Ewa Błasik - wdowa po śp. dowódcy sił powietrznych - CZŁOWIEKIEM ROKU 2011 "Tygodnika Podlaskiego"

opublikowano: 19 lutego, 21:20 | ostatnia zmiana: 19 lutego, 21:22

PAP

Człowiekiem Roku 2011 Tygodnika Podlaskiego została pochodząca z Białej Podlaskiej Ewa Błasik, dzięki której wysiłkom upadły fałszywe twierdzenia Rosjan i powtarzających je licznych środowisk w Polsce o odpowiedzialności polskich pilotów i ich dowódcy - generała Andrzeja Błasika - za tragedię smoleńską.

Ewa Błasik w osamotnieniu toczyła wielomiesięczną walkę z rosyjskim i polskim aparatem urzędniczo medialnym o honor i dobre imię swojego męża. Walkę, która zakończyła się zwycięstwem. Statuetkę dzielnej bialczance wręczył gospodarz uroczystości, Senator RP Grzegorz Bierecki, który nie kryjąc wzruszenia podziękował laureatce za bohaterską i niezłomną walkę o prawdę.

Nie mniej wzruszona Ewa Błasik, z trudem powstrzymując łzy, przypomniała postać swojego męża, którego po śmierci przed rosyjskimi kłamstwami „bardziej niż polski rząd i polskie dowództwo, bronili Amerykanie”.

Zapytana, jakie ma marzenia po wykonaniu – jak mówiła – najważniejszego zadania swojego życia, odpowiedziała:

„Marzę o tym, byśmy znowu mogli poczuć, że jesteśmy naprawdę we własnym kraju, by cała prawda o tragedii smoleńskiej ujrzała światło dzienne. To dla nas wszystkich, dla Polski, bardzo ważne. A marzenia dla mnie? By w chwili, kiedy ponownie zobaczę się z Andrzejem usłyszeć, że moje zadanie obrony jego czci i honoru wykonałam dobrze i że był ze mnie dumny – tak jak ja przez te wszystkie lata byłam dumna z niego”.

Wojciech Sumliński

EWA BŁASIK CZŁOWIEKIEM 2011 ROKU TYGODNIKA PODASKIEGO

Człowiekiem Roku 2011 Tygodnika Podlaskiego została pochodząca z Białej Podlaskiej Ewa Błasik, dzięki której upadły fałszywe twierdzenia Rosjan i powtarzających je licznych środowisk w Polsce o odpowiedzialności polskich pilotów i ich dowódcy - generała Andrzeja Błasika - za tragedię smoleńską. Ewa Błasik w osamotnieniu toczyła wielomiesięczną walkę z rosyjskim i polskim aparatem urzędniczo medialnym o honor i dobre imię swojego męża. Walkę, która zakończyła się zwycięstwem. Statuetkę dzielnej bialczance wręczył gospodarz uroczystości, Senator RP Grzegorz Bierecki, który nie kryjąc wzruszenia podziękował laureatce za bohaterską i niezłomną walkę o prawdę. Nie mniej wzruszona Ewa Błasik, z trudem powstrzymując łzy, przypomniała postać swojego męża, którego po śmierci przed rosyjskimi kłamstwami „bardziej niż polski rząd i polskie dowództwo, bronili Amerykanie”. Zapytana, jakie ma marzenia po wykonaniu – jak mówiła – najważniejszego zadania swojego życia, odpowiedziała: „ Marzę o tym, byśmy znowu mogli poczuć, że jesteśmy naprawdę we własnym kraju, by cała prawda o tragedii smoleńskiej ujrzała światło dzienne. To dla nas wszystkich, dla Polski, bardzo ważne. A marzenia dla mnie? By w chwili, kiedy ponownie zobaczę się z Andrzejem usłyszeć, że moje zadanie obrony jego czci i honoru wykonałam dobrze i że był ze mnie dumny – tak jak ja przez te wszystkie lata byłam dumna z niego”

EWA BŁASIK CZŁOWIEKIEM 2011 ROKU TYGODNIKA PODASKIEGO

Człowiekiem Roku 2011 Tygodnika Podlaskiego została pochodząca z Białej Podlaskiej Ewa Błasik, dzięki której upadły fałszywe twierdzenia Rosjan i powtarzających je licznych środowisk w Polsce o odpowiedzialności polskich pilotów i ich dowódcy - generała Andrzeja Błasika - za tragedię smoleńską. Ewa Błasik w osamotnieniu toczyła wielomiesięczną walkę z rosyjskim i polskim aparatem urzędniczo medialnym o honor i dobre imię swojego męża. Walkę, która zakończyła się zwycięstwem. Statuetkę dzielnej bialczance wręczył gospodarz uroczystości, Senator RP Grzegorz Bierecki, który nie kryjąc wzruszenia podziękował laureatce za bohaterską i niezłomną walkę o prawdę. Nie mniej wzruszona Ewa Błasik, z trudem powstrzymując łzy, przypomniała postać swojego męża, którego po śmierci przed rosyjskimi kłamstwami „bardziej niż polski rząd i polskie dowództwo, bronili Amerykanie”. Zapytana, jakie ma marzenia po wykonaniu – jak mówiła – najważniejszego zadania swojego życia, odpowiedziała: „ Marzę o tym, byśmy znowu mogli poczuć, że jesteśmy naprawdę we własnym kraju, by cała prawda o tragedii smoleńskiej ujrzała światło dzienne. To dla nas wszystkich, dla Polski, bardzo ważne. A marzenia dla mnie? By w chwili, kiedy ponownie zobaczę się z Andrzejem usłyszeć, że moje zadanie obrony jego czci i honoru wykonałam dobrze i że był ze mnie dumny – tak jak ja przez te wszystkie lata byłam dumna z niego”

Wojciech Sumliński

Wojciech Sumliński

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Błasik

Komentarzy: 23

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gratulujemy dzielnej Pani Błasik!!!

