Nasz wywiad. Ks. infułat Ireneusz Skubiś: "Dlaczego od razu po wygranych wyborach bierze się w ręce scyzoryki?"
opublikowano: 4 lutego, 14:42 | ostatnia zmiana: 4 lutego, 15:13
Ks. infułat Ireneusz Skubiś, Jasna Góra. Fot. wPolityce.pl
wPolityce.pl, Stefczyk.Info: Oficjalnie w Polsce rządzi formacja chadecka, a więc chrześcijańsko-demokratyczna, mająca w swoich szeregach silną grupę określająca się jako konserwatywną. Czy, zdaniem Księdza Infułata, można uznać, że jest to władza przyjazna wobec świata chrześcijańskich wartości, wobec Kościoła?
Ks. infułat Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny ogólnopolskiego, wydawanego w Częstochowie, tygodnika "Niedziela": Stwierdza Pan w swoim pytaniu, że w Polsce rządzi partia chadecka z silnym skrzydłem konserwatywnym. I tu rodzi się u mnie pewien znak zapytania.
Chrześcijaństwo jest dla mnie jednoznaczne, bo taka jest Ewangelia. Pan Jezus, założyciel Kościoła, powiedział:
Niech mowa wasza będzie tak – tak, nie – nie.
I to jest bardzo ważne określenie, dotyczące sposobu życia chrześcijańskiego. Ludzie połączeni w różnych ugrupowaniach partyjnych realizują cele, które mają w swojej świadomości. Ważne jest jedno: żeby chrześcijanin był chrześcijaninem, czyli także, mówiąc dobitniej - żeby polski katolik był katolikiem, czytaj: chrześcijaninem. Spojrzenie na niektóre sprawy – np. rozwody, antykoncepcja czy in vitro - różni się u katolików i u wyznawców innych wyznań chrześcijańskich. Katolik musi być człowiekiem szanującym naukę wiary, sakramenty i to co one oznaczają. Pozostaje np. otwarta kwestia sakramentu małżeństwa, wierności małżeńskiej; pozostaje kwestia życia chrześcijańskiego, autentycznego korzystania z sakramentu pokuty. Uważam to za podstawowe sprawy dla katolika.
Gdy mówimy o chrześcijaństwie, to musimy pytać, jak pewne posunięcia władzy, takiej czy innej, mają się do katolickiej nauki społecznej. Czy rzeczywiście można zaakceptować chrześcijaństwo w wydaniu, które dopuszcza rozwody, pewien luz moralny, brak sprawiedliwości? Sprawiedliwość jest przecież bardzo ważnym elementem życia społecznego. Dalej - jeżeli ktoś pobiera wyższe honorarium, powinien się zastanowić, czy na takie zasługuje. To jest kwestia sprawiedliwości wewnętrznej. Bo mamy prawo zapytać o dochody ludzi zwyczajnych, przeciętnych i tych będących na szczytach władzy. To także pewien sposób rozliczenia sprawiedliwości. Zaraz za tym idzie kwestia demokracji. Wszędzie wychodzi na światło dzienne sposób traktowania społeczeństwa.
Jest w prawie kościelnym ciekawe wyrażenie mówiące o „aequitas canonica” – słuszność kanoniczna. Polega ona na tym, że szuka się odpowiedzi nie tylko w postaci głosowania na różne kwestie, ale szuka się tego, co jest wewnętrznie spójne, właściwe. Jeżeli mielibyśmy do czynienia z opcją chrześcijańską w sprawowaniu władzy, to powstaje także pytanie: czy druga część społeczeństwa, która przegrała wybory, nie ma już żadnych praw? Dlaczego od razu po wygranych wyborach bierze się w ręce scyzoryki, by poodcinać ludzi, którzy w tym wypadku przegrali? Na tym polega brak słuszności kanonicznej, brak sprawiedliwości, że ci, którzy wygrali wybory, od razu zachowują się jak tyrani. Przegrałeś wybory – musisz odejść z pracy, i człowiek zostaje zatupany.
