie lol ?

Zgłoś nadużycie

Lol.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lech Kaczyński żyje w uśmiechu każdego dziecka! Walcz z próchnicą!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

rokita obecnie ma role spiocha,kiedy ich ukladanka zacznie sie sypac przywroca go do zycia.nigdy nie byl uczciwy w zyciu politycznym.

Zgłoś nadużycie

P.Rokita ; chyba najwyzszy czas wesprzec malzonke w PiS - jak moze Pan spokojnie spac kiedy Tusk rozwala nasze Panstwo.Jest tez Pana kolezanka Zyta.Przeciez jak Tusk co nie daj Boze wygra nastepne wybory to nie odrobimy tego pryez nastepne 20 lat.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Świetnie ,że Jana Rokity nie ma już w polityce . Dobrze byłoby jak komentowałby dobranocki dla dzieci. Czas nam szybko leci ale czasami zbyt wolno.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niestety, od stycznie MECOM zmienia szefa i nie wiadomo, co będzie dalej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

jm albo jest lojalnym bardzo czlowiekiem ktory mimo wcyckania go z funkcji premiera z krakowa:) ktoremu tak naprawde PO zawdziecza pierwszy najwiekszy skok sondazowy kiedy blyszczal w komisji rywina i dal dla platformy potrzebny dopalacz i mimo politycznych manowcow nadal jest w partii..albo jest czlowiekiem za tuska tylko obecnie rezerwowym i w nic sila rzeczy nie umoczony i jak tusk sie skonczy bedzie jak znalazl...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

aaaa Niemiec mnie bije

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dziennikarze w Anglii zajmują się szkolnictwem średniego szczebla , bo są świadomi kulturotwórczej roli szkoły. U nas produkuję się bezmyślnych ,bezwolnych obywateli ,żeby łatwiej ich indoktrynować. Tusk jako potomek niemiecki na ziemi polskiej ,chce nasz naród pozbawić godności i honoru , nawet lekcje historii ograniczył do minimum ,żeby młodzi ludzie nie mogli być dumni ze swoich przodków.

Najnowsze