"Nadciąga szpitalne tsunami". Nowe koszty ubezpieczeń, które od tego roku ponoszą szpitale, mogą utopić je w długach

opublikowano: 21 lutego, 21:26

fot. sxc.hu

Szpitale będą zadłużały się ze względu na dodatkowe obciążenia finansowe takie jak ubezpieczenia od zdarzeń medycznych oraz wzrost składki rentowej - mówił dziś dyrektor biura Związku Powiatów Polskich Marek Wójcik.

Nadciąga szpitalne tsunami

- ostrzegał.

Podczas konferencji "Finanse 2012 - Analiza sytuacji w ochronie zdrowia" Wójcik zwracał uwagę, że na trudną sytuację ekonomiczną samorządów nakładają się dodatkowo zadłużenia Samodzielnych Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej.

Ostrzegał, że zadłużenie szpitali będzie rosło w związku z dodatkowymi kosztami, które pojawiły się w 2012 r. Wśród tych kosztów jest nowe obowiązkowe ubezpieczenie od zdarzeń medycznych, wzrost opłat za polisę OC, wyższa płaca minimalna, wzrost składki rentowej o 2 proc., a także rosnące koszty energii i gazu.

Jak dodał, w przypadku szpitala, w którym jest osiem oddziałów, 250 łóżek, 350 pracowników, wzrost składki rentowej spowoduje wzrost kosztów średnio o 300 tys. zł, wyższe ubezpieczenie OC - pochłonie ok. 150 tys. zł, a ubezpieczenie od zdarzeń medycznych - ok. 350 tys. zł.

W jego ocenie małe i średnie szpitale powiatowe nie mają możliwości zbilansowania, ponieważ kontrakty z NFZ pozostały na tym samym poziomie, natomiast koszty znacznie wzrosły. Według niego rozwiązaniem byłoby wprowadzenie dłuższych kontraktów z NFZ, np. na pięć lub siedem lat, a także zniesienie ograniczenia prowadzenia przez SP ZOZ-y działalności komercyjnej.

Także były poseł, a obecnie dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie Marek Balicki ostrzegał, że dodatkowe koszty spowodują zadłużenie się szpitali. W jego ocenie, może to doprowadzić do decyzji samorządów o likwidacji niektórych lecznic, jeżeli samorządy nie będą w stanie pokryć długów placówek, dla których są organami założycielskimi.

Według niego znaczącym kosztem dla szpitali jest nowe ubezpieczenie od zdarzeń medycznych oraz wzrost ubezpieczenia OC.

Jednym z kierunków, aby rozwiązać ten problem, jest powołanie Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych dla szpitali

- podkreślił.

Zgodnie z ustawą o działalności leczniczej szpitale muszą wykupić dodatkowe ubezpieczenie dotyczące błędów popełnionych podczas leczenia. Chodzi o pokrycie ewentualnych kosztów odszkodowań z tytułu niepożądanych zdarzeń medycznych. Pacjenci w sprawie zdarzeń medycznych mają występować do specjalnych komisji utworzonych przy wojewodach.

W połowie stycznia wiceminister zdrowia Jakub Szulc zapowiadał, że resort rozważa ewentualną zmianę przepisów, aby wykupywanie takiego ubezpieczenia było dobrowolne (obecnie jest to obligatoryjne). Dotychczas resort nie przedstawił decyzji w tej sprawie.

 

PAP, mall

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: lekarze Zdrowie

Komentarzy: 12

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Reforma szpitali im. Beaty Sawickiej (de domo Cielebąk) wchodzi w życie! W końcu koń Incitatus mógł zostać Senatorem Republiki Rzymskiej, to i kaczor Donald może zostać Premierem Rzeczpospolitej Polskiej. A co, polskie lemingi są gorsze od ciot rzymskich?

Zgłoś nadużycie

Wlasnie o to chodzi,utopic w dlugach szpitale,gdyz te zostana szybko przejete przez spolki zalegalizowane za granicami kraju i nikt sie nie dowie kim jest wlasciciel!!.To sie nazywa grabiez w bialy dzien!!