Dlatego bardzo bałbym się przyjąć – oczywiście z mojego punktu widzenia – władzę sprawowaną przez PO jako władzę chrześcijańską i demokratyczną. Wyznacznikiem dla tej oceny musi być przymiarka do Ewangelii i do katolickiej nauki społecznej, która jest wyrazem ewangelicznego spojrzenia na rzeczywistość. Jeżeli dzisiaj myślimy o rządach, które Pan nazywa chadeckimi, to muszę powiedzieć, że znam także głosy biskupów, którzy mówią, iż czują się gorzej obecnie w Polsce niż za czasów komunistycznych. Komuniści okazywali przynajmniej pewną pokorę w sytuacji, gdy było trudno np. ekonomicznie.
Obecna władza natomiast wykazuje ogromną hardość i poczucie pewności siebie. Nie ma najmniejszej pokory, uznania rzeczywistości, nawet tej, która jest trudna i przykra. Wiele mówi się o poprawie losu ludzi zwyczajnych, przeciętnych. Tymczasem zauważmy, że przez fakt przejścia do systemu nazywanego obecnie kapitalistycznym wielu ludzi zostało pozbawionych możliwości normalnego życia. Bo ile dzieci korzysta z wakacji, ile rodzin wyjeżdża na urlopy i kto może sobie pozwolić na to, co oferował kiedyś Fundusz Wczasów Pracowniczych? Owszem, sklepy w tamtych czasach były ubogo zaopatrzone, ale można było w nich kupić tanie produkty. Dzisiaj oglądamy wspaniałe sklepy z różnorodnymi towarami, ale nie można ich kupić, bo ludzi na to nie stać.
Wydaje mi się, że trzeba myśleć bardziej o najzwyczajniejszej sprawiedliwości i uczciwości publicznej, niż o nazwaniu czegoś chrześcijańskim. Chrześcijańskie jest to, co jest przede wszystkim uczciwe, wewnętrznie dobre, sprawiedliwe i demokratyczne.
W odniesieniu do słów księdza warto zauważyć, że niemal zupełnie bez echa przechodzi fakt, że rozmaite struktury państwowe finansują wielkimi sumami - w czasie całej kadencji PO to ok. 4 mln zł - środowiska tak skrajnie lewicowe, jak „Krytyka Polityczna” nawiązująca do zbrodniczych idei komunistycznych. Jak, zdaniem Księdza, można by to zatrzymać?
Jesteśmy porażeni informacjami, które do nas dochodzą, że są ludzie, którzy umieją się urządzić, trafić do odpowiednich funduszy, mają doskonałą orientację, jak się zdobywa pieniądze. Przeciętny Polak nic o tym nie wie. Nie obnaża nam się struktur funkcjonowania demokratycznego państwa. Funkcjonujące media są jakby niezainteresowane, żeby ludziom mówić prawdę, instruować ich. Ludzie są zupełnie postawieni w stan niewiedzy. Mówił pewien księgowy: Nie trzeba uczyć narodu. Naród powinien być ciemny i wielu rzeczy nie wiedzieć.
Wydaje się, że struktury pochodzące od komunistów są bardziej świadome, wiedzą o wielu możliwościach, np. w kwestii zdobywania funduszy. Za tymi formalnościami można iść, zdobywać pieniądze. Poza tym jest bardzo wiele instytucji, które kierują się swoimi wewnętrznymi prawami. Zauważmy, jak wygląda rynek reklam, jak są formułowane pakiety reklamowe, jakie dojście ma do nich opcja katolicka. Są takie kryteria zdobywania funduszy, o których przeciętny człowiek nie ma pojęcia. Nie wiemy, jakie są wyznaczniki, które podaje się jako obowiązujące w życiu publicznym.
Np. Dlaczego np. na żadnej stacji benzynowej nie zobaczy się pisma katolickiego. Przecież zaopatrują się tam katolicy, ludzie wierzący. Kto zadbał o to, żeby na żadnej stacji nie można było kupić prasy katolickiej? To są jakieś wewnętrzne prawidła, które istnieją, nie dopuszczające do funkcjonowania opcji katolickiej. Takich przykładów jest wiele.
Nie mieliśmy orientacji, zwłaszcza na początku przemian ustrojowych, że jedno zdanie znaczy bardzo dużo. Być może afery omawiane w Sejmie mają także podłoże, które miało pokazać, jak doprowadzać do takiego czy innego rozwiązania. Zwykły człowiek tego nie wie, i o tym mogą nie wiedzieć parlamentarzyści. Ale są specjaliści, którzy doprowadzają do takiego czy innego sformułowania prawa. Pewne posunięcia niektórych ludzi mogą mieć charakter korupcyjogenny, łatwiej w pewnych sytuacjach o korupcję, o to, żeby jakąś sytuacje nagiąć do takiego, a nie innego rozwiązania. Jest brak przejrzystości, transparentności.
Jednocześnie bardo ważną rolę powinny odgrywać struktury kontrolujące, jak np. NIK. Tych struktur jest za mało, a w każdym razie społeczeństwo powinno mieć możliwości wypowiadania się. Natomiast struktury sprawujące władzę powinny liczyć się ze społeczeństwem. Niestety, nie mamy wypracowanych sposobów na kontrolowanie władzy. Ci, którzy wygrywają wybory, zdobywają władzę cesarską na okres prawie 4 lata. Stąd jest bardzo duże zagrożenie przede wszystkim dla demokracji, także gdy chodzi o zdobywanie pieniędzy, o fundusze, o tzw. kominy płacowe, o milionowe odprawy. Nie ma sprawiedliwości w funkcjonowaniu państwa. Są ludzie, którzy obłowili się na ludzkiej krzywdzie. Tu jest kwestia tego, że taki sposób zdobywania jest niemoralny i w żaden sposób nie powinien być akceptowany przez społeczeństwo, a tym bardziej przez struktury państwowe.
Wracając do istoty pytania o „Krytykę Polityczną”, zwłaszcza po 11 listopada 2011 r., kiedy to prawdopodobnie biuro tego środowiska udostępniło swoje miejsce ludziom, którzy rozbijali Marsz Niepodległości, trzeba wyraźnie powiedzieć, że finansowanie takiej opcji jest co najmniej nadużyciem, a na pewno krzywdą dla wielu stowarzyszeń i organizacji społecznych.
W tej chwili ponad milion kopii podpisów i listów nadeszło do Radia Maryja w sprawie miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam. Czy, zdaniem Księdza, są szanse, by Krajowa Rada wysłuchała tych niezwykłych społecznych protestów?
Przypadek odmówienia koncesji dla Telewizji Trwam jest przypadkiem tragicznym. Pokazuje, w jakim miejscu jesteśmy jako państwo demokratyczne. Tu jest też odpowiedź na pytanie, czy w Polsce funkcjonuje chrześcijański system wartości. Przez Kościół rozumiemy pojęcie struktury hierarchicznej ludu Bożego, ale bardzo mocno zwraca się uwagę na to, że Kościół to także lud Boży. W przypadku odmówienia koncesji na multipleksie cyfrowym dla TV Trwam widać totalne uderzenie w polskich katolików.
To nie jest grupa tysiąca osób, to milionowe rzesze ludzi, którzy chcą mieć swoją telewizję. Ona im odpowiada, jest zwyczajna i normalna. To nie jest telewizja dla tzw. moherów, jak zostało to powiedziane, ale normalna telewizja obywatelska. Zarówno Radio Maryja, jak i Telewizja Trwam spełniają taką rolę, jaką kiedyś sprawowało Radio Wolna Europa. W tej telewizji jest zawarta prawda, ludzie chcą żyć prawdą, chcą ją poznawać i dochodzić do niej. Natomiast media, niestety, działają w sposób bardzo wyrafinowany, nie są obiektywne, wielu dziennikarzom nie zależy na przekazaniu prawdy, lecz na pokazaniu się, zaimponowaniu choćby złośliwością czy cynizmem. Nie wykluczam, że są tu jacyś mocodawcy, którym zależy na takiej czy innej decyzji. Fakt odmówienia koncesji dla TV Trwam jest krzywdzący nie tylko dla Fundacji Lux Veritatis, która złożyła wniosek o koncesję, ale i dla wielkiej społeczności katolickiej.
To krzywda obiektywna i wybiegi, jakie stosuje p. Dworak i inni ludzie rzekomo z opcji chadeckiej, czyli PO, są pokrętne, nieuczciwe, niesprawiedliwe i domagałyby się jakiejś „katolickiej rewolucji”. Katolicy w Polsce zostali ewidentnie skrzywdzeni i mówienie p. Dworaka o jakichś kryteriach i obiektywnym spojrzeniu jest dla mnie wielkim zakłamaniem. To działanie antydemokratyczne, domagające się pewnie wyroku w Strasburgu. Obawiam się, że w Polsce takie wyrokowanie może pójść w zupełnie niewłaściwym kierunku.