Zgłoś nadużycie

jak robią ? To proces zakończony. już dawno z siebie zrobili błaznów i debili

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Podziwiam Pania i zycze wytrwalosci w dalszej walce o prawde!

Zgłoś nadużycie

A ja marzę, żeby Polska stała się już na tyle normalnym krajem, aby nikt już nigdy więcej nie wpadł na pomysł wywiezienia na pokładzie jednego samolotu pięciu najwyższych dowódców armii na terytorium obcego (wcale nie sojuszniczego) państwa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Brawa dla pani generałowej Ewy Błasik. Na blogu FYMa jest podsumowanie Smoleńska. Bardzo wiele wyjaśniające ewentualny przebieg tragedii.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gratulacje! "Mam wrażenie, że to nie byly zaniedbania. Ktoś nieoficjalnie próbował pomniejszyć wszelkie wizyty naszego Prezydenta poza granicami kraju. Mówię to z pełną swiadomością." - słowa byłego wiceszefa BOR-u, pułkownika Tomasza Grudzińskiego. FACHOWCA! Relacja byłych funkcjonariuszy BOR tutaj: http://www.pomniksmolensk.pl/news.php?readmore=1355

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

;;; wir i pilot '''====Wasze miejsce to Pacanow

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gratulacje. Życzę dużo hartu ducha i odwagi w dochodzeniu prawdy. Jest Pani bohaterką. Proszę nie ustawać w działaniach, podziwiam Pania i współczuję tragedii. Mąż patrzy z nieba i wspiera. Pewnie Pani to czuje, dzieci też. Pozdrawiam.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pani Ewo, dziękuję za Pani wielką odwagę i determinację w walce z kłamstwem. Pani świadectwo miłości wobec męża i wartości którym służył, daje nadzieję, że cały ten mur nikczemnych manipulacji runie i że odrodzi się Polska bliska pragnieniom Pana Generała. Wielkie gratulacje!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

„SMS brzmiał tak: "Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił". Jak zdradza gen. Petelicki, SMS o takiej treści pokazał mu, a następnie przesłał jeden z jego bliskich znajomych z Platformy. Nie poznał go jednak rok temu, ale dopiero w ostatnim czasie. - Mój kolega, który uczestniczył m.in. w powstawaniu expose premiera waha się, czy tego wszystkiego sam nie powinien powiedzieć. Jest rozgoryczony, tym, co się dzieje w Platformie: pozbyto się najlepszych ludzi, teraz robi się wszystko, by usunąć Grzegorza Schetynę, na którym spoczywa ciężar kierowania partią - wyjaśnia. Gen. Petelicki uważa, że ta instrukcja została wysłana "w strachu", a wyszła z trójkątaDonald Tusk-Tomasz Arabski-Paweł Graś.”

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

przez głupków nie mogliśmy nacieszyć się generałem formatu Andrzeja Błasika. powinien żyć nie wojna jest

Zgłoś nadużycie

JAWBREAKER CUCHNIESZ IP address: 91.118.93.0 Server Location: Austria ISP: UPC Austria GmbH

Zgłoś nadużycie

91.118.93.-ile was Jebów jest?-dlaczego wyzywasz od głupków tuska,komorowskiego ,arabskiego i innych z tej mafii PeOwców??

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jakim to cudem ocalało niezniszczone ptasie gniazdo na wysokości domniemanego uderzenia? No I „pancerna brzoza”, która spowodowała pęknięcie skrzydła… do tyłu jak wykazał ukraiński bloger vlad-igorew. http://niepoprawni.pl/node/50140 Zdjęcia gniazda smoleńskiego.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pani Ewa Błasik,powinna być przykładem dla wielu żon.Walczyła o dobre imię swojego tragicznie zmarłego męża,który był jej wielką miłością.Pani Ewo podziwiam Panią.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mam tylko nadzieję, że Pani Ewa na wPolityce nie zagląda. Kilkanaście razy w różnych komentarzach pisałem, że trzeba będzie postawić kilkanaście szubienic. Myliłem się. Gdy przyjdzie ten czas będzie trzeba postawić ich kilka tysięcy.

Zgłoś nadużycie

I tylko lasu szkoda.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gratulujemy z calego serca Pani Blasik,prosze byc silna i wytrfala !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czytajac ten artykul przypomnialam sobie dzielna zone kapitana z Heweliusza .Ta kobieta walczyla o dobre imie swego meza przed sadami i wygrala.Pani Ewo ,jest Pani wspaniala osoba!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Abstrahując od wszystkiego to zaczyna być śmiesznie.jest taka książka pt. Wystarczy być . I to tyle .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pani Błasik powiedziała, że jej mąż zawsze twierdził, ze o klasie mężczyzny świadczy jaką ma żonę. Miał rację. Zastanawiam się tylko dlaczego nigdy nie wypowiadają się żony innych pilotów, których pamięć również bezczeszczą różne media i politycy.Widocznie pani Ewa jest wyjątkowa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Też się zastanawiamy nad nadaniem podobnego tytułu P.Ewie...

Zgłoś nadużycie

Wy też się zastanawialiście? Przecież za was myślą inni.

Najnowsze