Tomasz Terlikowski: Monika Olejnik jest kłamczuchą albo ignorantką!

fot. wPolityce.pl
fot. wPolityce.pl

Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny portalu fronda.pl, odpowiada Monice Olejnik. Dziennikarka zaatakowała go, zarzucając mu milczenie w sprawie amoralnego księdza. Fakt, że tej sprawie Terlikowski poświęcił obszerny komentarz - jakoś umknął jej uwadze... Sprawę zdokumentował portal wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Co Pan sobie pomyślał, kiedy przeczytał pan dzisiejszy felieton Moniki Olejnik poświęcony pana publicystyce? Że nie zabrał pan głosu w sprawie amoralnego księdza?

Tomasz Terlikowski: Że pani Monika Olejnik jest kłamczuchą. Akurat w sprawie księdza, o którym ona pisze opublikowałem duży tekst, w którym napisałem, że nie może pełnić funkcji kapłańskich ktoś, kto kto się okazał żadnym ojcem biologicznym. Więc albo pani Monika Olejnik kłamie, albo jest zwyczajnym ignorantem.
Po drugie pani Olejnik sama sobie w tym tekście zaprzecza. Bo z jednej strony pisze, że ksiądz bez sutanny, czyli ja, wypowiada się na tematy różne: Madonny, czy choćby związków partnerskich, a kończy tym, że zajmuje mnie wyłącznie kwestia Telewizji Trwam. No to albo jedno albo drugie! A więc jest nie tylko kłamczuchą, ale jeszcze osobą kompletnie niepotrafiącą rozumować.

Czy to, pana zdaniem, zła wola, czy brak przygotowania?
Tego nie wiem, ale jeśli czytała różne moje teksty to i ten był dostępny. Wystarczyło sprawdzić w internecie.   Więc to raczej zła wola. A więc jest albo kłamczuchą albo ignorantką. Obie te cechy dyskwalifikują ją jako  dziennikarkę.

Czemu służą takie oszczerstwa?
To to jest próba zakneblowania ust Kościołowi. Olejnik twierdzi, że Kościół nie może się wypowiadać na pewne tematy, bo są w nim ludzie grzeszni. Co mnie coraz mniej zaskakuje, bo coraz lepiej widzę, że mainstream dziennikarski zdecydował się zrobić wszystko, żeby odebrać głos katolikom, żeby nas ośmieszyć, żeby doprowadzić do sytuacji, że nasz głos będzie, przynajmniej w ich części opinii publicznej, niesłyszalny. Ale ja się tym zupełnie nie martwię, ponieważ ja wiem, że Kościół Jezusa Chrystusa jest silniejszy niż nawet najwytrwalsze kłamstwa Moniki Olejnik. Kościół jest silniejszy niż ateiści, liberałowie, czy inni "wolnomyśliciele". My zwyczajnie mamy pewność, że wygramy. I wierzę, że pani Monika Olejnik cały czas ma szansę się nawrócić.

Będzie pan się domagał sprostowania?
Z kłamcami się nie dyskutuje. Na mój temat w "Gazecie Wyborczej" pojawiło się już tyle kłamstw, że gdybym chciał się zajmować wyłącznie ich prostowaniem, to by mi życia nie starczyło.

not. ansa

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych