Śledztwo w sprawie utrudniania i dokonywania zmian na stronach internetowych administracji publicznej wszczęła warszawska Prokuratura
Okręgowa.
Podstawą do działania dla śledczych jest przepis Kodeksu karnego mówiący, iż "kto, nie będąc do tego uprawnionym, przez transmisję, zniszczenie, usunięcie, uszkodzenie, utrudnienie dostępu lub zmianę danych informatycznych, w istotnym stopniu zakłóca pracę systemu komputerowego lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat".
Sprawa dotyczy zablokowania stron kancelarii: prezydenta, premiera i Sejmu oraz resortów: administracji i cyfryzacji, finansów, edukacji narodowej, obrony, kultury, spraw wewnętrznych oraz spraw zagranicznych. Badane jest także zablokowanie stron Komendy Głównej Policji, Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Biura Ochrony Rządu.
Strony zostały zaatakowane przez hakerów ponad półtora miesiąca temu w związku z zapowiedzią podpisania przez nasz kraj porozumienia ACTA. Hakerzy m.in. umieścili wówczas na stronie kancelarii premiera link do filmiku, na którym bohaterka internetu, "pani Basia" parodiowała przemówienie generała Wojciecha Jaruzelskiego, ogłaszającego wprowadzenie stanu wojennego.
jm/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/128181-jest-sledztwo-prokuratura-nie-odpusci-hakerom-od-strony-premiera
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.