Rafał Ziemkiewicz o skrajnie nieuczciwym ataku "Wyborczej" na wPolityce.pl: "żałosna tandeta"

Pierwszy tort urodzinowy wPolityce.pl.
Pierwszy tort urodzinowy wPolityce.pl.

Rafał Ziemkiewicz odniósł się na łamach "Rzeczpospolitej" do wyjątkowo nieuczciwego, pałkarskiego ataku "Gazety Wyborczej" na portal wPolityce.pl.

Przypomnijmy: "Wyborcza" zaszczyciła portal wPolityce.pl wielkim atakiem na drugiej stronie wydania papierowego, i to weekendowego. Zarzut - rzekomo tolerujemy, w podtekście świadomie, antysemickie wpisy na naszym forum.

CZYTAJ: odpowiedź redaktora naczelnego wPolityce.pl Jacka Karnowskiego.

Ziemkiewicz ocenia, że szarża "Wyborczej" to nowy obyczaj w działaniu Salonu:

Oto, kiedy publicysta nie jest w stanie ukąsić przeciwnika, nie może podważyć jego argumentacji ani zdyskredytować osoby, skupia uwagę na komentarzach umieszczanych pod jego tekstem przez anonimów, zwanych internautami. Jeśli wynajdzie wśród nich coś głupiego albo chamskiego, a najlepiej antysemickiego, ma już właściwie tekst gotowy.

Oczywiście, zauważa Ziemkiewicz, towarzyszyć musi temu całkowite przemilczenie meritum sprawy. W tym wypadku - chodzi o wypowiedź Poety Jarosława Marka Rymkiewicza.

Wariantem tej metody dyskredytowania polemisty jest dyskredytowanie medium, w tym wypadku - naszego portalu, za pomocą krytykowania komentarzy na forum:

Tą dość prymitywną metodą posłużyła się ostatnio „Gazeta Wyborcza", atakując prawicowy portal wPolityce.pl. W zacietrzewieniu posuniętym do straszenia prokuratorem redaktor z Czerskiej podłożył jednak niechcący własny portal, gazeta.pl, na którym zaraz po tej publikacji wskazano wiele wpisów nie tylko obrzydliwie antysemickich i nawołujących do zbrodni, ale, co najważniejsze, wiszących tam sobie spokojnie od prawie dwóch lat.

Ziemkiewicz ocenia, że chamstwo w sieci jest problemem "takim samym jak pijacy wymiotujący w nocnych autobusach" - czyli problemem wszystkich. I dodaje, że budowanie z anonimowych wpisów "amunicji przeciwko ideowemu czy politycznemu przeciwnikowi" należy uznać za "żałosną tandetę".

Na końcu publicysta stawia pytanie, czy aby owe wpisy - tak szybko po pojawieniu się wykorzystane przez "GW" do szarży - na pewno powstały same z siebie:

Stara rzymska zasada każe przecież podejrzewać o sprawstwo tego, kto odnosi korzyść.

Bo przecież - gdyby "GW" miała czyste intencje, z całych sił wspierałaby te siły na prawicy, które z antysemityzmem nic wspólnego nie mają. A tymczasem ona te siły szczególnie gorliwie zwalcza.

Polecamy cały felieton Rafała Ziemkiewicza.

Sil

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze Wesprzyj telewizję wPolsce24! I naszą misję - dziennikarstwo śledcze

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych