Donald Tusk broni Joanny Muchy: "Nie mam zastrzeżeń do jej decyzji. Nie rozmawiałem z panią minister na temat tego fryzjerskiego skandalu"

opublikowano: 3 lutego, 22:19

Joanna Mucha była krytykowana za nominację Marka Wieczorka na wiceprezesa Centralnego Ośrodka Sportu, który ma doświadczenia w zarządzaniu ośrodkami sportowymi. Do tej pory był znany głównie jako członek jury wyborów Miss Polski Nastolatek oraz właściciel salonów fryzjerskich.

Tusk oświadczał, że nie rozmawiał z Muchą na temat nominacji Marka Wieczorka na wiceprezesa Centralnego Ośrodka Sportu. 

 Nie rozmawiałem z panią minister Mucha na temat tego fryzjerskiego skandalu

- powiedział premier.

Jak mówił, na razie w sprawie tej nominacji dysponuje wiedzą, która nie powoduje u niego "jakiegoś niepokoju wewnętrznego". 

 Nie wyobrażam sobie, aby dyskwalifikujące dla kogokolwiek było to, że jest właścicielem przedsiębiorstwa, które w tym przypadku jest salonem fryzjerskim

- zaznaczył.

Tusk powiedział, że zgodnie z informacjami przekazanymi przez Muchę Wieczorek jest człowiekiem o "dość gruntownym wykształceniu" i - jak mówił premier - "nie jest to wykształcenie służące wyłącznie modelowaniu fryzur". 

 Wydaje mi się, że dzisiaj to skakanie po pani minister jest chyba przesadne

- ocenił szef rządu.

Według premiera, skuteczność pracy i poziom etyczny Wieczorka będzie można oceniać w działaniu. Tusk stwierdził, że fotel wiceszefa COS to jednak nie taka pozycja jak minister czy szef sztabu generalnego.

 Państwo polskie nie zawali się nawet wtedy, jeśli by się okazało, że minister Mucha źle trafiła, ale na razie nie mam żadnych zastrzeżeń do decyzji pani minister Muchy, także personalnych

- zaznaczył szef rządu.

jm/PAP

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: Mucha Joanna

Komentarzy: 21

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

O co to zamieszanie?! Jeżeli przewodniczącym parlamentu europejskiego może być tuman, który nie potrafił skończyć gimnazjum, to dlaczego wiceszefem jakiegoś tam cos nie może być magister fryzjer?

Zgłoś nadużycie

A sam Donio co? Malarz kominowy i proszę, jak rządzi!... Jak rządzi?... No i co z tego?!... Eeee tam, cicho być!

Zgłoś nadużycie

Tuskizm pełną gębą.

Zgłoś nadużycie

Jakby p. Jakubiak zatrudniła swojego fryzjera jako dyrektora to by ryzy i jego banda darli sie pod niebiosy. a Pitera bidula całkiem by sie wściekła i na miotle odleciała

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dzisiaj nie ? A kiedy będzie można poskakać po pani minister ? Jak wkurzy pana premiera ? A może jak znudzi pana premiera ????????

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Wlasciwie na taka wypowiedz nie powinno sie reagowac.To swadczy o bucie tego buca.Tutaj nie chodzi o to czy jest fryzjerem,a protekcje.Tak wlasnie wyglada polityka PO.Zreszta jak Sikorski mogl zatrudnic corke Rostowskiego,Bardzo dobrze poslugujaca sie angielskim i nie poniosl z tego zadnej odpowiedzialnosci,to dlaczego Mucha ma poniesc.Ale ja zapytuje,jak to ma sie do tysiecy super wyksztalconych mlodych ludzi bez tak zwanych"plecow".Zatrudnianych na umowach smieciowych.A Wy mlodzi klosowaliscie na Platforme.a ona ma was gdzies.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jaki niewyobrażalnie wyrozumiały Pan Premier w przypadku fryzjerskich nominacji p. MM (nie mylić z boską Marylin). Drzewiej tej wyrozumiałości nie stało w przypadku Prof. Gilowskiej. No tak, ale wtedy był tylko Donkiem Tuskiem, szefem PO. I jak to się nazywało? Nepotyzm?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pan premier popiera obsadzanie lukratywnych posadek przez jego ministrów oplacanych z budżetu państwa.To się nazywa skandal.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

a co to za dziwota? Przecież za rządów PełO Polska to republika bananowa dzięki wyborcom-bananom. Takich wybrali na rządzących, a więc jest ministrem Nowak, ten od długopisów, generałem jest były szofer Maniek który stale rży, jest cieć Graś ministrem, ałtorytety to Bolki i ten z przyrosniętym jęzorem Bydłoszewski,a tu jakiś fryzjer na okrasę, bo Mucha to tylko mucha i nic wiecej, bo mucha ma wiecej rozumu od Muchy.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"By żyło się lepiej".. kolesiom!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Tak dla ścisłości, to najpewniej po pani (wtedy jeszcze nie minister) poskakał nie kto inny, ale nasz drogi Tusk. I dlatego została panią minister. A teraz awansowała tego, kto aktualnie po niej skacze.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przeciez to partia samych "autorytetow" i "fachowcow" oraz yteligentow. Jaki rzad, taki stan panstwa! Rzad fryzjerow , kierowcow mańków (jakicki kierowca wlesy) , kapusiow, polszewickich.Boni wielki fachowiec od socjalu, potem rabunku OFE teraz cyfryzacji..jak cos od wszystkiego, to jest do niczego, najlepiej wychodzi mu donosicielstwo sbeckie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

To ta "pieknosc' tvn, co zostawila dzieci i meza dla kochanka biznesmena!

Zgłoś nadużycie

jakiego biznesmena, dziennikarza wyborczej

Zgłoś nadużycie

nie, on chyba jest jakims od finansów. czasem się madrzy w telewizorze. Jankowiak czy jakoś tak. ostatnio bardzo spsiały wygląda

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

RO, Uważaj na niego, dziewczyny kolego. Jeżeli będziemy tak oddawać walkowerem to co niesie codzienna codzienność, to jest oczywistą oczywistością, że wkrótce naszym prezydentem może zostać koń Incitatus pełen "nadzieji, że bul w tylnym lewym kopycie wkrutce usta nie". W życiu trzeba się bić o każdą piędź ziemi. Nie oddawać nic za darmo. Chyba że chcesz zostac pożarty. To nie są zarty.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

bunga, bunga...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kurwa , afryka !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Pasuje do szwabskiego ciecia jak ulal... Gratuluje gustu wyborcom PO, he, he, he...

Zgłoś nadużycie

Przecież ta cała PO to jedna wielka szajka zatrudniająca swoich, rodziny. Nikt tu nie patrzy na kwalifikacje. Najwięcej historyków i polonistów, bo co mają w szkole pracować? Od tego są frajerzy, a jeszcze i tak ich zwolnią, jak wejdzie program liceum, który pani Hall wymyśliła. Przecież ona była podwykonawcą POlityki pana Tuska, który służy rozwojowi Niemiec. W Polsce, póki jeszcze jest, mogą rządzić fryzjerzy, ciecie, historycy, poloniści, obywatele obcych państw. A co. Wybraliście nas na drugą kadencję, to wam teraz POkażemy, jak was kochamy.

Zgłoś nadużycie

No cóż, opozycja nie potrafi ośmieszyć władzy, więc ta ośmiesza się sama. Nadmiar władzy usypia czujność, uczy braku odpowiedzialności i bezkarności. Ponieważ żadna ze służb państwowych nie patrzy na ręce władzy, więc jak to zwykle bywa pokłócą się o wpływy i pieniądze i zaczną donosić na siebie do mediów, które jeszcze przecież nie zostały przejęte w całości. Tak czy inaczej czeka ich upadek, zgubi ich pycha.

Najnowsze