Władysław Protasiuk: pociągnąć do odpowiedzialności wszystkich, którzy badając katastrofę pogwałcili prawo

opublikowano: 29 stycznia, 14:21

Fot. PAP

Władysław Protasiuk, ojciec śp. pierwszego pilota tragicznego lotu do Smoleńska, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”:

- Czuję duży niesmak, kiedy widzę, jak dziennikarz, który do tej pory idealnie wpisywał się w dezinformujący i zniesławiający przekaz, dziś, rozmawiając z rodzinami ofiar, gra rolę współczującego i rozumiejącego ból swojego rozmówcy słuchacza. Jedno, co mnie zastanawia, to to, czy taka osoba, patrząc w lustro, dobrze się ze sobą czuje, czy nie jest jej wstyd.

- Które, nazwijmy to, informacje o załodze sprawiły Panu największą przykrość?

- Takich kłamstw było tak dużo, że nie sposób ich tutaj wymienić. Niemniej jednak do dziś pamiętam nagłówki gazet, w których jacyś anonimowi "eksperci" ujawniali sensacyjne frazy wypowiadane przez załogę, które - jak potwierdził to krakowski instytut - nie tylko nie miały miejsca, ale nawet nie pasowały w żaden sposób do kontekstu prowadzonych przez załogę rozmów. Przykładem była wrzutka, jakoby Arkadiusz miał powiedzieć: "Tak lądują debeściaki", co miało korespondować z rosyjską teorią o brawurze pilotów. Kiedy ta konstrukcja została podkopana, w mediach jakiś kolejny anonimowy "ekspert" zaczął forsować tezę, że dowódca lotu dopuścił się wielu błędów, które ostatecznie doprowadziły do katastrofy, a działał pod wpływem presji dowódcy Sił Powietrznych. Na potwierdzenie tej tezy włożono w usta mojego Syna tekst: "Jak nie wyląduję, to mnie zabije". Bolały także powielane kłamstwa o nieznajomości języków, podczas gdy Arkadiusz - co potwierdzają także jego nauczyciele - był bardzo sumienny w nauce i opanował język angielski i rosyjski na bardzo dobrym poziomie. Poważne zaś braki w tej materii wykazali kontrolerzy z Siewiernego.

Zapytany, czy po blamażu z rozpoznawaniem głosów w kokpicie nie obawia się, że „komisarze Millera mogli równie >>pieczołowicie<< potraktować pozostałe badania", odpowiada:

- Od samego początku mówiłem, że ani raport MAK, ani komisji Millera, nie są dla mnie żadnym rzetelnym źródłem informacji na temat przyczyn katastrofy. Nie obawiam się, ja wiem, że całe to badanie było prowadzone w podobny sposób. Dlatego wielokrotnie już podkreślałem - podobnie jak zdecydowana większość rodzin ofiar - że konieczna jest międzynarodowa komisja do zbadania sprawy katastrofy pod Smoleńskiem. Inaczej nie poznamy prawdy.

- Czego jako ojciec dowódcy lotu do Smoleńska oczekuje Pan teraz od państwa polskiego?

- Oczekuję, że pokażemy światu, iż jesteśmy europejskim, cywilizowanym krajem, w pełni demokratycznym i przedstawiciele państwa polskiego pociągną do odpowiedzialności wszystkie osoby, które w badaniu katastrofy pod Smoleńskim dopuściły się jawnego pogwałcenia przepisów prawa.

Cała rozmowa w weekendowym wydaniu „Naszego Dziennika”.

znp

Zainteresował Cię artykuł?

tagi: katastrofa smoleńska kłamstwo manipulacja Smoleńsk

Komentarzy: 45

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ale najpierw musimy usunac Tuska i rezim UKLADU POstsowieckiego!

Zgłoś nadużycie

Pelna zgoda z Popieram.