Zgłoś nadużycie

lody kręcą wg przepisu Kopacz i Sawickiej. chorzy okropnie przeszkadzaja peowcom, ale lekarze bez chorych? co beda robić?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

obraz Polski jawi sie przerazajacy, w Rzepie pisza, ze hospicja tez moga zniknac z powierzchni ziemi

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

polskość to nienormalność - to nie slogan - to program wyniszczenia narodu realizowany na naszych /POślepionych/ oczach przy aplauzie POżytecznych idiotów - czy mamy jeszcze dość energii żeby się obronić? ostatnie kuriozalne w wynikach wybory nie pozwalają wierzyć w zdolność jakiegoś zrywu - jesteśmy za bardzo podzieleni - nie działamy solidarnie /"akta" bez wsparcia, "trwam" bez wsparcia a przecież cel protestu taki sam i jednako uniwersalny w swoim wymiarze/

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Celowo dążą do prywatyzacji Służby Zdrowia. I jak zwykle się okazało, że Premier Jarosław Kaczyński miał rację mówiąc o tym swego czasu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Prywatyzacja a la'Sawicka tryumfuje. Nie udało im się otwarcie "kręcić lodów", czyli jedną ustawą umożliwić frontalną prywatyzację wszystkich szpitali, to teraz uderzają z flanki - tak poobciążać finansowo (właśnie poprzez tego typu działania) szpitale, aby to samorządy, z dziką satysfakcją z pozbycia się takiego "wrzoda", zgadzały się na ich odkupienie, przez kogokolwiek (czyt. POważnych businesmennów), za psie pieniądze.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Po pierwsze niech zaczną egzekwować ubezpieczenia społeczne.Teraz lekarze nie liczą się z tym czy ktoś jest ubezpieczony czy nie i pijak z ulicy ma pierwszeństwo przed człowiekiem któremu przez 30 lat potrącali składki .po drugie lekarze w szpitalach maja chorych w poważaniu i stąd konieczność ubezpieczenia od zdarzeń medycznych.Nauczyciele muszą się sami ubezpieczać od OC tak samo mogą lekarze i wtedy szpital nie będzie musiał

Zgłoś nadużycie

Po pierwsze. Nieudzielenie świadczeń pijakowi skutkuje odpowiedzialnością karną. Po drugie. Musiałbys zmienić prawo pracy. Pracownika ubezpiecza pracodawca. Natomiast lekarze samozatrudniajacy się kupuja własne polisy

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

jeśli idioto wybierasz manipulatorów musisz się z tym liczyć że czy prędzej czy później zostaniesz wkręcony w młynek manipulacji i zrobiony w przysłowiowego konia a razem z tobą ci co widzą sprawy jasno ale są w mniejszości - wybory to jest podwójna odpowiedzialność : za siebie i za kogoś

Zgłoś nadużycie

Mam pytanie czy obecnie rządzący są ubezpieczeni od następstw swojego nierządu, kłamstwa, arogancji i buty? Przecież ich błędy kosztują nas wiele istnień, przez wiele pokoleń.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ja nie rozumiem tego wszystkiego.Nikt nie chce mnie poinformowac jak rozklada sie ta nasza skladka zdrowotn.Bo jezeli jest to prawda,ze ta nasza skladka pokrywa zarobki ludzi w NFZ,lekarzy i caly personel medyczny z dyrektorami to wiadomo,ze na leczenie nas nie ma pieniedzy.Druga rzecza co mi nie daje spokoju jest finansowanie przychodni.Placa za ilosc pacjentow z gory.Czy kogos interesuje,ze sa pacjeci co nie korzystaja z wizyty lekarskiej w swojej przychodni.Skorzystali natomiast w tym czasie w innej przychodni w innym miescie.I tutaj jestem ciekawa kto za to zaplacil?Czy rodzima przychdnia zwraca pobrana pieniadze za pacjeta?

Najnowsze