Wywiad wPolityce.pl i Stefczyk.info. Prof. Żaryn o 90. rocznicy odzyskania Śląska: Powstania świadectwem silnej więzi z Polską

opublikowano: 16 lutego, 13:13 | ostatnia zmiana: 16 lutego, 13:16

Plakat propagandowy przed plebiscytem ws. Śląska, fot. Wikipedia.pl

wPolityce.pl, Stefczyk.info: 16 lutego 1922 roku Śląsk wrócił do Polski. W Katowicach odbyło się symboliczne przekazanie kluczy do miasta Polsce. Mieszkańcy terenów walczyli w Powstaniu, by jak najwięcej Górnego Śląska przypadło naszemu krajowi. O czym to świadczy?

Prof. Jan Żaryn: Polacy, mieszkańcy Śląska, od lat udowadniali swoje przywiązanie do polskości. Robili to w bardzo trudnych dla siebie czasach, szczególnie w XIX wieku oraz w czasie wzmożonej walki podczas trzech Powstań Śląskich. Ich walka i przywiązanie do polskości wynikały z głębokiego patriotyzmu. To było świadectwo bardzo silnej więzi tych ludzi z Polską. Tym, co ich wiązało z ojczyzną, w wielkiej mierze był katolicyzm, silne przywiązanie do wiary przodków, Matki Boskiej, ziemi, która w ich pojęciu była ziemią piastowską, przesiąkniętą tradycją narodowo-katolicką.

Komu to przywiązanie Ślązacy zawdzięczali?

To zasługa działaczy pokolenia niepokornych, z Wojciechem Korfantym na czele. Ono potrafiło wydobyć ze śląskiej duszy pokłady autentycznej świadomości, historii, tradycji. Dzięki wielkiej pracy udało się je odpowiednio ułożyć w świadomości Ślązaków. To dało o sobie znać w postaci wybuchu trzech Powstań Śląskich.

One były antyniemieckie, czy były formą szerszego sprzeciwu?

One były skierowane przeciwko Niemcom, ale nie tylko. To był również sprzeciw wobec cynicznej gry mocarstw, które chciały rzekomo ułożyć sprawiedliwy pokój na świecie. Miało się to jednak odbyć kosztem mieszkańców Śląska. Ten sprzeciw to ogromne zwycięstwo Polaków żyjących na tym terenie. Zwycięstwo, które skutkowało przyłączeniem znacznej części Górnego Śląska do Polski.

Jak z perspektywy historycznej patrzy Pan na działalność takich organizacji jak Ruch Autonomii Śląska, który wznieca separatystyczne tendencje oraz próbuje przeciwstawiać Śląsk Polsce?

Kontekst historyczny w tej sprawie jest bardzo ważny. Istnienie autonomii Śląska Górnego w czasie II Rzeczypospolitej nie było bowiem wynikiem separatyzmów śląskich, tylko właśnie wynikiem wielkiego zrywu ku polskości, ku państwu polskiemu. Granice sukcesu tego zrywu wyznaczała nie tylko polska społeczność, ale również środowisko międzynarodowe. Stąd ta autonomia. Ona nie była wynikiem niechęci Śląska do Polski, ale olbrzymiej miłości do ojczyzny. Ojczyzny, za którą powstańcy przelewali krew.

Dziś RAŚ inaczej przedstawia tę historię

Używanie tych samych słów do zupełnie innych celów jest potwornie cyniczną grą, która ma spowodować wyjałowienie współczesnego pokolenia Polaków mieszkających na Śląsku z tego dziedzictwa. To dlatego działalność RAŚ powoduje taki bunt osób o konserwatywnych poglądach. To sprzeciw wobec manipulowania historią. RAŚ udaje, że jest strażnikiem dziedzictwa Śląska, a de facto jest cynicznym manipulatorem. Należy więc pytać, jaki jest prawdziwy cel tego Ruchu. Czy jego działanie ma na celu podtrzymywanie polskości i rzeczywistej tradycji w lokalnej społeczności, czy jest to służba wykonywana wobec wypłukiwania woli ochrony dziedzictwa Korfantego, a co za tym idzie woli pozostawania tego ważnego terenu w granicach Polski?

