Tusk zachwycony pracą MSZ i MF. "W sprawach najważniejszych, fundamentalnych Polska jest na dobrej drodze i jest w dobrych rękach"

opublikowano: 22 lutego, 16:59 | ostatnia zmiana: 22 lutego, 17:24

fot. PAP / A. Hrechowicz

Dobre samopoczucie nie opuszcza Donalda Tuska. Pokazowy przegląd resortów rozpoczął od MSZ i Ministerstwa Finansów. Pracę Rostowskiego i Sikorskiego ocenia bardzo wysoko i szczodrze chwali obu ministrów za dobre spozycjonowanie Polski w Europie.

Zdaniem premiera, Polska znalazła się w gronie sześciu państw w Europie, z których opinią trzeba się liczyć. Premier rozpoczął w środę przegląd resortów po 100 dniach działania rządu.

 

Szef rządu zapowiedział, że w sobotę odbędzie się konferencja, na której podsumuje 100 dni, odniesie się m.in. do tego, co uważa za porażki i niepowodzenia swojego gabinetu.

Pierwszymi ministrami, z którymi Tusk spotkał się w ramach przeglądu resortów, byli szefowie: MSZ Radosław Sikorski i MF Jacek Rostowski. Według premiera wszystkie zaplanowane spotkania z ministrami powinny odbyć się w ciągu 10 dni.

W ocenie szefa rządu, 100 dni - podobnie jak poprzednie cztery lata - pokazują, że w sprawach najważniejszych, fundamentalnych Polska jest na dobrej drodze i jest w dobrych rękach.

Tusk podkreślił, że 100 dni z punktu widzenia współpracy z MSZ i MF to przede wszystkim przygotowanie Polski do negocjacji, które rozpoczną się w tym sezonie politycznym.

Finalne negocjacje dotyczące budżetu UE, a więc także tych zapowiadanych, czy można powiedzieć wymarzonych przez nas, 300 mld zł na kolejną perspektywę budżetową dla Polski

- powiedział.

Zdaniem premiera, wysiłki ministrów finansów i spraw zagranicznych przyczyniły się m.in. do tego, że nie doszło do politycznego podziału Europy na dwa kluby.

Udało nam się zatrzymać mniej więcej w połowie drogi proces erozji UE i podziału na dwa kluby

- podkreślił Tusk.

Przyznał, że Polska chciała osiągnąć dużo więcej, ale - jak podkreślił - wyniki starań należy ocenić pozytywnie.

Tusk ocenił, że obecnie można z pełnym przekonaniem mówić, że Polska jest w gronie sześciu państw w Europie, z których opinią trzeba się liczyć. Dodał, że jeśli chodzi np. o kwestie wschodnie, Warszawa przygotowuje stanowiska dla innych stolic europejskich. Również według Sikorskiego, polska prezydencja wypracowała naszemu krajowi

status jednego z sześciu większych krajów, na którego zdanie orientują się inni.

Sikorski ocenił m.in., że obecny status Polski w UE, to dobra podstawa do powalczenia o strategiczne kwestie, którymi UE będzie się zajmować w tym roku.

A więc po pierwsze: zapobieżenie złym rozwiązaniom w sprawie klimatu i wywalczenie tego, o czym mówiliśmy w kampanii wyborczej, a więc jak najlepszego, najambitniejszego wieloletniego budżetu UE

- powiedział szef MSZ.

Jak dodał, w ostatnich dniach przekazany został do konsultacji Wieloletni Program Pomocy Rozwojowej, opracowany na podstawie ustawy o pomocy rozwojowej. Sikorski zapowiedział, że plan ten będzie kształtował naszą politykę przede wszystkim wobec państw Partnerstwa.

Premier poinformował, że Polska przed przejęciem w lipcu szefostwa w Grupie Wyszehradzkiej przedstawi ambitną agendę jej ożywienia, tak by grupa powróciła do "poważnej gry". Tusk zauważył, że będzie to w kluczowym momencie, jeśli chodzi o negocjacje dotyczące nowego budżetu UE.

Według Rostowskiego, przy negocjowaniu wieloletniego budżetu UE, Polska musi być jeszcze bardziej aktywna, niż przy negocjowaniu poprzedniego.

Szef rządu odniósł się też do sytuacji na Ukrainie.

Możemy mówić o wyraźnym regresie, jeśli chodzi o zbliżenie się Ukrainy do Europy

- powiedział Tusk.

Sikorski wspomniał o kwestii Białorusi.

Chcielibyśmy, aby Białoruś przybliżała się, a nie oddalała się od Europy

- oświadczył. Odnosząc się do relacji z USA, ocenił, że są one "dojrzałe i przyjacielskie", o czym świadczy m.in. fakt, że Polska przejęła reprezentowanie interesów Stanów Zjednoczonych w Syrii.

