"Składał osobiście prywatne oferty handlowe partnerom". Wydawca tygodnika "Wprost" o wyrzuceniu Lisa

opublikowano: 19 lutego, 20:40 | ostatnia zmiana: 19 lutego, 20:42

Michał M. Lisiecki, prezes Platformy Mediowej Point Group SA., wydał oświadczenie, w którym wyjaśnia powody zwolnienia Tomasza Lisa z funkcji redaktora naczelnego tygodnika "Wprost" (podajemy za Press.pl):

"Wobec pojawiających się w niektórych publikacjach nieprawdziwych informacji dotyczących przyczyn zwolnienia Pana Tomasza Lisa, byłego redaktora naczelnego tygodnika »Wprost«, Zarząd Platformy Mediowej Point Group S.A. (PMPG), będącej wydawcą tygodnika poprzez swoją spółkę zależną AWR Wprost, oświadcza, iż publikacje te zawierają pełne emocji i błędnych wniosków osobiste opinie byłego redaktora naczelnego, które w fałszywym świetle przedstawiają powody, dla których przestał on przez pełnić swoją funkcję.

W związku z powyższym Zarząd PMPG, dbając o wizerunek spółki giełdowej oraz interes jej akcjonariuszy, informuje, iż Pan Tomasz Lis swymi działaniami sprowokował zdarzenia, które uczyniły z niezależnego dziennikarza i redaktora naczelnego »Wprost« - przedsiębiorcę składającego osobiście prywatne oferty handlowe partnerom PMPG i AWR Wprost bez wiedzy i zgody wydawcy.

Wydawca »Wprost« nie ponosi odpowiedzialności za biznesowe działania Pana Tomasza Lisa, które doprowadziły do powstania konfliktu interesów, w jakim się znalazł były redaktor naczelny. Wbrew jego sugestiom, działania te miały miejsce już po tym, jak strony zakończyły rozmowy o ewentualnej współpracy kapitałowej przy nowym przedsięwzięciu Pana Tomasza Lisa. Rozmowy takie faktycznie były prowadzone po ogłoszeniu przez Pana Tomasza Lisa jego planów biznesowych w końcu 2011 r. Wydawca złożył byłemu redaktorowi naczelnemu ofertę zakupu udziałów w jego przedsięwzięciu, aby wykluczyć potencjalny konflikt interesów. Po ostatecznym zamknięciu tego tematu na początku roku, strony nie powracały do niego.

Do czasu zdarzeń, które bezpośrednio doprowadziły do jego zwolnienia, Pan Tomasz Lis realizował uzgodnioną z wydawcą i Radą Nadzorczą linię programową tygodnika »Wprost«, korzystając ze wszelkich swobód przynależnych redaktorowi naczelnemu. Przez prawie dwa lata, pracując wspólnie ze stabilnym zespołem redakcyjnym i menedżerskim, nie zgłaszał wydawcy zastrzeżeń, w szczególności dotyczących standardów uprawiania obiektywnego dziennikarstwa. Nie wypowiedział również żadnych wiążących go umów, co - nie należy wątpić - miałoby miejsce w przypadku ich naruszania ze strony pracodawcy. W opinii Zarządu, Pan Tomasz Lis wykorzystuje obecnie publikacje prasowe po to, by wykreować pewien spektakl, w którym jako wydawca nie zamierzamy brać udziału. Oceniamy, że wywiady prasowe udzielane przez Pana Tomasza Lisa mają służyć tylko i wyłącznie promocji przedsięwzięcia, którego jest wiodącym udziałowcem. Zarząd PMPG, podejmując decyzję o przekazaniu do publicznej wiadomości powodów wypowiedzenia umowy Panu Tomaszowi Lisowi, oczekuje, że Pan Tomasz Lis powstrzyma się od kolejnych prowokacji medialnych godzących w wizerunek wydawcy".

Oświadczenie Lisieckiego to reakcja na wywiad Tomasza Lisa dla dziennika "Polska The Times", w którym dziennikarz stwierdza m. in.:


(...) głośne wyrzucenie z pracy, jak to w pana przypadku, zbiegło się datą otwarcia nowego portalu internetowego, któremu pan patronuje.

To nie ma nic wspólnego z nowym projektem, bo właściciel "Wprost" sam powiedział, że konfliktu interesów nie ma. I oczywiście nie było. I by nie było. Konflikt powstał w zupełnie innym punkcie. Kiedy właściciel w sposób natarczywy zaczął się domagać 25 proc. udziałów w tym projekcie.

Wydawca "Wprost" domagał się 25 proc. udziału w pańskim projekcie?

Dokładnie tak! Domagał się również przejęcia kontroli nad sprzedażą reklam w tym projekcie.

Ma pan dowody?

Mam maile wydawcy do mnie, w których jest to zapisane.

Został pan wyrzucony z "Wprost" dlatego, że nie zgodził się na udział wydawcy "Wprost" w nowym projekcie internetowym?

Tak, ale to nie wszystko. Od dwudziestu lat pracuję w mediach. Na dłuższą metę nie jestem w stanie tolerować sytuacji, w której muszę zatrudniać kancelarię prawną po to, żeby ktoś mi wypłacił to, co jest zapisane w kontrakcie. Co w końcu następuje, ale z wielomiesięcznym poślizgiem, gdy grożę procesem.