Dziękujemy za rozmowę

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Polska Powstania Śląskie Śląsk

Komentarzy: 30

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"Istnienie autonomii Śląska Górnego w czasie II Rzeczypospolitej nie było bowiem wynikiem separatyzmów śląskich, tylko właśnie wynikiem wielkiego zrywu ku polskości, ku państwu polskiemu. Granice sukcesu tego zrywu wyznaczała nie tylko polska społeczność, ale również środowisko międzynarodowe. Stąd ta autonomia. Ona nie była wynikiem niechęci Śląska do Polski, ale olbrzymiej miłości do ojczyzny. Ojczyzny, za którą powstańcy przelewali krew".Niech ten cytat z powyższego wywiadu dobrze przestudiują sobie zwolennicy i członkowie RAŚ.

Zgłoś nadużycie

Uwaga! J.KARNOWSKI nadaje dziś ze Śląska pod kryptonimem GOŚĆ. Czyżby PC-PiS Żaryna było jeszcze mało?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Zacytuję fragment wspomnień mego dziadka związanych z potrzebami duchowymi ludu śląskiego. Mój dziadek do którego tak naprawdę zwracaliśmy się ,jak to na Śląsku- starziku ,był członkiem Eleusis i sam takowe koło w swej miejscowości założył."Głównym założycielem i twórcą kół był prof.filozofii Wincenty Lutosławski"[...].Zostały one utworzone i działały na podobnych zasadach jak koła Mickiewiczowskich "Filaretów"."Były rozsiane po całym Górnym Śląsku,a oprócz propagowania wstrzemięźliwości od alkoholu, palenia tytoniu,hazardu oraz krzewienia moralnych zasad," ich celem było poznawanie historii i literatury polskiej.Książki historyków, poetów polskich otrzymywaliśmy z Gródka Jagiellońskiego spod Lwowa." Koła Eleusis miały charakter tajny. Mój dziadek był dziesiętnikiem"Eleusis Wyzwolenie" w pewnej miejscowości niedaleko Rybnika.cyt:"Zebrania rozpoczynaliśmy zawsze modlitwą błagalną do matki Boskiej Korony Polskiej" z książ. modl. "Tarcza Polska" W takiej śląskiej rodzinie wyrosłam.i Jeszcze jedno wydarzenie z Dziennika mojego starzika. Zapisał cyt: "Nareszcie nadszedł upragniony dzień plebiscytu. [...] Głosowanie 20 marca 1920 roku.Miejscowych obywateli uprawnionych do głosowania...368 Przypuszczalnych głosów za Niemcami..30 Polskich głosów...338 Emigrantów... 33głosów w tym Polaków..6 głosów za Niemcami.. 27 głosów Miejscowych głosujących za Niemcami...30 Za Polską głosowało....344 Za Niemcami głosowało...57" Oto fakty ,kim czuli się Ślązacy i komu chcieli być wierni.

Zgłoś nadużycie

Masz całkowitą rację. Moja Babcia /ur.1884r w Żorach/ chodziła do szkoły niemieckiej, bo polskich nie było.Kiedy w 1939r Niemcy wprowadzili ich język jako obowiązkowy w sklepach i urzędach - Babcia powiedziała,że " nie bydzie se tam języka łomać "/ chociaż znała niemiecki/ i dalej godała po swoimu czyli po śląsku. Zostały nam po niej książki z 1905 r w języku polskim. I jeżeli dzisiaj RAŚ wmawia nam, że ślązacy nie są Polakami to nas obraża.

Zgłoś nadużycie

Też jestem Ślązakiem i specjalnie kupiłem czapkę z wyszytą flagą Polski. Tu takich jest mało

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Krotko odpowiem,komu zalezy na skloceniu mieszkancow Slaska. Podczas zabawy karnawalowej w jednym z niemieckich miast,byly wysoko postawiony czlonek PZPR z opolskiego,ktory udziela sie teraz w kosciele katolickim zorganizowal zabawe udekorowal sale balonikami niebieskimi i zoltymi(barwy gornoslaskie),natomiast sam oblekl czarna koszulke z herbem i napisem Oberschlesien. Reszte dodajcie sobie sami,to samo jest w organizacjach mniejszosci niemieckiej w polsce.Parszywe gnoje.Pozdrawiam.

