Senatorowie chcą uczcić gen. Maczka w 120. rocznicę urodzin. "Był wspaniałym dowódcą, strategiem, który nie przegrał ani jednej bitwy"
opublikowano: 3 lutego, 17:58
wikipedia.pl
Wybitnego generała Stanisława Maczka, który "nie przegrał ani jednej bitwy" i żołnierzy dowodzonej przez niego 1. Polskiej Dywizji Pancernej chcą uczcić senatorowie, którzy zdecydowali o podjęciu uchwały okolicznościowej upamiętniającej generała i jego wojsko.
Inicjatywa, którą podjęto w piątek na posiedzeniu senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, ma związek z przypadającą 31 marca 2012 r. 120. rocznicą urodzin generała oraz przypadającą w lutym br. 70. rocznicą powstania 1. Polskiej Dywizji Pancernej.
Uchwała ma wyrazić
szacunek i podziw dla męstwa i bohaterstwa gen. Maczka oraz żołnierzy ofiarnie walczących pod jego dowództwem
w okresie II wojny światowej przeciwko hitlerowskim Niemcom. Wojsko pod dowództwem gen. Maczka walczyło w obronie Polski w 1939 r., obronie Francji w 1940 r., a także wchodząc w skład sił alianckich w 1944 r. w Normandii, Belgii i Holandii oraz w 1945 r. na terytorium Niemiec. Projekt uchwały senatorowie mają przedstawić na kolejnym posiedzeniu komisji w drugiej połowie lutego.
Petycję do senatorów w sprawie ogłoszenia roku 2012 Rokiem Generała Stanisława Maczka wystosowali m.in. Federacja Organizacji Polskich Pancerniaków, Beskidzkie Stowarzyszenie Maczkowców oraz żołnierze byłych Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
Wśród planowanych uroczystości autorzy petycji wymieniają wystawę i konferencję popularno-naukową na temat 1. Polskiej Dywizji Pancernej, zlot pojazdów militarnych pod hasłem "Od podwody do czołga", konkurs szkolny "Generał Stanisław Maczek i jego żołnierze", podróż kombatantów do Szkocji, gdzie w 1944 r. powstała dywizja gen. Maczka, a także wznowienie zbioru relacji jego żołnierzy pt. "1. Dywizja Pancerna w walce". Uchwała Senatu ma przyczynić się do nadania wysokiej rangi planowanym przedsięwzięciom.
Autorzy petycji podają, że obecnie żyje jeszcze ok. 150 żołnierzy gen. Maczka. 1. Polską Dywizję Pancerną organizowano w latach II wojny światowej w Szkocji. Po intensywnym szkoleniu, w składzie Pierwszej Armii Kanadyjskiej, ruszyła ona na otwarty w czerwcu 1944 r. front zachodni. Zwycięski marsz dywizji pod dowództwem gen. Maczka wiódł przez północną Francję, Belgię i Holandię aż po wielką bazę niemieckiej marynarki wojennej w Wilhelmshaven.
W trakcie pierwszych walk o Belgię gen. Maczek zanotował:
Historia patrzy na nas nie tylko z murów średniowiecznego miasta, z łuku bramy wejściowej, pomnika wojny 1914-1918, ale i z tysięcy krzyży na cmentarzach alianckich z poprzedniej wojny, wymijanych przez nas w pościgu. Niegdyś każdy metr ziemi wydarty w natarciu był sukcesem, okupionym masami poległych. Dziś? Taktyka szybkości triumfuje
- pisał gen. Maczek podczas akcji zdobywania belgijskiego miasteczka Ypres.
Gen. Maczek urodził się w miasteczku Szczerzec pod Lwowem; we Lwowie studiował filozofię i literaturę; był studentem współtwórcy lwowsko-warszawskiej szkoły filozoficznej prof. Kazimierza Twardowskiego, u którego zajął się tematem z zakresu psychologii uczuć.
Dość oryginalne przygotowanie dla przyszłego oficera i dowódcy różnych szczebli na wojnie jednej i drugiej
- skomentował to gen. Maczek w swojej książce "Od podwody do czołga".
Gen. Maczka jego żołnierze nazywali "Bacą" ze względu na jego opiekuńczy stosunek do wojska. Osobisty goniec generała por. Mieczysław Lutczyk wspominał , że gen. Maczek był
wspaniałym dowódcą, strategiem, który nie przegrał ani jednej bitwy.
Dla żołnierzy był wymagający, ale kochał ich i żołnierze go kochali
- mówił Lutczyk, który także przypomniał, że ostatnią wolą gen. Maczka było pochowanie go razem ze swoimi żołnierzami na cmentarzu w holenderskiej Bredzie.
Po wojnie gen. Maczek pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Pozbawiony obywatelstwa polskiego, nie otrzymywał świadczeń przysługujących alianckim żołnierzom. Utrzymywał się pracując m.in. jako barman w edynburskich hotelach. Zmarł 11 grudnia 1994 r. w Edynburgu, w wieku 102 lat.
PAP, mall
Komentarzy: 14
Cześć jego pamięci! Nie mogę sobie odmówić dodatkowego komentarza. Generał Maczek był człowiekiem wielkiego formatu. Jednym z wielu tysięcy, których ukształtowała Rzeczpospolita. Przypadek zrządził, że jednocześnie ukazały się na portalu wpolityce.pl dwie informacje - ta o gen. Maczku i ta o najnowszej wypowiedzi p. Komorowskiego. Było nie było prezydenta Rzeczypospolitej. Żal ściska, kiedy się porówna te dwie postaci... Jak nisko upadliśmy, jak nisko upadła Rzeczypospolita.
Przepraszam za literówkę w ostatniej linijce - ma być oczywiście Rzeczpospolita, bez "y"...
a ci panowie to durnia udaja czy o droge pytaja ,niby patrioty
Jest jeszcze drugi Generał -twórca I Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen.Stanisław Sosabowski -8 maja 120 rocznica urodzin.
Jakim jesteśmy narodem, że ludzie wielkiego formatu, bohaterowie, prawdziwi liderzy (....) umierają w zapomnieniu. W to miejce wiele miernot (...)ten sam naród wynosi do najwyższych godności państwowych. niech każdy sobie w miejsce kropek podstawi nazwiska wedle własnego uznania
Tylko w Polsce było możliwe, by do roku 1995 gen. Maczek w swojej ukochanej Ojczyźnie nie miał żadnego pomnika. Na szlaku bojowym generała w Europie Zachodniej stoi ponad 300 pomników. Ten w Warszawie, na Placu Inwalidów został wzniesiony za pieniądze i z inicjatywy żołnierzy Generała i ofiarnej ludności 44 miast na zwycięskim szlaku bojowym, od Edynburga do Wilhelmshaven. Państwo Polskie nie dołożyło nawet złotówki do budowy pomnika w Warszawie. Generał Stanisław Maczek był ostatnim z wielkich dowódców polskich, jakich już dziś nie ma.
komunistyczna Polska się go wyparła, zmuszony był w podeszłym już wieku pracować na utrzymanie rodziny. Podjął się pracy barmana w hotelu "Learmouth" w Edynburgu. Takich przykladow mamy wiecej w naszej powojennej historii TO JEST TRAGEDJA.
J.Pertek opisywał jakie niezapomniane wrażenie zrobiła polska flaga łopocąca nad kolebką Kriegsmarine -na załodze "Conrada". Piękny szlak bojowy przeszedł gen.Maczek -od dowodzenia pancerno-motorową we Wrześniu 39 roku -aż po zdobycie Wilhelmshaven.Smutna refleksja mi się tylko nasuwa i zgodzić się muszę z pierwszym komentatorem w tym jak nisko upadliśmy jako Naród -plując na swoich wielkich bohaterów i ich osiągnięcia.Nie dalej -jak dwa dni temu z zażenowaniem czytałem komentarze tzw.trolli zapluwających wszystko co Polskie w artykule o rekonstrukcji naszego przedwojennego Łosia-podjętej w Mielcu przez grupę pasjonatów.Czy można tych ludzi nazywać jeszcze Polakami? To prawdziwi spadkobiercy przedwojennej KPP.
O Polskich pilotach. http://www.wykop.pl/link/923243/stanislaw-skalski-bohater-i-as-polskiego-lotnictwa/
BOG,HONOR,OJCZYZNA,GENERAL MACZEK !!!!! Nie byl kelnerem bo nie mogl dostac od anglikow generalskich apanazy!Byl kelnerem bo nie chcial przyjmowac pieniedzy od zdrajcow swojej Ojczyzny i Narodu ! Od zaprzencow,ktorzy sprzedali jego kraj Stalinowi! BOG,HONOR,OJCZYZNA,GENERAL MACZEK!!! Chwala Bohaterom!!! Na kolanach dziekujmy BOgu,ze dal nam takiego czlowieka,kogos kto moze byc przykladem tego czego Polakom teraz najbardziej brakuje:honoru i dumy z wlasnego Narodu,jego historii i wartosci ktore w sobie pielegnuje! Profesjonalizm polaczony z patriotyzmem,a nie guglarstwem a la PO,PSL,Michnik czy inna SLD-owsko UW-ecka swolocz!
Ludzie, opamiętajcie się. Wiem, ze zaraz na tym blogu podniesie się wrzask, ale tak się składa, że jestem synem porucznika, zastępcy dowódcy plutonu u Maczka. Maczek na pewno nie był strategiem (najwyraźniej nie wiecie, co to słowo znaczy, a i taktykiem byl kiepskim. O mało nie spowodował katastrofy pod Falaise, za co słusznie dostał oper od Montgomery'ego. Nikt mu nie odmawia brawury ani honoru, którego dowiódł plując na angielską emeryturę, ale dowódcą był miernym, a umysłowo czlowiekiem ograniczonym. O, taki Kmicic bis. I napewno nie wzór dowódcy, jakich powinniśmy mieć.
@Odbrązowiacz, co ty opowiadasz! Wydaje ci się,że Montgomery był dobrym strategiem? Wystarczy wspomnieć bitwę pod Arnhem.Montgomery był sztucznie wykreowanym bohaterem, bitwa pod El Alamein została wygrana dzięki znajomości planów wroga(Enigma).Co do bitwy pod Falaise ,polecam ksążkę Koszutskiego -"Wspomnienia z różnych pobojowisk",Londyn 1972.Pozdro.
"odbrązowiaczu"- Gen.Maczek jako d-ca dywizji -nie był rzecz jasna od zajmowania się strategią. Przez cały okres swojej służby -od dowództwa 10.bryg panc-mot we Wrześniu 1939r.(zatrzymanie natarcia 2.Dyw.Panc. i nieco później -4.Dyw.Lekkiej) ,po Francję roku 40-go(za zdobycie Montbard wyróżnił go gen.Weygand)-po dowodzenie nieostrzelaną 1.Dyw.Pancerną w Normandii -jako dowódca podległych sobie jednostek nie popełnił większych błędów jako taktyk.Pod Falaise błędy popełnił jego bezpośredni przełożony (obligowany rozkazami Monty'ego)-d-ca II Korpusu Kanadyjskiego gen.Simonds. A warto przypomnieć jeszcze kogo za przeciwnika miała nieostrzelana polska dywizja -między innymi 12.Dywizję Panc.SS i niekompletny 101.Bat.C.Czołgów dowodzony przez samego Wittmanna.Na straty Dywizji nałożyły się również ofiary pomyłkowych bombardowań alianckich samolotów -na które gen.Maczek wpływu już nie miał.To tak w wielkim skrócie.Nie chciałbym polemizować z zamieszczoną w tekście Komentatora opinią jego Ojca -przedstawiłem tylko mój punkt widzenia.
Myślę, że uchwała Senatu RP, będzie swoistym zadośćuczynieniem heroizmu Generała Stanisława Maczka i jego podkomendnych z 10 Brygady Kawaleri, 10 Brygady Kawalerii Pancernej i 1 Polskiej Dywizji Pancernej. z wielotysięcznej dywizji, dzisiaj pozostało ich niewielu. W Warszawie działa prężne Stołeczne Środowisko 1 PDPanc, któremu przewodzi mjr Janusz Gołuchowski, w Bielsku-Białej - Beskidzkie stowarzyszenie Maczkowców, którym kieruje James Jurczyk. Naszą dumą jest młodzież z ponad 20 szkół nosząca imię Generała, bądź 1 Dywizji Pancernej: w Bielsku Białej, Bliżynie, Bydgoszczy, Gdańsku(2), Jaworzu k/B-B, Katowicach, Kielcach, Koronowie, Kraśniku, Lądku Zdroju, Lubinie, Łańcucie, Łodzi, Olszynach, Pojałowicach, Poznaniu, Rzeszowie, Warszawie,Żaganiu, czy Żurawicy. Serdecznie zapraszamy na nasze uroczystości: 25 lutego godz. 12.00 pod Pomnik 1 DPanc w Warszawie; 31 marca - finał konkursu wiedzy o 1 DPanc w Bielsku- Białej; 6 maja - godz. 12.00 - Pomnik 1 PDPanc w Warszawie - 67 rocznica zdobycia Bazy Kriegsmarine w Wilhelmshaven. Centralne uroczystości odbędą: w dniu 1 września w Bielsku-Białej, we wrześniu w Żaganiu oraz w Warszawie w dniach 13 i 14 października br.
Nie przegap
- Przywrócili nad stocznię imię komunistycznego zbrodniarza, twórcy systemu nienawiści. Ale są ludzie, którzy protestują. ZDJĘCIA!
- Poufne informacje KNF o SKOK-ach trafiły do mediów. "Czy mamy do czynienia z przekazaniem poufnych informacji mediom przez przedstawicieli KNF?"
- Nasz wywiad. Krzysztof Szczerski: Potrzebujemy, by Polska wstała z kolan ws. śledztwa smoleńskiego
- Ważny sojusznik sprawy smoleńskiej. McCain jest jednym z najtrzeźwiej patrzących na Rosję i Putina polityków
- 100 lat temu zmarł Bolesław Prus - jeden z największych polskich pisarzy, do dziś aktualny. Jego "Lalka" to powieść genialna
- Wicepremier Węgier: "Korporacje wywoziły ogromne pieniądze, większe niż wynikało z zasady zysku. Tak traktuje się kolonie"