Dwaj cenieni komentatorzy konserwatywni, Rafał Ziemkiewicz oraz Piotr Semka, w swoich felietonach na łamach rp.pl oceniają wczorajsze starcie dwóch liderów lewicy - Leszka Millera oraz Janusza Palikota? Który wygrał i czy w ogóle można ich nazwać lewicowcami?
Ziemkiewicz przypomina, że w III RP lewicowość "polega na dobrych stosunkach z biznesem, zwłaszcza wielkim", a obaj z tego słyną.
I tak ocenia Millera:
Uhonorowano go nawet laurem BCC za znaczące zmniejszenie fiskalnego obciążenia najbogatszych poprzez liniowy podatek dla firm. Co niekoniecznie było niesłuszne, ale na pewno nie lewicowe.
Co do Palikota, to przypomina, że jest dobrym praktykiem od podatków:
Odchodząc z biznesu (a tu jego życiorys przypomina powieściowego Wokulskiego, który, jak pamiętamy, pieniądze zdobył dzięki małżeństwu z bogatą kobietą, a pomnożył mętnymi interesami z zaborczym rządem), sprzedał firmę w jednym z rajów podatkowych, rejestrując to jako darowiznę – należność zaś od obdarowanego jako całkiem niezależną od darowizny pożyczkę. Zero podatku i wszystko zgodnie z prawem – rzecz oczywista, że budzi to szacunek rodzimych biznesmenów, ale niewiele ma wspólnego z postulowaną przez lewicę wrażliwością społeczną.
A więc, jest jak w reklamie: Polakom gratulujemy lewicy - puentuje Rafał Ziemkiewicz.
Z kolei Piotr Semka podkreśla zupełnie nielewicową wodzowskość Ruchu Palikota:
Brak chęci, aby zrezygnować choć raz z kultu jednostki. Dwa lata temu jego wejściu na salę towarzyszyła wodzowska muzyka z filmu „Odyseja kosmiczna”, a tym razem witał ich dynamiczny hit U2 „In the name of love”.
I znów jak dwa lata temu zebrani z całej Polski aktywiści Ruchu mogli tylko klaskać, ale nikt z sali nie mógł niewyznaczony sam zabierać głosu – hasła podrzucał im tylko Andrzej Rozenek, Ikonowicz i wreszcie sam Palikot.
Przedstawiając program korekty kapitalizmu, Palikot mówił jak o swoim pomyśle, ani słowa o doradcach
- podsumowuje Semka.
W sumie mamy więc dwóch ludzi od lat związanych z establishmentem III RP, od lat za pan brat z wielkimi tego świata, którzy dzisiaj chcą Polskę naprawiać. Ktoś da się nabrać? Podobnie jak na wrażliwościowe tyrady Ryszarda Kalisza, pędzącego na co dzień przez Polskę swoim najnowszym jaguarem.
gim, źródło: Rzeczpospolita
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/131649-ziemkiewicz-i-semka-o-kawiorowo-jaguarowej-lewicy-ich-lewicowosc-polega-na-dobrych-stosunkach-z-biznesem-zwlaszcza-wielkim
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.