Zgłoś nadużycie

do dyżurnego ZABUSKIEGO:Nie podejmuj dyskusji o sprawie o której nie masz pojęcia. Dziś czytam Gazecie Bezpłatnej powiatów rybnickiego,mikołowskiego i gliwickiego o Mszy z inicjatywy koła terenowego Czerwionka- Leszczyny Ruchu Autonomii Śląska w intencji pomordowanych,represjonowanych i wypędzonych w latach 40-tych i 50-tych ub.wieku Górnoślązaków.A za tych z 39r.już nie?Przeciw Mszy św. nic nie mam,ale promowanie RASiu w kościele do niczego dobrego nie prowadzi.Dębieńsko zawsze będzie się kojarzyło ze środowiskiem z którego wywodziło się wielu powstańców śląskich.Była to tam silna organizacja i obecne naginanie historii przez pseudohistoryków takich jak Gorzelik,Kluczniok ,Kadłubek i innych tego nie wymaże.

Zgłoś nadużycie

TCHÓRZLIWE ANONIMY nie zasługują na żadne dyskusje. Nie wierzę, że śląska norma to brak podpisu pod własnymi słowami. To norma koszalińska!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak Ślonsk wroci do swoich historycznych granic to Poloki bydom mieli bliży do cywilizowany Europy.

Zgłoś nadużycie

Dziękuja za tako cywilizacjo!

Zgłoś nadużycie

I wszystko jasne. To GOŚĆ Karnowski z Koszalina!

Zgłoś nadużycie

Ja też mogą się podpisać SEMEN ZABUSKI,taki ze mnie anonim.

Zgłoś nadużycie

Słuchaj pan, panie TCHÓRZU Karnowski, jeżeli przyjdzie ci koncept podpisania mojego nazwiska, spotkamy się w sądzie i bedzie po portalu, wraz z waszymi oszustwami i fingowanymi dyskusjami.

Zgłoś nadużycie

Berek, zapisz ty sie do ziomkowstwa panów Huja i Czapki.Semen do kompanii.

Zgłoś nadużycie

TCHÓRZ i OSZUST Karnowski (syn politruka lwp z Koszalina), tym razem jako DOLNOŚLĄZAK.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan Żaryn wypowiada się w stylu propagandystów z epoki Gomułki: "Śląsk zawsze polski, Wrocław, Świnioujście itp kolebka polskości" To jest propaganda a nie rzetelna wypowiedź historyka ! Śląsk przeważnie - do 20 wieku był przeważnie pod władztwem czeskim, niemieckim, austrackim i nie miało to nic wspólnego z zaborami a polityką polskich królów zainteresowanych raczej wschodem niż zachodem. Oczywiście zamieszkiwała go również ludność pochodzenia polskiego ale równoprawnie niemieckiego, czeskiego. Utworzenie autonomii przedwojennego województwa śląskiego wynikało z tego, że na początku 20 wieku nie wymyślono jeszcze masowych przesiedleń i obszar Śląska poplebiscytowego i po powstaniach zamieszkały był przez Ślązaków przyznających się do polskości i do niemieckości. Podziały biegły nawet przez rodziny tym bardziej, że wsZyscy Ślązacy w latach 20 ubiegłego wieku urodzili się jako obywatele niemieccy i byli nimi od pokoleń,które nigdy nie mieszkały w Polsce. Dotyczy to również ich przodków od wieków, gdyż Śląsk nie był obiektem rozbiorów. Z uwagi na brak polskich kapitalistów i obsZarników - wszyscy na tym terenie byli od zawsze Niemcami - a wtedy nie było komunistów przy władzy, który zabierali majątki trzeba było wymyśleć jakąś konstrukcję prawną wojewódZtwa śląskiego, która by pogodziła wsZystkiew strony zamieszkujące Górny Śląsk. Przyczyny wybuchu powstań były nie tylko narodowe, także ekonomiczne. Co do prześladowań Górnoślązaków w latach 40 i 50, /prawdziwych/ znów wymaga to znajomości historii a nie pseudopatriotycznych haseł. Pochodzę z rodziny, której większa część położyła spore zasługi w okresie powstań i plebiscytu dla włączenia części Śląska do Polski ale część wybrała opcję niemiecką - nie przestając być rodziną. Na koniec - są to naprawdę skomplikowane tematy - jak na każdym pograniczu a więc więcej wiedzy a mniej emocji. Lepszy RAŚ niż hurrapatrioci - niedouczeni - bo nie chcę nikogo posądZć o świadomą manipulację.

Zgłoś nadużycie

Taki z ciebie SEMEN jak ze mnie GOŚĆ i nie udawaj,że to twoje dane.

