Polecamy ważny artykuł Marka Magierowskiego na łamach "Rzeczpospolitej". Komentując ujawnianie przez MSZ kolejnych nagrać z okresu katastrofy smoleńskiej publicysta pisze o "nagłej potrzebie „transparentności" ze strony Radosława Sikorskiego". I dodaje: nerwowość ministra jest zrozumiała.
Sikorski zdaje sobie sprawę, że jego resort i on osobiście ponoszą dużą część winy za bałagan decyzyjny po polskiej stronie, za brak zabezpieczenia terenu katastrofy, za oddanie śledztwa Rosjanom, bez najmniejszej próby znalezienia innego rozwiązania. Szef dyplomacji nie postarał się także o to, by światowa opinia publiczna nie była zdana wyłącznie na „rewelacje" raportu Tatiany Anodiny, mimo że sam od czasu do czasu zamieszcza teksty w najważniejszych tytułach prasy anglosaskiej i szczyci się dobrymi kontaktami wśród zachodnich elit. Szkoda, że nie wykorzystał tych kontaktów wtedy, gdy mogły się okazać najbardziej przydatne.
"Ta irytacja Sikorskiego" - jak to ujmuje Magierowski - wynika jego zdaniem także z faktu, iż kolejne „niezbite dowody" i „niepodważalne teorie" dotyczące Smoleńska są obalane codziennie i seryjnie. Znaków zapytania,zamiast ubywać, przybywa:
Paradoksalnie, decydując się na publikację wspomnianych rozmów, Sikorski tę listę zagadek jedynie wydłużył. Wcześniej twierdził, że o katastrofie dowiedział się od ambasadora Bahra. Teraz okazuje się, że powiedział mu o niej szef jednego z departamentów MSZ.
Gdy skonfrontować to, co mówili w wywiadach prasowych sam Sikorski, prezydent Komorowski oraz ambasador Bahr, okaże się, że wszyscy podają różne wersje wydarzeń. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą" Komorowski potwierdził, iż Sikorski dzwonił do niego o 8:59, informując go, iż już rozmawiał z Bahrem na temat wypadku. Ale rozmowa Bahra z Sikorskim odbyła się o 9:10. Ponadto Sikorski powoływał się na ambasadora, który widział zgliszcza z odległości 150 metrów i nie „stwierdził oznak życia".
W sumie, ocenia Magierowski - "jeżeli dla ministra taka konstatacja wystarczyła, by poinformować Jarosława Kaczyńskiego o śmierci wszystkich uczestników lotu, to ujawnienie taśm MSZ raczej wzmacnia, niż osłabia argumenty prezesa PiS".
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/129857-magierowski-decydujac-sie-na-publikacje-rozmow-z-1004-sikorski-liste-zagadek-jedynie-wydluzyl
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.