Szef rządu podkreślił też, że wszystkie dane wskazują na to, że realizacja budżetu na rok 2012 nie będzie zagrożona.

Jeśli chodzi o pierwsze 50 dni nowego roku, nie ma żadnych przesłanek, żadnych sygnałów, które kazałyby nam się obawiać, że cele, jakie wyznaczyliśmy w projekcie budżetu,(...) byłyby zagrożone

- zaznaczył.

Premier poinformował też, że poprosił ministra finansów o przyspieszenie prac nad niektórymi projektami zapowiedzianymi w sejmowym expose. Chodzi m.in. o ulgi na dzieci i internetową.

Prosiłem o przyspieszenie szczególnie tych projektów, które ograniczały pewne przywileje podatkowe, czy ulgi podatkowe, do grupy mniej zarabiających, dotyczy to m.in. ulgi rodzinnej, czy kosztów uzyskania przychodów. Zakładamy, że ci, którzy są płatnikami podatków w tej najwyższej stawce, nie będą mogli korzystać z tej ulgi

- powiedział Tusk.

Jak dodał, dotyczy to także zniesienia ulgi internetowej, a także prac nad rachunkowością polskich rolników.

Zwróciłem się do ministra Rostowskiego o przyspieszenie tych prac. Chcielibyśmy, aby zarówno kwestie ulg podatkowych, jak i zmiany systemu finansowego na polskiej wsi znalazły się w pierwszym kwartale już nie tylko na naszym stole, ale także w parlamencie

- zaznaczył szef rządu, wyrażając przekonanie, że będzie to możliwe.

Rostowski poinformował, że omawiał z premierem plany ustawodawcze, za które jest odpowiedzialny resort finansów, ale także ogólną sytuację gospodarczą Polski.

Według opinii Ministerstwa Finansów sytuacja jest znacznie lepsza niż obawialiśmy się na początku grudnia 2011 r., kiedy decydowaliśmy się na wariant budżetu

- zaznaczył Rostowski.

Jak mówił, lepsza niż zakładano sytuacja Polski jest efektem dobrych wyników 2011 r. – wzrostu gospodarczego w wysokości 4,3 proc. PKB, ale także uspokojenia sytuacji w strefie euro. Według ministra to skutek przede wszystkim działań Europejskiego Banku Centralnego, co wiąże się m.in. z przyjęciem paktu fiskalnego.

Rostowski dodał, że rozmawiał z premierem także na temat negocjacji wieloletnich ram finansowych UE - na lata 2014-2020 - i tworzenia koalicji państw, które podobnie jak Polska, korzystają z pieniędzy przekazywanych z Brukseli w ramach realizacji polityki spójności.

Minister finansów poinformował także, że przedstawił premierowi raport poświęcony finansom publicznym podczas kryzysu, w którym "zawarte są fakty dotyczące ostatnich czterech lat".

Te cztery lata były oczywiście trudne dla Polski, jednak relatywnie bardzo udane w porównaniu z tym, co działo się w reszcie Europy. Wtedy, kiedy gospodarka Unii Europejskiej w kumulatywnym sensie skurczyła się o 0,5 proc. PKB, to polska gospodarka wzrosła o 15,8 proc.

- powiedział minister.

Tusk oświadczył, że Polska nie widzi żadnych podstaw, aby UE zmieniała cele redukcyjne emisji CO2. Zapewnił, że Polska będzie w tej sprawie stanowcza.

Nawet niezależnie od konfiguracji sił w ramach Rady Europejskiej, liczymy tutaj na współpracę dość tradycyjnie w tej kwestii z państwami regionu i z tymi gospodarkami narodowymi, które są oparte w większym stopniu na węglu

- powiedział premier.

 

Pokazowy przegląd resortów potrwa 10 dni. Dzisiejsza prezentacja Rostowskiego i Sikorskiego zapowiada prawdziwy festiwal samouwielbienia rządu.

 

PAP, mall

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: 100 dni Rostowski Jacek Sikorski tusk

Komentarzy: 19

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To jest śmieszne samochwalstwo. Polska wkroczyła w fazę wzmacniania swojego potencjału narodowego samorzutnie na wskutek 20 lat akumulacji rozwoju gospodarki-nawet biorąc pod uwagę nasze obecne i przeszłe problemy (bo nie chodzi o to co MOGLIBYŚMY osiągnąć, ale co mamy i w jakiej relacji do innych państw regionu), Polska osiągnęła wystarczająco dużą masę gospodarczo-finansową by zostać zauważona siłą rzeczy. Nie ma to jednak nic wspólnego z polityką pana premiera Tuska ani jego ministra Sikorskiego. Jest naturalnym wynikiem dryfu międzynarodowego i bezwładu wzrostu gospodarczego. Jeśli chodzi o faktyczne zasługi tych dwóch panów, to są one mizerne żeby nie powiedzieć żadne.