Zgłoś nadużycie

Lista qrew, ciąg dalszy: http://niepoprawni.pl/blog/208/lista-hanby

Zgłoś nadużycie

Jaka "Logika" za tym wszystkim stoi?

Zgłoś nadużycie

obecnie nie mozna liczyc na spoleczna sprawiedliwosc jako ze ten rzad nie reprezentuje kraju tylko grupy interesow i nie dba o obywateli kraju jako calosc. mozna jednak podawac do sadow z powodztw prywatnych. potrzebny bylby fundusz dla wspomagania kosztow pierwszych spraw. zasadzone odszkodowania powinny wracac do funduszu na dalsze sprawy a po zakonczeniu przeznaczyc pieniadze na spoleczne sprawy. osobiscie deklaruje wplate do funduszu w momencie jego powstania.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

"... przedstawiciele państwa polskiego pociągną do odpowiedzialności wszystkie osoby, które w badaniu katastrofy pod Smoleńskim dopuściły się jawnego pogwałcenia przepisów prawa"..ALE NA TO PANIE WŁADYSŁAWIE JESZCZE MUSIMY POCZEKAĆ GDYŻ TEN "RZĄD" SAM W STAN OSKARŻENIA Z PEWNOŚCIĄ POSTAWIONY BĘDZIE.DZIŚ WIADOMO JEDNO;PRZEKROCZYLI RUBIKON WIĘC IDĄ W ZAPARTE..ALE DO CZASU BO CO MA WISIEĆ NIE UTONIE.POZDRAWIAM PANA SERDECZNIE.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

wg przepisów lotniczych samolot miał w swojej karcie "100 m wysokosci widzialność 1000 m może znizyć sie poniżej i lądować" pilot w swoich indywidualnych przepisach miał taki sam warunek i taki sam przepis był dla lotniska w Smoleńsku - 100 m wysokosci i widzialność 1000 m , tego dnie była podstawa chmur 50 m i mgła, widzialność była 200 m / pilot Jaka40/ do 250-400 m prognoza pogody i wieża lotniska. A samolot w locie kontrolowanym przez pilotów /bez paniki na nagraniach by lot nie szedł po myśli pilotów/ zniża się do 20 m nie słuchając nawigatora zczytujacego co -10 m wysokość lotu, 100-90-80-70-60-50-40-30-20 m . Dodatkowo ignoruje system bezpiczeństwa TAWS ostrzegajacy o ziemi i nakazujacy odlot "do góry". Ignorują komendę "HORYZONT". Dlaczego ?

Zgłoś nadużycie

No i masz...Ktoś z rodziny Millera, a może nawet Anodiny. Fakty są inne, a on uporem powtarza kłamstwa o błędach pilotów. Pisząc o pociągnięciu do odpowiedzialności za kłamstwa to mamy na uwadze także właśnie takich ty.

Zgłoś nadużycie

Przepraszam, że ciągle piszę tu głupoty, ale jestem ze szkółki eksperta Hypkiego.

Zgłoś nadużycie

Ryszard (99.92.189.***) 29 stycznia 2012 15:13:08 Zgłoś nadużycie No i masz...Ktoś z rodziny Millera, a może nawet Anodiny. Fakty są inne, a on uporem powtarza kłamstwa o błędach pilotów. Pisząc o pociągnięciu do odpowiedzialności za kłamstwa to mamy na uwadze także właśnie takich ty. gość1 (77.254.160.***) 29 stycznia 2012 15:14:32 Zgłoś nadużycie Przepraszam, że ciągle piszę tu głupoty, ale jestem ze szkółki eksperta Hypkiego. .................................... Coś sie nie zgadza ? Niestety. To wszystko jest prawdą.

Zgłoś nadużycie

Podjęli decyzję"odchodzimy", a potem spokojnie opadali i odliczali ignorując wszystko jakby nic,aż się rozbili.I mamy w to wierzyć, bo tak jest na którejś kopji z kopji.A dlaczego to Putin nie oddaje oryginalnych skrzynek? Dlaczego tak dokładnie ukrył dowody swojej niewinności?

Zgłoś nadużycie

Nie opadali tylko lecieli z predkością ok. 280 km/h, prokuratura wysłała biegłych do odczytania czarnych skrzynek, biegli z Instytutu Sahna potwierdzili że odczyt jest pełny i orginalny.

Zgłoś nadużycie

Do gość1 - Mam dla Ciebie złą wiadomość- twoje wypowiedzi jak i oba raporty (MAK i Millerowski) nikogo tu nie nabiorą.Nawet TVN już włożył takie teksty między bajki. Pewnie Klichowi jest miło że ktoś oprócz niego wciąż się stara, "racja musi być po naszej stronie" a "sytuacja jest niebezpieczna"- prawda?

Zgłoś nadużycie

@Gościu No one: tak naprawdę nie interesuje nas z jakiej jest Pan szkółki. Wiem napewno, ze należy Pan do kategorii tzw. POwielaczowych, którzy bezrozumnie POwtarzają zasłyszane tezy. I skoro jest pan niereformowalny - up to you. Tylko proszę, bardzo proszę nie zanudzać nas swoimi "rewelacjami". Są one niestrawne a chyba nie jest pańskim zamiarem doprowadzenie uczestników tego forum do przypadłości żołądkowo-jelitowych. Moja diagnoza dot. Pańskiego przypadku: ostra niewydolność szarych komórek odpowiadających za prawidłową kwalifikację zdarzeń. Zalecenie - calkowite wyłaczenie się z pisania postów (na tym portalu). Udanie się w kierunku...dobrze sobie znanym. Adieu!

Zgłoś nadużycie

@ kazet.haaaha..Najłatwiej w przy niewygodnych faktach schować głowę w piasek. A takie fakty ogłosili prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie katastrofy samolotu Tu 154M. Wybieracie tylko fakty pod tezę Wam odpowiadajacą, lecz reszta nadal istnieje i nie da się wymazać.

Zgłoś nadużycie

gość1 (83.7.99.***) 29 stycznia 2012 ....lecz reszta nadal istnieje i nie da się wymazać.Pierwsza szumowino, czarnych skrzynek właśnie z tego powodu nie mamy,że nie da się wymazać. Badane były "zgrane" taśmy. Wielokrotnie "zgrane". Ty "pierwsza szumowino" piszesz to pod słowami Ojca pilota, który zginął w Smoleńsku. Mam nadzieję kanalio, że kiedyś ciebie i tobie podobnych dopadnie sprawiedliwość.

Zgłoś nadużycie

-wyszła mgła.- M.Kazana: "No to mamy problem" - A.Protasiuk: "Możemy pół godziny powisieć i odlecieć na zapasowe." - M.Kazana: "Jakie zapasowe?" - A.Protasiuk:"Mińsk albo Witebsk" -p.Kazana - "Na razie nie ma decyzji Prezydenta co dalej robić"

Zgłoś nadużycie

Ten gość1 (83.7.99.***) pięknie udowadnia, że od strony narracji można powiedzieć wszystko i bronić każdej mądrej czy głupiej opinii - w sferze materialnej czyli fizycznej, technicznej już jest gorzej i dlatego kilka wątków dyskusji o zjawiskach fizycznych i parametrach technicznych tego zdarzenia jakoś dziwnie wygasło - szczególnie po przedstawieniu analiz imperialistycznych profesorów z USA – jak to mawiają dzieci „zatkało kakało”.

Zgłoś nadużycie

Skoro "wieża szympansów" zezwoliła na podejście, oznacza to, że warunki pogodowe są zmienne i można kontynuować zniżanie do wysokości decyzji!!! Na wysokości decyzji padła komenda dowódcy "ODCHODZIMY" potwierdzona przez drugiego pilota! Co się działo dalej??? Dlaczego po dwukrotnym nieudanym podejściu do lądowania IŁ-a nie zamknięto lotniska??? Dlaczego "LOGIKA" nakazywała sprowadzać TU154??? Dlaczego jesteśmy perfidnie oszukiwani od pierwszych chwil po "katastrofie", patrz http://www.niepoprawni.pl/blog/208/lista-hanby ? Dlaczego nie zlecono Instytutowi Sehna zbadania filmu 1.24? Dlaczego nie zlecono niezależnym ekspertom przeprowadzenia matematyczno-fizycznego eksperymentu odtworzenia ostatnich minut lotu? Dlaczego 99% ekspertyz z miejasca "katastrofy" jest rosyjskiego pochodzenia? Dlaczego... mam jeszcze setki pytań!!!

Zgłoś nadużycie

@Gosciu1 ty jestes jednym z tych ktorzy 30 lat temu zachlystywali sie Walesa a okazalo sie co to za przywodca Solidarnosci.Teraz zachlystujesz sie Palikotem i POrzadem.OJ, bedzie ci troche nijak jak okaze sie ze znowu zle wybrales!!!!!!!!!!!!!!Polak madry po szkodzie..

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Resztki flanelki nie mają nawet resztek sumienia.

Zgłoś nadużycie

A jakie tam flanelki z tych żałosnych POpierdółek!?.. Toż to zwykłe ścierki do POdłogi w publicznych toaletach!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Donald Tusk wyląduje na śmietniku historii. Bo tam lądują debeściaki takie jak on.

Zgłoś nadużycie

wyląduje w pierdlu

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Przede wszystkim należy dążyć do pełnego wyjaśnienia katastrofy - ale nie przez osoby z komisji Milera. Niech działa prokuratura - do końca.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

dla mnie szczytem arogancji władzy uznającej grę "w zaparte" i zamiatanie pod dywan - za zakończone - był "wybór" marszałków sejmu...

Zgłoś nadużycie

I na szefa sejmowej komisji ON - Stefka Wsciekliznę. Glawna zadacza: pilnować sprawy Smoleńska.To wszystko genialny kadrowy Tusio - Cysorz obsadza stanowiska "właściwymi" błaznami...

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Panie Władysławie, zachęcam do zaciągnięcia tych szmaciarzy, oszczerców przed sąd. To jedyny sposób, który może do nich trafić, bo póki co na to, że "jesteśmy europejskim, cywilizowanym krajem, w pełni demokratycznym" nie da się znaleźć żadnego dowodu.

Zgłoś nadużycie

Pod jaki Sąd ?????,Przecież to stajnia Augiasza WSZYSTKICH TEŻ WONNNNNNNNNNN!!!!!!,ale najpierw szkodników trzeba ROZLICZYĆ!!!!!!!!!!!!

Zgłoś nadużycie

Dla mnie najbardziej widocznym dowodem, że ta katastrofa była zaplanowana, była natychmiastowa akcja przejęcia Kancelarii Prezydenta przez Komorowskiego. Ten największy nieudacznik i "niezdara polityczna" wykazał jedyny raz niesamowitą sprawność działania. Nawet nie czekał, aż znajdą ciało Prezydenta Kaczyńskiego, najwidoczniej wiedział, że nie mają prawa Go znaleźć.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

I celowo fałszowali dowody , wymuszali fałszowanie ,namawiali do fałszowania i brali w obronę fałszerzy itp.,itd.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jedni to ci co badali tak by nie zbadać. Drudzy to ci co sprokurowali tę tragedię. A to zdrobili Tusk i wierchuszka PO.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Rozumiem pana ból po stracie syna tak samo jak współczuje wszystkim rodzinom ofiar ale myśle że jest wielką naiwnością liczyć na ten rząd w wyjaśnieniu prawdy. Wystarczy tylko pamiętać że ci "przedstawiciele władzy" już wydali opinie w formie "Państwo Polskie zdało egzamin" Nic bardziej odrażającego nie można było powiedzieć. Na tych "rzadzacych " nie ma co liczyć.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Żadna władza nie trwa wiecznie. Ta też. Doczekamy się sprawiedliwości, nie wczesniej, to później. Szkoda tylko, że część dowodów po prostu przepadnie, ale wystarczy, to co zostanie, żeby bandytów rozliczyć. I oni to wiedzą i boją się panicznie, dlatego robią wszystko, żeby przeciagnąć to w czasie.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

....i przedstawiciele państwa polskiego pociągną do odpowiedzialności wszystkie osoby, które w badaniu katastrofy pod Smoleńskim dopuściły się jawnego pogwałcenia przepisów prawa... Moim zdaniem z tym będzie największy problem, ponieważ musieliby siebie pociągnąć do odpowiedzialności.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ta katastrofa będzie dobrze rozpracowana. Niestety, potrzeba czasu. Świadkowie, zastraszeni, milczą. Boją się o siebie i o swoje rodziny. Ci, którzy coś mieli do powiedzenia często gryzą już ziemię. Ale PRAWDA ukaże swoje oblicze, może za rok, może za trzy. Spokojnie. Dowiemy się o wszystkim, jak to naprawdę było. Żadna bajda o Kozie, Brzozie i Narkozie nie wytrzyma próby czasu.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Hołd bohaterskiemu pilotowi majorowi Arkadiuszowi Protasiukowi naprowadzonego na śmierć ! Polska się upomni !

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

za tępe rządy zapłacili Polacy których kochaliśmy! niech idą precz! wprost w objęcia przyjaciół z Moskwy!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Ale obecni przedstawiciele Panstwa Polskiego sami siebie przeciez nie moga pociagnac do odpowiedzialnosci - to oni sa winni. Dziennikarzyny polskie musza tez poniesc konsekwencje. Jaka jest sytuacja prawna w tym wzgledzie ? Moze jakis prawnik moglby powiedziec ?

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

No przecież SSikorski z Ławrowem wyraźnie ustalili że Raport ma być "wiarygodny"!. A "wiarygodny" to przecież nie znaczy, że rzetelny i prawdziwy!!!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Kłamstwo i manipulacja, pogarda dla zmarłych, dla Polski- muszą zostać ukarane.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Niestety nie mamy państwa PRAWA,raczej tryumfy święci bezprawie! /setki afer PO i co?/ Dziwne milczenie lewackiej UNII i NATO? Wszyscy na świecie kochają Putina? Czy jednak najważniejszy jest interes czyli KASA!A ludzie, no cóż dla KASY już tylu zginęło. Wiem,że to Byli wspaniali piloci i cała delegacja to Była ELITA polskiej polityki.Wierze,że są w lepszym świecie z naszym kochanym błogosławionym Janem Pawłem II!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Nie wiem, na jaką długość zapisu zezwalają czarne skrzynki, ale myślę, że na pewno powyżej 10h. Jeśli tak, to rosjanie mieli zapisy z wcześniejszych lotów. Wiadomo przecież, że tym samolotem latała ograniczona liczba pilotów, często byli to ci sami piloci. Rosjanie mogli zatem zrobić kompilację ich i innych głosów z wcześniejszych lotów. Jeśli zmontowali i podmienili całą taśmę, to nawet eksperci nie byli w stanie stwierdzić ingerencji w jej ciągłość. Dlatego tak ważne było, aby te skrzynki nie dostały się w ręce rosjan. Inne pytanie, na które należałoby odpowiedzieć, jest to, co robił tam IŁ76 i czy na pewno odleciał. Czy przypadkiem nie była to maskirowka.

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Na to własnie czekamy!

Odpowiedz Zgłoś nadużycie

Jest dobrze zostawili w spokoju pilotów badają Borowców, następny etap to Okęcie a potem kancelaria premiera.

Najnowsze