Zgłoś nadużycie

Do SEMENA;Przepraszam,pomyliłeś mnie z Karwowskim z "Czterdziestolatka",mała różnica.Rzeczywiście na Śląsku nie spotyka się za często takie nazwiska.

Zgłoś nadużycie

No, i wyjechał pan GOŚĆ "ze Śląska". Poza tym, nie jesteśmy na ty!

Zgłoś nadużycie

DO PANA SEMENA: nie miałbym żadnej przyjemności.Zaś Pańskie komentarze podpisane imieniem i nazwiskiem są znane i nie różnią się poziomem wpisów niejakiej CESI.To tylko świadczy co i kogo PAN reprezentuje.Na Śląsku są moje korzenie i nigdzie nie wyjechałem i nie mam takiego zamiaru.i mój wpis jest bardziej prawdziwy niż pańskie pseudonimy,bo przynajmniej podaję skąd jestem.Szczęść Boże!

Zgłoś nadużycie

Na Śląsku nie ma ANONIMOWYCH TCHÓRZY i na gębe już pan nic nie wyjaśni. Jeżeli ktoś chce dyskutować, to się podpisuje, a nie kombinuje pod górę, jak się agresywnie wyłgać z własnego tchórzostwa. Nie rzuca się ANONIMOWO sugestii, które mogą być obraźliwe. Na tym portalu zawsze pogardliwie odnoszę się do anonimowych tchórzy, ukrytych za śmiesznymi kryptonimami (z właścicielami na czele!). Krytycznie - często - do autorów publikowanych tekstów. Ale robię to na swój rachunek, pod swoim imieniem i nazwiskiem. Anonimowe obelgi mają taką samą "wartość", jak anonimowe donosy!

Zgłoś nadużycie

A Boga do swojego tchórzostwa lepiej nie mieszać. To też nie jest śląski obyczaj.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Bardzo cenię profesora Żaryna, ale dla mnie Korfanty to był łotr, który judzeniem doprowadził do rozlewu krwi na Śląsku.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Brońmy prawdy o polskim Śląsku przed manipulatorami z raś, antypolskiej organizacyjki. Już wiemy w co grają ci antyPolacy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"W Instytucie Piłsudskiego w Nowym Jorku mamy kartotekę powstańców, której kopię kilka lat temu przewieziono do Polski.Wynika z niej, że przed wojną w Polsce zarejestrowano 50 tyś powstańców.Ochotników z Polski było około 2400. Zarówno polscy, jak i niemieccy historycy zgadzają się, że jeśli chodzi o stronę niemiecką, było 90 proc przyjezdnych i najwyżej 10 proc miejscowych, a jeśli chodzi o stronę polską, to 90 proc. miejscowych i najwyżej 10 proc przyjezdnych" http://www.panstwo.net/2172-jestesmy-polakam

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jak to możliwe, żeby niejaki Gorzelik przez lata był zatrudniany i opłacany przez polską wyższą uczelnię...? Dlaczego nikt nie reagował, kiedy ten typ i jego PO_pierdki opluwały Polskę i polski Śląsk? Dlaczego partia "rządząca", która winna stać na straży integralności terytorialnej państwa wchodzi w koalicję z separatystami...? Czy Gorzelik bierze kasę od szkopów..?

Zgłoś nadużycie

Panie ZABUSKI:Podaj Pan swój ,adres,adres mailowy,swoją stronę w internecie ,pesel i inne dane to może uwierzę,żeś Pan jest SEMEN ZABUSKI i nie obrażaj Pan Ślązaków.Jeżeli podpisałbym się "Jan Kowalski" to by Pan nie miał pretensji?Taki z Pana porządny człowiek,że Pan nie używa pseudonimu w internecie?Pańskie wpisy najlepiej świadczą o tym ,że Pan musi się ukrywać pod pseudonimem.

Zgłoś nadużycie

Kogo mogą obchodzić "wierzenia" anonimowych TCHÓRZY, panie Karnowski z Koszalina. Na Śląsku takich nie ma!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jezeli Slazacy tak oczekiwali Polski to dlaczego tylko 40% za nia glosowalo? Czarno-bialy tekst z epoki towarzyszy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Powstania i plebiscyt - oczywiście, zapomniał szanowny kolega (a może lepiej kłamać w żywe oczy, co)

Najnowsze