Odmówienie koncesji dla TV Trwam jest działaniem porażającym zarówno dla polskiej demokracji, jak i dla tych wszystkich, którzy chcieliby uznać decyzje władz za słuszne i mające prawe pochodzenie. Moim zdaniem, KRRiT będzie zmuszona do udzielenia koncesji albo katolicy polscy będą uprawnieni z natury rzeczy do zdymisjonowania takiej Rady, włącznie z jej przewodniczącym. Jest to tak głęboka niesprawiedliwość i nieuczciwość, że znieść jej nie można. Zachodzi tu przypadek: albo – albo. O TV Trwam upominają się nie tylko wierni, ale i polscy pasterze, którzy w sposób oczywisty staną za ludem Bożym.
To nie jest kwestia tylko Fundacji, o. Tadeusza Rydzyka i ojców redemptorystów. To sprawa milionowej rzeczy Polaków, którym dzieje się krzywda. Tej krzywdy jest już za dużo. Nieprawdę mówił p. Dworak, ile to katolickich programów mamy w telewizji. One są owszem, ale nie jest ich dużo, a poza tym ich redaktorzy są bardzo pilnowani, by w tych programach przypadkiem nie przekroczyć pewnego układu. Środowiska dziennikarskie związane z etatami na państwowych placówkach są więc bardzo ostrożne i nie przedstawiają pewnych oczywistości, które przecież są i o których ludzie między sobą mówią. Dlatego potrzebne jest takie radio i telewizja, wewnętrznie prawdziwie wolne i przekazujące prawdę, która jest potrzebna całemu narodowi. Narodowi należy się oddech wolności i prawdy. I o to będą musieli walczyć polscy katolicy.
Tygodnik „Niedziela” zmienił się ostatnio graficznie. Jak redakcja ocenia wprowadzone zmiany? Jakie są reakcje czytelników?
Zmieniliśmy makietę „Niedzieli”, bo wydawało się nam, że pewna zmiana jest potrzebna. To praca naszego zespołu, który chce, by treści tygodnika były bardziej czytelne. „Niedziela” jest pismem katolickim, jest związana z życiem Kościoła, począwszy od papieża po ostatnią parafię, a jednocześnie chce realizować pewną normalność życia codziennego.
Nie uważam „Niedzieli” za pismo prawicowe czy lewicowe, bo byłoby to wciśnięcie go w jakąś opcję. Jesteśmy zwyczajnymi ludźmi i tacy też ludzie powinni nas czytać. Dla mnie zwyczajny człowiek w Polsce to chrześcijanin, katolik, wierzący w Boga, wyznający zasady prawdy i dążenia do niej. Światłem dla życiowych rozwiązań dla polskiego katolika jest głos Ewangelii, głos Jezusa Chrystusa, w sposób szczególny katolicka nauka społeczna. To nic nadzwyczajnego.
Chcemy, żeby wypowiedzi w „Niedzieli” były obiektywne, byśmy głosili ludziom prawdę, której rzecznikiem był bł. Jan Paweł II. Nie głosił on nadzwyczajności, tylko zwyczajną naukę ewangeliczną, głosił to, co jest oczywiste w życiu narodu i w tym także mieścił się polski patriotyzm, czyli spojrzenie na Boga i Ojczyznę. Symbolem patriotyzmu dla Jana Pawła II była Jasna Góra, dlatego przybywał tutaj się modlić i kazał przykładać ucho do tych murów by pytać, czy nie ma w nich głosu niepokoju. Jasna Góra jest dla mnie symbolem Polski, która zawsze opowiadała się za wolnością, za prawdziwą demokracją i za tym, co jest słuszne dla świata, dla innych narodów, a przede wszystkim dla naszego kraju. Największym kryterium jest kryterium prawdy i o taką prawdę stara się nasza „Niedziela”, na ile nam się to tylko udaje.