Zgłoś nadużycie

Ten "potencjał narodowy" uwidacznia się najbardziej w masowej likwidacji szkół i rejonowych sądów, horrendalnie wysokim bezrobociu wśród wchodzącego w dorosłe życie pokolenia i jego rekordowej emigracji zarobkowej.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jezeli droga prowadzaca nad przepasc, jest dla nieprzewidywalnego szalenca i psychopaty rudego, dobra, tzn.ze ten typ jest chory psychicznie. Wariaci dzialaja na swoja szkode i uzyskuja z tego swoja satysfakcje.Nie dajmy sie mamic tematami zastepczymi, tylko walczmy o swoje prawa emerytalne, a nie jak nam nakazuje psychol razem z eurokratami, prace do smierci, po to, aby pasibrzuchy mogli plawic sie w luksusach!! Eurokraci po 5 latach swojego obijania sie, przechodza na emeryture!!!My mamy na tych leni smierdzacych robic!! Nie ma zgody.!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak myślicie, czy ten polski premier ma kontakt z rzeczywistością, czy nie?

Zgłoś nadużycie

Problem polega na tym, czy on jest polski.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Faktycznie MSZ i MF zrobiły najwięcej, żeby Tusk mógł zrealizować plan przedstawiony mu przez trockistów z Brukseli, czyli zwasalizowanie Polski.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

do prezydencji POlska stała na krawędzi przepaści a po..... zrobiła znaczący krok naprzód !!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jest pięknie, ministrowie są piękni i wszystko idzie świetnie. Coś ostatnio sporo widzę ogłoszeń na słupach..."pilnie sprzedam"... to chyba rezultat tego piękna

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tusk to obled .Tylko wariaci go sluchaja.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na zdjęciu trzech władców folwarku, bardzo z siebie zadowolonych... Szczegolnie finezyjnie prowadzona jest polityka w stosunkach z Rosją. Pokazuje to znakomicie katastrofa smoleńska, niemal codzienne informacje o rozmieszczaniu nowych broni na granicy z NATO, w rejonie Kaliningradu. Nowe S-400, Iskandery SS-26 Stone, radary,modernizacja lotnisk,zwiększenie obecności na Bałtyku,hydroplany, a wszystko związane z przeciwwagą dla tarczy i NATO. "Polska nie była nigdy tak bezpieczna jak obecnie, nigdy nie mieliśmy tak dobrych relacji ze wszystkimi sąsiadami - powiedział w czwartek premier Donald Tusk" - 18.11.2010 r. Jest fajnie... To dzisiejsza info:http://en.rian.ru/mlitary_news/20120222/171463064.html

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

od lewej : zdradek, fyrer, pojac

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

obalić Tuska!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Patrząc na tą "trójcę" widzę, że gromada ogrodowych krasnali bawi się w berka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Donald Krolu Zloty Roulezzz idziesz jak Szczakiel PO zewnetrznej.Trzymaj sie bandy bo jak sie odchylisz na moment to sie mozesz rozpier.....lic efekciarsko jak tupolew na Siewiernyj.Szkoda by cie bylo je..any wytrzeszczu Mam dla ciebie POsade w ZOO wygodna klatka z "wybiegiem" ogrodek Zastapisz "pedzacego krolika" Jestes taaki popularny ze szybko odrobisz to co nam ukradles. Mozesz zatrzymac przy sobie rodzinke. Tez niezle gady Juz widze te kolejki tlumy ludzi wolnych ktorzy rzucaja w was kamieniami Na cukierki trzeba bylo zasluzyc.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Donald ludzie na wiosne pustymi garami cie zaje....bia! Matole.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tusk najgorszych ministrów ocenił jako najlepszych, bo tym samym siebie dowartościowuje, a czyni to nad wyraz kłamliwie i uważa,że Polacy są bardzo głupi.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Musi się zachwycać, bo i tak nie ma wpływu na te ministerstwa. A w ogóle tak samo ministrów przesłuchiwał Putin.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zniesienie ulgi internetowej to uderzenie w najbiedniejsze rodziny np. te wielodzietne czy samotnych emerytów. Księgowość unicestwi małe gospodarstwa rolne. Bogaci nawet tego nie zauważą a co do księgowości to zatrudnią kreatywnych mini Rostowskich i wyjdą na tym jeszcze lepiej niż przed zmianami.

Zgłoś nadużycie

SPOłeczeństwo się nie liczy dla triady:władza-biznes-media,chyba,że masy wyjdą na ulice,bo tylko tego boją się reżimy

Najnowsze