Bild am Sonntag": Córka Tymoszenko prosi o spotkanie Merkel i Gaucka

Jewhenija Tymoszenko, PAP/EPA
Jewhenija Tymoszenko, PAP/EPA

Jewhenija Tymoszenko, córka przebywającej w więzieniu byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, poprosiła o spotkanie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel i prezydentem Joachimem Gauckiem podczas swojej zbliżającej się wizyty w tym kraju - podał "Bild am Sonntag".

"Pani kanclerz już raz spotkała się z Jewheniją Tymoszenko. Niewykluczone, że zrobi to ponownie, ale na razie nie ma takich planów" - powiedział rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert.

Według informacji niemieckiej gazety córka Tymoszenko przyjedzie do Berlina w poniedziałek. Powodem wizyty jest jej udział w specjalnym posiedzeniu grupy roboczej ds. praw człowieka frakcji parlamentarnej CDU/CSU.

Przewodnicząca grupy Erika Steinbach podkreśliła, że rozmowa z córką ukraińskiej opozycjonistki będzie szansą na "dogłębne poznanie sytuacji jej matki, ale również innych więźniów politycznych na Ukrainie".

Według Seiberta to, czy kanclerz Merkel pojedzie na Ukrainę, by obejrzeć mecze niemieckiej reprezentacji, wciąż jest sprawą otwartą. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta "z niewielkim wyprzedzeniem" - powiedział rzecznik agencji dpa.

Zdementował on doniesienia niemieckiego tygodnika "Der Spiegel", jakoby Merkel opowiadała się za wspólnym bojkotem rozgrywek Euro 2012 na Ukrainie przez wszystkich szefów państw i rządów krajów UE, jeżeli ciężko chora Tymoszenko nie zostanie zwolniona z więzienia.

"Kanclerz nie zabiega o polityczny bojkot rozgrywek mistrzostw Europy przez kraje UE" - oświadczył Seibert.

Tymczasem "Spiegel" twierdzi, że w niemieckim Urzędzie Kanclerskim "uważa się, iż groźba bojkotu ze strony całej UE miałaby silniejszy efekt niż indywidualne kroki poszczególnych państw". Tygodnik wskazuje jednak, że w Polsce, która jest współgospodarzem Euro 2012, "krytycznie ocenia się niemieckie zabiegi".

Postępowanie władz Ukrainy wobec Julii Tymoszenko skrytykował też kapitan niemieckiej reprezentacji w piłce nożnej Philipp Lahm.

"Aktualna sytuacja na Ukrainie nie odpowiada moim poglądom w sprawie demokratycznych praw podstawowych, praw człowieka, wolności osobistej czy wolności prasy" - powiedział Lahm w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel".

"Gdy widzę, jak reżim traktuje Julię Tymoszenko, to nie ma to nic wspólnego z moimi wyobrażeniami na temat demokracji" - dodał.

Lahm powiedział, że oczekuje od prezydenta UEFA Michela Platiniego, że zajmie jasne stanowisko w sprawie przestrzegania praw człowieka na Ukrainie.

"Uważam, że powinien zająć stanowisko. Jestem ciekaw, co ma do powiedzenia" - dodał niemiecki piłkarz.

Jego zdaniem nieuniknione jest, że polityczna sytuacja na Ukrainie przesłoni rozgrywki Euro 2012. Za sprawę otwartą uznał to, czy uścisnąłby dłoń ukraińskiego prezydenta Wiktora Janukowycza, gdyby niemiecka reprezentacja zdobyła piłkarskie mistrzostwo Europy.

"Musiałbym poważnie się nad tym zastanowić. O ile wiem, dekorację zwycięzców (po finale) w Kijowie przeprowadzają tylko ludzie z UEFA" - powiedział Lahm.

Była premier rozpoczęła głodówkę w proteście przeciwko pobiciu jej przez strażników więziennych. Córka Tymoszenko poinformowała w czwartek, że stan zdrowia głodującej w więzieniu byłej premier pogorszył się, ale nie zamierza ona przerywać swego protestu. Informacje o traktowaniu Tymoszenko sprawiły, że na Zachodzie zaczęto mówić o politycznym bojkocie ukraińskiej części Euro 2012.

51-letnia była premier Ukrainy została skazana za nadużycia przy zawieraniu umów gazowych z Rosją. Tymoszenko twierdzi, że padła ofiarą Janukowycza, swego konkurenta z wyborów prezydenckich w 2010 roku, który nie chce widzieć jej w życiu politycznym Ukrainy.
ŚWIAT/W. Brytania/ Książę William nie pojedzie na Ukrainę na Euro 2012

Tymczasem wiadomo już, że książę Cambridge William, pełniący funkcję prezesa angielskiego Związku Piłki Nożnej (Football Association), nie pojedzie na Ukrainę na rozgrywki Euro 2012, mimo że będzie tam grała reprezentacja Anglii - podały w niedzielę brytyjskie media.

Powodu nieobecności księcia Williama nie podano, ale zdaniem komentatorów w grę wchodzą względy polityczne. 

Niektórzy przywódcy europejscy, w tym Austrii, Holandii i Belgii (które w ostatnich 12 latach organizowały europejskie mistrzostwa piłki nożnej), zapowiedzieli wcześniej, że z powodu niewłaściwego traktowania byłej premier Julii Tymoszenko nie pojadą na Ukrainę na piłkarskie mistrzostwa.

Wnuk Elżbiety II był gościem na piłkarskim mundialu w RPA w 2010 r.

PAP/Prej

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych