Minister Boni dostrzegł wreszcie konieczność debaty społecznej. W przyszłym tygodniu przegląd prawa ws. wolności w internecie

opublikowano: 3 lutego, 9:55 | ostatnia zmiana: 3 lutego, 10:26

PAP / A. Hrechowicz

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiedział, że w przyszłym tygodniu, na posiedzeniu komitetu ds. cyfryzacji,  dokonany zostanie przegląd prawa pod kątem wolności i bezpieczeństwa w internecie.

Mamy pierwsze dziesięć ustaw, na które chcielibyśmy zwrócić szczególną uwagę (...) Dotyczą one prawa telekomunikacyjnego, przygotowywanych zmian w ustawie audiowizualnej, przygotowywanej ustawie o otwartych zasobach

- powiedział szef MAC w piątek w radiu TOK FM. Jak podkreślił,

będziemy to robili razem ze środowiskiem internautów.

Boni dodał, że po poleceniu premiera dokonania przeglądu prawa w internecie rozesłane zostały pisma do szefów resortów, a w przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie na ten temat.

Zdaniem Boniego niezbędne jest wypracowanie

nowych mechanizmów konsultacyjnych.

W jego ocenie obecne zasady wywodzą się z "tradycyjnej epoki przemysłowej".

Mam nadzieję, że odnowi swoje znaczenie Komisja Trójstronna w debatach społecznych, ale oprócz tego jest wiele przepisów i oczekiwań obywateli (...) Nie tylko chcą mówić przez swych reprezentantów czy to w parlamencie, czy pracodawców, czy przez związki zawodowe, ale chce mówić sami

- podkreślił.

Jak dodał,

to jest ta istota demokracji partycypacyjnej i do tego potrzebne są te nowe narzędzia.

Nie chodzi o to, by sobie ludzie tylko mówili, chodzi o to by naprawdę wysondować, jakie jest nastawienie i dać to prawo indywidualnego powiedzenia obywatelskiego głosu i oczywiście na nie odpowiadać

- powiedział minister.

Jak zauważył Boni,

jeden obywatel będzie usatysfakcjonowany, ktoś inny nie będzie, ale ta nowa fala i sposoby rozmowy są potrzebne, a przede wszystkim nasza wrażliwość na to jak bardzo i jak głęboko świat się zmienia w tej rzeczywistości cyfrowej.

PAP, mall

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: ACTA

Komentarzy: 7

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Błądzik ortograficzny: wysondować (od sondażu) a nie od sądu. A poza tym: Gdzie był pan Boni ZANIM premier ROZKAZAŁ podpisać ACTA? Dlaczego pozwolioł na negocjacje pod przykrywką? Dlaczego optował za takim rozwiązaniem Sikorski, Pawlak czy Sawicki (ten co nam chciał GMO wprowadzić po cichu, tak jak ACTA). Jaki mają w tym interes?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

http://www.facebook.com/tvklamie Zapraszamy

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

w polsacie pomocnica bufetowej gada o zakazie demonstracji!!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Każda próba przeglądu przepisów w wykonaniu naszej władzuchny kończy się założeniem nowych kagańców i większym zamordyzmem. Tak było z przepisami o zgromadzeniach, o dostępie do informacji. Dlatego już należy się bać. A złotousty boni jest ostatnim /razem z chyżym rujem/ któremu można wierzyć. Tą zgraję sprzedawczyków należy pogonić jak najdalej, jeśli nie chcemy się obudzić z ręką w przysłowiowym nocniku.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Cala ta debata bedzie po to by uwiarygodnic Boniego w polityce .Akta caly pic polega na tym ze oto gwiazda lansowana przez okreslone media nie znajduje uznania w internecie . Jest ignorowana przez spolecznosc internetowa nie z powodow politycznych tylko artystycznych . Na to nikt rzadzacy rozrywka nie moze sobie pozwolic . Oto internet mimowoli stal sie konkurentem wrecz rywalem tego medialnego kiczu jaki nam sie codziennie serwuje . Gwiazda w ktora pompuje sie miljony jest ignorowana przez internaltow . Wlasnie nastapil konflikt interesow . Samo pokazanie ze istnieje niezalezna forma wypowiedzi jest juz przestepstwem .

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Dawni agenci SB nigdy nie widzą konieczności dyskutowania ze społeczeństwem,

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Minister boni rzeczywistość goni ?? / no może odwrotnie ../

Najnowsze