Serdecznie dziękujemy księdzu infułatowi za rozmowę.
kategorie: Media Kościół
tagi: "Niedziela" Trwam Telewizja
Komentarzy: 27
ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! -- podpisów dla Radia Maryja
Tak - tak, nie - nie. Tak powinno być. a nasz kard. Nycz na temat Krzyża kręcił i nie opowiedział się za nami! po co taki pasterz???na szczęście na Pradze jest abp. Hoser. i jest kochany proboszcz Św. Jana ks. Bartołd. i sa kochani biskupi Dec, Dydycz, Libera i inni...Będzie dobrze
trzeba wyjsc na ulicę jak młodzi przeciw ACTA,to rząd zrozumie,walka o wolnosc słowa
Tv Trwam jest telewizją Rydzyka i powiązanych z nim środowisk polityczno-biznesowych, a nie telewizją katolików. Niech biskup raczy wypowiadać się co najwyżej w swoim imieniu,ewentualnie w imieniu grupy, którą reprezentuje, Co do lewaków, to jestem za tym, żeby im zabrać te pienądze. I to ntychmiast! Dwa poważne zagrożenia wiszą nad współczesną Polską - lewackie Paligłupa i oszołomsko-prawicowe tzw "katolików".
tak naprawdę to wydaje mi się, że nigdy nie słuchałeś RM ani nie oglądałeś TV TRWAM. Ciągle tam są modlitwy, transmisje nabożeństw, audycje ściśle religijne. Czasami w nocy coś politycznego... WALKA Z PANEM JEZUSEM da skutek odwrotny, NIE TYLKO TEGO NIE SKASUJĄ, ale łatwo zostaną zebrane NASTĘPNE MILIONY podpisów...
Napszę wprost - MANIPULUJESZ SZYDERCO. tv TRWAM i RADIO MARYJA jest własnością ojców redemptorystów, a nie samego ojca T.Rydzyka. Występuje w nim wielu profesorów, w tym newierzących. Podobnie jak wspomniana KRYTYKA POLITYCZNA, która reprezentuje lewicę, madia redemptorystów reprezentują katolików. Tych katolików jest klkanaście milionów! MAJĄ PRAWO MIEĆ SWOJE MEDIA, Z KTÓRYMI SIĘ IDENTYFIKUJĄ. Sam proces przeznawania dostępu do nowej cyfryzacji jest tak usawiony aby maksymalnie ODCIĄĆ TV TRWAM od katolików, dlaczego ? - bo ta tv nadaje bez znieczulenia obraz świata, jaki jest, a nie jaki chcą abyśmy widzieli. Kolejny krok to ACTA, CO DALEJ?
Nie jest Pan na bieżąco - mówienie o "środowiskach polityczno-biznesowych" związanych z TV Trwam jest passe. Obecnie obowiązuje wersja, że jest to telewizja biedna jak mysz pod miotłą i jest to powód nieudzielenia jej koncesji, w przeciwieństwie do jakichś telewizji-krzaków, nadających jakże niezbędne naszej kulturze disco polo.
Sorry, miało być "mysz kościelna" :D
Jeszcze niedawno mówiono o imperium O.Rydzyka,a teraz nagle taki biedny,że nie podoła?
Specjalnie dla @ 83.5.159 www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1140628 Pozwoliłam sobie wkleić fragment z powyższego linku - Przesłanie Ojca Św. Benedykta XVI, z okazji XX rocznicy powstania Radia Maryja Radio Maryja, 2011-12-03 Przesłanie nadesłane na ręce o. Janusza Soka - Prowincjała Polskiej Prowincji Warszawskiej Redemptorystów Wielebny Ojciec Prowincjał Janusz Sok, C.S.S.R. Przełożony Warszawskiej Prowincji Redemptorystów Ojciec Święty Benedykt XVI, łącząc się duchowo z uczestnikami uroczystości 20-lecia Radia Maryja, za moim pośrednictwem przesyła na ręce Ojca Prowincjała pozdrowienie i Apostolskie Błogosławieństwo Założycielowi i Dyrektorowi Radia, Ojcu Tadeuszowi Rydzykowi, wszystkim pracownikom duchownym i świeckim, wolontariuszom oraz tym, którzy za przyczyną tej katolickiej rozgłośni znajdują umocnienie w wierze na drodze do spotkania z Bogiem......Ojciec Święty Benedykt XVI, dziękując Wam za 20 lat ofiarnej misji ewangelizacyjnej, prosi Boga, za przyczyną Matki Najświętszej, Patronki Radia Maryja, aby to dzieło przenikania wiary do sumień ludzkich, prowadzone przez Zgromadzenie Zakonne Redemptorystów w Polsce i na świecie, zaowocowało trwałym zwycięstwem dobra nad złem i przyczyniło się do dobra wielu chrześcijan i całego waszego Kraju. W tym duchu, łączę się i ja w radości, jaką przeżywacie, i pozdrawiam wszystkich uczestników uroczystości oraz radiosłuchaczy X TARCYZJUSZ KARDYNAŁ BERTONE Sekretarz Stanu Watykan, 1 grudnia 2011 r.