Sil

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Lis Wprost

Komentarzy: 34

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan Lis,a któż to taki gdyby zastosować kryterium Jakości?

Zgłoś nadużycie

Odpowiem "Wprost". to taki pan NIKT!

Zgłoś nadużycie

..w średnim wieku, bardzo zadłużony i obecnie z dużego miasta..

Zgłoś nadużycie

dajcie spokój, kogo to obchodzi? przyzwoici ludzie wprosta do rąk nie brali, programu fryzjerczyka w tv (tfu!) publicznej nie oglądają

Zgłoś nadużycie

szmata nadaje się tylko do podłogi

Zgłoś nadużycie

Warszawa spada na psy ,że takie arbuzy jak LIS mieszkają w Warszawie.

Zgłoś nadużycie

Generał w ciemnych okularach nazwał go"arystokratą polskiego dziennikarstwa".Taka "nominacja" mówi sama za siebie - dlatego nie ogladam ani nie czytam Lisa!

Zgłoś nadużycie

Dziwne, ze ten lis co lisow hanbi przetrwal tak dlugo... PEOFILE won!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czterej misyjni i Lis

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jakiś czas temu miałem okazję poznać PMPG i chociaż Liza mam za mydłka, to jestem przekonany, że mówi prawdę, że nie chcieli mu płacić i musiał wynajmować kancelarię w celu wyegzekwowania należności. Ci ludzie całkiem otwarcie mówią, że ich zasada biznesowa to płacenie wszelkich faktu po co najmniej 180 dniach niezależnie od umowy.

Zgłoś nadużycie

WIĘC IGNOROWANIE "WPROST" NA PÓŁKACH TYLKO WYJDZIE NA DOBRE DLA UZDROWIENIA TEGO BIZNESU...NIE KUPUJ, NIE CZYTAJ A BĘDZIESZ ZDROWSZY :D

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A od kiedy to,Lis jest niezależnym pimakiem?Przecież On od zawsze jest zagorzałym aparatczykiem tej beznadziejnej IIIrp

Zgłoś nadużycie

Czyli wyrzucony za machloje.Jakie to typowo POlskie......

Zgłoś nadużycie

Prawdziwy poziom Lisa pokazał Rudy, na gali "człowieka w kroku" po prostu wyciągnął go z kieszeni i tyle. Malutki mięciutki o oczkach z chińskiego plastiku. To najlepszy komentarz co do Lisa.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

A może Lis tonie?. Razem z Machałą. I tylko udają, ze jest OK. I próbują odpalić szybko prowizorkę?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Mieszanie w gównie. Na cztery ręce. Nie warte nawet splunięcia.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

lis to takie zero i mysle ze tak skonczy

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tomaszku ,pozdrawiam Cię nieustająco małym paluszkiem...

Zgłoś nadużycie

środkowym paluszkiem.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Czekamy jeszcze aż wyrzucą cię lisia łachudro z telewizji.Wszystkie twoje łajdactwa ,smoleńskie kłamstwa, wrócą do ciebie jak bumerang.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cala ta sprawa zaczyna cuchnac. Obie strony sa malo wiarygodne, chociaz bardziej wierze Lisieckiemu. Tomasz Lis to wyjatkowo obrzydliwa postac...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wydaje mu się że jest cwany jak "lis",ale trafi jeszcze na swego i dostanie kopa w dupe.To pewne.

Zgłoś nadużycie

Lis nie jest niezależnym dziennikarzem-jest zależny od WSI-WPROST został położony na cztery łopatki przez takiego smiecia jak lis-i bardzo dobrze-tolerowaliscie to i macie za swoje-straciliscie czytelników raz na zawsze-i to tez bardzo dobrze.Lisa trzeba jeszcze wypier....c z telewizji publicznej bo zrobił z niej dom publiczny czyli burdel-i koniec kropka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Gównażeria, zabawy jak w pisakownicy....

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To jak to tak, specsłużby nie dogadały się...??? Włazipup "nawalił"...???! Przecież chyba dostatecznie mocno szkalował PiS, pamieć po śp. Prezydencie, wyszydzał, to co polskie..???

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

toż nie znoszę mydłka

Zgłoś nadużycie

Dobrał sobie, takiego jak on Machałę i myśleli, że utrwalą 3rp. Machała zasłynął z wtytropienia błędu orograficznego, którego nie było, u Kaczyńskiego. Dwa s....i. Siebie warte zera.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

reklame robią Lisowi. mam nadzieje, ze jego rządowy portalik padnie szybko.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lis i niezależne dziennikarstwo ??? Tego nie da się połączyć, to jest niemożliwe,bo to się wyklucza. No chyba, że jest niezależny od opozycji (czyt. od PiSu) , to wtedy tak.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie warto brać udziału w tych przepychankach, które ze wszech miar z obu stron są pokrętne.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lis obiektywny ??? ta szuja !!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

L I Z z brązowym językiem. Tfu. Dziennikarz ekskremalny.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dlaczego nadal nazywacie Lisa dziennikarzem? Dziennikarz to osoba, która relacjonuje rzeczywistość a Lis ją tworzy, urabia, modeluje.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Lis, ten szemrany gość tworzy projekt internetowy?? HA, HA, HA ...

Najnowsze