Joanna Miziołek: Pójście na wojnę z Kościołem to przemyślana strategia Donalda Tuska, czy marketingowa wpadka?
Norbert Maliszewski, specjalista od marketingu politycznego: Myślę, że to był przemyślany krok, tylko, że trudny i ryzykowny. Platforma jest partią, która pozycjonowała się w środku. I miała pokazywać, że inne partie są skrajne. I dzięki temu między innymi wygrała wybory. Teraz wychodzi z założenia, że może podjąć temat lewicowy, odzyskać wyborców, którzy przeszli do Palikota i nikogo nie stracić po stronie centroprawicy. To jest błędem. Warto zauważyć, że nawet Palikot, kiedy obrał ostry kierunek antyklerykalny, kiedy głosił zdjęcie Krzyża w Sejmie to zaczął tracić.
Platforma też zacznie tracić?
Możliwe. Zawiodła komunikacja. Wizerunkowo Platforma bardzo źle funkcjonuje. Zamiast wybrzmienia dobrowolności płacenia składek, wybrzmiała wojna z Kościołem. Wybrzmiała kwestia likwidacji Funduszu Kościelnego i z góry zabrania Kościołowi pieniędzy. Zamiast nowoczesnego, europejskiego podejścia, czyli pozywanego formułowania tematu wychodzi temat wojny. A Polacy nie lubią za bardzo wojen. Samobój Platformy polega na tym, że biorą się za temat, który jest zgodny z postulatami jakiejś partii, w tym przypadku partii Palikota, ale także SLD, ale nie mogą być wyraziści. Wchodzą do głębokiej rzeki i zamiast zyskać, to mogą stracić.
Mogą się utopić?
Może nie tyle się utopić, co popływać, popływać i ledwo ujść z życiem.
Platformie nie uda się zlikwidować Funduszu Kościelnego?
Prawdopodobnie to zrobią. Dlatego, że jest nacisk w Platformie, by realizować te pomysły. Wbrew opinii Tusk ma być jak Margaret Thatcher. Tylko, że w odróżnieniu od niej będzie modyfikował te pomysły, stosował zasadę mądrych kompromisów.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/128876-nasz-wywiad-norbert-maliszewski-tusk-jak-margaret-thatcher-ma-dzialac-wbrew-opinii-ale-w-tej-glebokiej-rzece-moze-ledwo-ujsc-z-zyciem
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.