Do wszystkich telewidzów TV Trwam. Ważna informacja. Nikt nie odbiera koncesji na nadawanie tej telewizji. Będziecie ją mogli oglądać na dotychczasowych warunkach. I jeszcze jedno - wraz z upowszechnieniem się dostępu do Internetu i poprawą jego przepustowości już wkrótce dotychczasowy sposób nadawania stanie sie przestarzałi. I każdy z dostępem do netu bedzie mógł ogladać dowolną stację. Wasi ojcowie i dziadowie zachwali wiarę katolicką bez dostępu do katolickich śrdoków przekazu - dacie i radę i Wy. Wierzę w Was.
SZYDERCO!Czy tivien i giewu nie sa tuba propagandowa systemu postsowieckiego od ponad 20 lat pioracego mozgi lemingow gotowych oddac niepodleglosc Polski za pozorny dobrobyt kraju w ktorym przez ponad 20 lat zbudowano tylko 100 km autostrad,zniszczono stocznie,PKP,wielki przemysl,szkolnictwo,kulture.Kraju w ktorym "prawo" karze za demaskowanie zla i tysiace ludzi traci prace za patriotyczne poglady a milony mlodych ludzi musi szukac chleba poza Polska.Kraju ktory odbudowal bezmyslne i brutalne oddzialy ZOMO i grupy bestialskich tajniakow do walki z protestami obywatelskimi. SZYDERCO!Twoje slowa o Wielkim Polaku,zdolnym organizatorze katolickiego zycia o.Rydzyku sa powtarzaniem klamliwej propagandy tivienu i giewu,mediow stworzonych przez wrogow Polski.NIE DAJ SIE MANIPULOWAC!
ty wierzacy niby w Boga klamiesz komuchu multypleks to nadawanie cyfrowe i TV Trwam sie nalezy bo reprezentuje 90% spoleczenstwa zbierzemy miliony POdpisow by wywalic na pysk tych ktorzy nie dali tej koncesji
Do 83.4.229***,jesli nie rozumiesz dzialalnosci Rydzyka to wierzysz w Sierp i Mlot a nie w Boga. Jesli multipleks jest niepotrzebny TV Trwam to po co tam sie pchaja wszystkie antypolskie stacje sluzace postsowieckiemu systemowi.Przeciez moga nadawac na dotychczasowych warunkach. Multipleks jest oferta zawierajaca wiele stacji za co placisz tylko jeden abonament. Wlaczasz swoj telewizor i tylko przelaczasz kanaly.Nie znajdziesz tam TV Trwam.Musisz kupic satelite i osobny abonament.Dlaczego TWOJE stacje sa tak bardzo uprzywilejowane?Bo piora mozgi lemingow-wyborcow antypolskiego postsowieckiego systemu wladzy.TV Trwam zas jest telewizja obywateli ktorzy chca prawdy i wolnosci. Dlatego postsowiecka wladza zwalcza TV Trwam.
Polska to nie jest prywatny folwark J. Dworaka, czy D. Tuska. Jeśli otrzymali uprawnienia konstytucyjne, to powinni je wykonywać zgodnie z postanowieniami Konstytucji. Jeśli jest limitowane dobro narodowe (w tym przypaku pasmo sczęstotliwości), to w pierwszej kolejności przysługiwać powinno zaspakajaniu potrzeb społecznych, a jeśli coś zostanie, może być zagospodarowane przez npodmioty prywatne - nie może być dominacji prywaty nad dobrem wspólnym. Należy pamiętać, że w państwie demokratycznym suwerenem jest naród. Do CYFROWCA - na razie wywierany jest łagodny nacisk demokratyczny przy pomocy podpisów. Jeśli okaże się to nieskuteczne, to użyje innych form przysługujących suwerenowi. Myślę, że ciebie też odnajdą. Wydaje się, że należysz do folwarku i żyjesz na koszt suwerena. Nie używajcie też argumentów od lufta. To może być dobre tylko dla lemnigów, chociaż i one ostatnio się budzą.
Mądry człowiek najpierw bada żródła, potem osądza. Czy słuchasz lub oglądasz Radzio Maryja lub Telewizję Trwam? Czy znasz to zjawisko z opisu GW? Ta wypowiedż pachnie zatęchłym szowinizmem z bolszewicko faszystowskiego poradnika agitatora partyjnego PO.
ale tak na serio Siostry i Bracia KATOLICY! JESTEŚMY biedni ALE WIĘCEJ NAS, NIŻ LISÓW, MICHNIKÓW, KRAUZE I POCHANKE. ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! ZBIERAMY NASTĘPNE MILIONY! -- podpisów dla Radia Maryja
Tak, miliony. Złotówek! Nie zapomnijcie kochani moi o złotówkach!
Dopóki katolikom Niesiołowskiemu, Dworakowi, Bartoszewskiemu, Tuskowi, Komorowskiemu, Pawlakowi itp.itp. będzie bliżej do ugrupowania antyklerykalnego, antykatolickiego i antykościelnego jakim jest Ruch Palikota, który notabene współpracuje pośrednio z mordercą bł.ks. Jerzego Popiełuszki, dopóty katolicy polscy będą spychani na margines życia publicznego.
http://www.facebook.com/tvklamie Zapraszam
Do Szydercy! Telewizja Trwam jest telewizją milionów katolików nie tylko w Polsce ,ale poprzez internet także za granicą. Ja nie mam możliwości oglądania TV Trwam,ale często słucham radia Maryja,choć przez lata nie zasługiwało ono ,moim zdaniem,na uwagę. Dziś jednak sądzę inaczej. Abstrahując od treści religijnych,które mają dla człowieka wierzącego zawsze wielkie znaczenie,wystarczy posłuchać"Rozmów niedokończonych"i "Wiadomości"oraz wywiadów z ciekawymi ludźmi. Dopiero te informacje w zestawieniu z propagandowymi w ogromnej mierze przekazami w mediach oficjalnych uświadamiają nam,jak bardzo jesteśmy przez media oficjalne manipulowani...
Mam: -Radio Maryja -Telewizja Trwam -Nasz Dziennik -Stronę w internecie -ok 160 posłów w Sejmie Ale to za mało!!!
Są ludzie jacyś chorzy... Szyderca, Wierzący_w_Boga_a_nie_w_Rydzyka, Ojciec_Tadzio_Pan_na_Włościach... Same ich niki zdradzają ich chorobę, a może opętanie, sam już nie wiem... Takie to są skutki onetu i TVN-u, niestety... Cóż możemy się tylko za nich modlić i mieć nadzieję, że kiedyś zrozumieją, że "był las, nie było nas, będzie las, nie będzie nas", że mają tylko krótką chwilkę na ziemi aby... No właśnie... Aby szydzić i wyśmiewać? A może, są na tej ziemi po coś innego? Sensu im brakuje zapewne, stąd stają się wiecznymi dziećmi. To chyba wystarczy... Resztę może uczynić tylko modlitwa!
cyt:" Czy, zdaniem Księdza Infułata, można uznać, że jest to władza przyjazna wobec świata chrześcijańskich wartości, wobec Kościoła?" TO CHYBA OCZYWISTE, ŻE TAK, W KOŃCU KTOŚ PRZYZWOLIŁ NA ZŁODZIEJSKIE DZIAŁANIA KOMISJI DO SPRAW ZWROTU MAJĄTKU KOŚCIOŁOWI KATLICKIEMU.
Zlodziejskie to byly dzialania komuchow z PZPRu, ktorzy Kosciolowi ukradli jego wlasnosc, sluzaca dobrym celom. Komisja nie oddala nawet polowy skradzionej przez komuchow wlasnosci Kosciola!
Nie jest tak jak mówi p.Dworak i inni,już teraz jest tak że np.duża sieć kablowa Multi Media w swej ofercie tzw. pakiet cyfrowy nie posiada Telewizji Trwam. Daży się do tego aby stare pakiety zlikwidować , cały czas jesst nacisk aby przejść na "cyfrówki"
Bo nie mamy u sterów władzy Polaków-patriotów,ale cyników kochających kase! Dla Polaków zawsze WIARA,PATRIOTYZM i OJCZYZNA były i są najważniejsze! A dla premiera polskość to; "nienormalność"......?
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"